W Sylwestra Zagłębie Sosnowiec za porozumieniem stron rozwiązało umowę z Denissem Rakelsem. Dwa miesiące później Łotysz wreszcie znalazł nowy klub. Na debiut w grającej w Betclic 3. Lidze Polonii Nysa „se jeszcze poczeka”, bo już na pierwszym treningu zerwał Achillesa.
Koniec sezonu dla Rakelsa
Dwa miesiące po rozwiązaniu za porozumieniem stron umowy z Zagłębiem Sosnowiec Deniss Rakels znalazł nowego pracodawcę. Dołączył do beniaminka grupy III Betclic 3. Ligi, Polonii Nysa. Polonia to już siódmy polski klub w karierze Rakelsa, ale pierwszy z czwartego poziomu rozgrywkowego. Wcześniej reprezentował Zagłębie Lubin, Cracovię i Lecha w Ekstraklasie, GKS Katowice w 1. Lidze i Hutnik Kraków oraz Zagłębie Sosnowiec w Betclic 2. Lidze. Z tym ostatnim klubem związał się w styczniu 2025 roku i miał tam grać do końca sezonu 2025/26.
W ostatni piątek Polonia pierwszy raz w 2026 roku zagrała przed własną publicznością. Beniaminek przegrał 1:3 ze Ślezą Wrocław i dał się jej wyprzedzić w tabeli. Klub z Opolszczyzny tę kolejkę zakończy na dwunastym miejscu. Ani w wyjściowej jedenastce, ani na ławce rezerwowych nie znalazł się nowy nabytek Polonii. Po meczu okazało się, że powodem była kontuzja. Kamil Bętkowski z portalu Meczyki.pl poinformował, że już na pierwszym treningu Rakels zerwał Achillesa. 32-latek przeszedł operację i w tym sezonie na pewno nie zagra.
Niebywały pech zawodnika – pierwszy trening i kontuzja – zerwany Achilles. Deniss już po operacji, w tym sezonie już nie zagrać. Wytrwałości i zdrówka, Raki. https://t.co/ztgBaMyUnz
— Kamil Bętkowski (@kbetkowski10) March 6, 2026
Zmiana trenera mu nie posłużyła
Sezon 2025/26 Łotysz skończy zatem z zaledwie jednym golem na koncie. Strzelił go w połowie sierpnia rezerwom Śląska przy Oporowskiej. Trzy tygodnie później, po porażce w Ogródku z Wartą Poznań, Zagłębie zwolniło Marka Gołębiewskiego, a po zatrudnieniu w jego miejsce Wojciecha Łobodzińskiego Rakels poszedł w odstawkę. Dopiero dwa miesiące po starcia kadencji Łobodzińskiego wrócił do podstawowego składu, ale tylko na jeden mecz. W międzyczasie zanotował 82 minuty w sześciu meczach, a dwukrotnie nie podniósł się nawet z ławki.
Dla porównania, za kadencji Gołębiewskiego, która zresztą trwała tylko dwa miesiące, Rakels wszystkie sześć występów zaliczył w wyjściowej jedenastce. Po szybkim posadzeniu z powrotem na ławce Łotysz rozegrał jeszcze minutę przeciwko KKS-owi Kalisz. Miesiąc po rozpoczęciu przerwy zimowej Zagłębie poinformowało o odejściu pomocnika. Długość umowy Rakelsa z nyskim klubem nie jest znana, ale jeśli zostanie na następny sezon, to być może przyjdzie mu się mierzyć z Zagłębiem. Te zajmuje bowiem obecnie miejsce oznaczające bezpośredni spadek.
Już w sobotę 7 marca o 13:30 sosnowiczanie podejmą czwarte w tabeli Podhale Nowy Targ. Do meczu z beniaminkiem przystąpią z serią siedmiu meczów bez wygranej. W tym czasie zdobyli dwa punkty. Gorszą serię w Betclic 2. Lidze mają tylko KKS Kalisz i GKS Jastrzębie.
🔴🟢⚪ Tak prezentuje się skład na mecz z NKP Podhale Nowy Targ.#ZSONKP #KLUBLUDZIPRACY #BYŁOJESTIBĘDZIE pic.twitter.com/GNeCcWh8nw
— Zagłębie Sosnowiec (@zaglebie_eu) March 7, 2026
Pierwsze półrocze po transferze z Hutnika Kraków do Zagłębia Rakels miał nieco bardziej udane niż to drugie. Co prawda na boisku spędził tylko 537 minut, ale zaliczył w tym czasie trzy asysty i jedno trafienie. W debiucie przed sosnowiecką publicznością popisał się bramką oraz asystą przeciwko rezerwom Zagłębia Lubin. Pozostałe dwie asysty także zaliczył w domowych meczach – z Olimpią Elbląg i Świtem Szczecin.
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Kulesza z oświadczeniem ws. Śląsk – Wisła. „Bardzo surowa reakcja”
- Dobrzycki a Wojciechowski? Zupełnie inny styl, efekty na razie podobne
- Złotousty Piszczek. 30-sekundowa konferencja
fot. Newspix