No zapewne zupełnie inaczej w Rzeszowie wyobrażali sobie start sezonu w wykonaniu ekipy Marka Zuba. Stal rozegrała już pięć spotkań i wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. Ostatni raz z trzech punktów cieszyła się jeszcze ponad trzy miesiące temu. Po ostatniej wygranej Lechii Gdańsk Rzeszowianie ugrzęźli na samym dnie ligowej tabeli.
Dla Stali Rzeszów mamy dwie informacje. Może zaczniemy od dobrej, a ta brzmi, że nie jest jedynym zespołem, który czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Gorszą jest fakt, że Podbeskidzie Bielsko-Biała, znajdujące się w dokładnie takiej samej sytuacji, jeszcze nie przegrało. Beniaminek prowadzony przez Marcina Włodarskiego zremisował wszystkie dotychczasowe starcia. A o ekipie z Rzeszowa tego powiedzieć nie można.
Stal Rzeszów wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Z Ruchem się nie udało
Mecz przy Hetmańskiej w Rzeszowie raczej kibiców nie zachwycił. Zbyt wiele się w nim nie działo, a o końcowym rezultacie zadecydował zaledwie jeden gol. Tuż przed końcem pierwszej połowy rzut karny na gola zamienił Szymon Szymański, chociaż potrzebował do tego dwóch prób.
Pierwsze uderzenie gracza Ruchu zostało obronione, jednak po interwencji sędziów VAR zdecydowano, że bramkarz Stali Rzeszów nieprzepisowo wyszedł przed linię i nakazano powtórkę jedenastki. Przy drugim podejściu strzelec był już bezwzględny.
Dwa razy Szymon Szymański musiał podchodzić do karnego… Ruch Chorzów do przerwy prowadzi ze Stalą Rzeszów 1:0.
🔴📲 Oglądaj online ▶️ https://t.co/tYF2rgNm9N pic.twitter.com/MIVlTfWcjx
— TVP SPORT (@sport_tvppl) August 24, 2026
Po tym trafieniu Stal już nie zdołała odrobić strat, mimo że miała na to całą drugą połowę. Jakby tego było mało, w samej końcówce swój zespół osłabił Marcin Listkowski. Były piłkarz Pogoni czy Jagiellonii kompletnie nie wytrzymał ciśnienia i za walkę bez piłki z rywalem został wyrzucony z boiska. Zapewne na wynik to nie wpłynęło, bowiem dosłownie chwilę później sędzia zagwizdał po raz ostatni, ale spowodował, że w następnej kolejce nie będzie mógł pomóc kolegom w spotkaniu z Unią Skierniewice.
To będzie kolejna – już szósta – okazja Stali na przełamanie niemocy w tym sezonie. Wcześniej zremisowała ze Stalą Mielec i Pogonią Grodzisk Mazowiecki oraz uległa Chrobremu Głogów, a także Arce Gdynia (oba mecze wysoko przegrane). Ostatni raz ekipa Marka Zuba wygrała w maju z Pogonią Siedlce… w 32. kolejce minionych rozgrywek.
Ponadto Stal straciła już aż 12 goli (więcej tylko Polonia Bytom), a strzeliła tylko trzy (najmniej do spółki z Ruchem Chorzów, Lechią Gdańsk oraz Puszczą Niepołomice). Przez ostatnie zwycięstwo Lechii z Pogonią Siedlce ekipa z Rzeszowa spadła na samo dno tabeli.
Doskonale znane jest podejście do budowania drużyny w Rzeszowie, gdzie wyjątkowo chętnie i odważnie stawia się na młodych zawodników, ale jak widać coś ewidentnie nie funkcjonuje tak jak powinno. W poprzednich sezonach juniorzy również stanowili istotną rolę, ale wyniki prezentowały się lepiej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix