Można było przypuszczać, że międzynarodowe władze będą powoli dążyły do tego, żeby Rosjanie i Białorusini jednak startowali na dużych imprezach pod własną flagą. Co prawda podczas trwających właśnie zimowych igrzysk sportowcy z tych krajów rywalizują pod flagą neutralną. Jednak na zbliżających się igrzyskach paralimpijskich będzie już inaczej. Ważni ludzie nie robią sobie nic z tego, że za naszą wschodnią granicą ciąle trwa wojna.
Zimowe igrzyska olimpijskie zakończą się 22 lutego. Już 6 marca natomiast w Mediolanie i Cortinie D’Ampezzo rozpoczną się igrzyska paralimpijskie, które potrwają 10 dni. Właśnie postawiono, że sportowcy z Rosji i Białorusi będą w nich reprezentować własne kraje.
W igrzyskach paralimpijskich zobaczymy sportowców z Rosji i Białorusi. Będą oficjalnie reprezentować te państwa
Rosję będzie reprezentować sześciu paralimpijczyków, a Białoruś – czwórka. Podczas igrzysk letnich w 2024 roku, które miały miejsce w Paryżu, w obu przypadkach (igrzyska, a później paralimpiada) mogli oni startować tylko pod flagą neutralną. Teraz jednak pozwolono na więcej.
– Sportowcy z tych krajów będą traktowani jak przedstawiciele wszystkich innych państw – powiedział agencji AFP Craig Spence z Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego. \
Oznacza to, że będą mogli maszerować z flagami Rosji czy Białorusi, a także słuchać hymnów swoich państw.
Fot. Newspix.pl