Kerk: Polska jest jak Niemcy, gdy byłem dzieckiem. Jest bezpieczna

Przemysław Michalak

07 sierpnia 2026, 20:20 • 3 min czytania 5

Reklama
Kerk: Polska jest jak Niemcy, gdy byłem dzieckiem. Jest bezpieczna

Sebastian Kerk zaczyna już czwarty sezon w Ekstraklasie. Na początku był przez dwa lata w Widzewie Łódź, potem spędził rok w Arce Gdynia, a niedawno przeszedł do Zagłębia Lubin. Niemiecki pomocnik nie wyklucza nawet, że po zakończeniu kariery zostanie w Polsce na stałe.

Reklama

Zdradził to w wywiadzie dla portalu mecze24.pl. Kerk przyznał, że nasz kraj wygląda dziś tak, jak jego ojczyzna lata temu i zdecydowanie był to komplement. Piłkarzowi nie podoba się kierunek, w którym idą Niemcy.

Sebastian Kerk chwali Polskę za bezpieczeństwo i nie wyklucza pozostania na stałe

– Kiedy moi znajomi z Niemiec pytają mnie o Polskę, często mówię im, że pod wieloma względami przypomina mi ona Niemcy z czasów mojego dzieciństwa. Dzisiaj sytuacja w Niemczech jest trochę inna – jest dużo imigrantów i poczucie bezpieczeństwa jest mniejsze niż wtedy, gdy byłem dzieckiem. W Polsce możesz wyjść z domu o każdej porze. Do tego, kiedy dzieci mogą bawić się na zewnątrz i nie trzeba martwić się o ich bezpieczeństwo. Widzę też, Polacy są bardzo przywiązani do swojego kraju i bardzo dbają o siebie. Myślę, że to jedna z rzeczy, które dziś wyróżniają Polskę na tle Niemiec. My naprawdę polubiliśmy tutejszą kulturę, ludzi i sposób życia. Czujemy się tutaj bardzo dobrze i bezpiecznie – powiedział Kerk.

W rozmowie wrócił także do swojego rozstania z Widzewem. Po fakcie uważa on, że Łodzianie nie wyszli dobrze na jego odejściu.

– Do przedłużenia kontraktu brakowało mi zaledwie kilkunastu minut spędzonych na boisku, ale osoby, które wtedy podejmowały decyzje, miały inna koncepcję na budowę drużyny i ja nie znajdowałem się w ich planach. Nie wiem, czy była to właściwa wizja, bo myślę, że większości tych osób już w klubie nie ma. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że rozstanie ze mną nie było najlepszą decyzją – stwierdził.

Reklama

I dodał: – Miałem w kontrakcie zapis dotyczącą automatycznego przedłużenia umowy po rozegraniu określonej liczby minut. Brakowało mi zaledwie 10 minut. Przez tą sytuację ostatnie osiem-dziewięć meczów sezonu zaczynałem na ławce rezerwowych. Mimo że miałem obowiązujący kontrakt, klub chciał ponownie negocjować jego warunki. Kiedy czuję, że nie mam pełnego wsparcia ze strony ludzi wokół mnie albo, że nie jestem traktowany w taki sposób, w jaki sam traktuję innych, trudno jest mi czuć się komfortowo. Mogłem zostać w Widzewie i być może po zakończeniu sezonu udałoby nam się dojść do porozumienia w sprawie nowego kontraktu. Jednak czułem, że pracując z niektórymi osobami zarządzającymi, nie byłbym już w stanie cieszyć się grą tak jak wcześniej. Dlatego uznałem, że dla mnie najlepszym rozwiązaniem będzie rozpoczęcie nowego rozdziału.

Sebastian Kerk w ostatnim sezonie strzelił cztery gole i zaliczył siedem asyst (trzeci wynik w tej klasyfikacji w całej lidze), ale ostatecznie nie zdołał doprowadzić do utrzymania Arki. W Zagłębiu na razie przydaje się głównie jako wykonawca stałych fragmentów gry.

fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama