W Polsce grać nie chciał, ale dla Amerykanów to już strzela [WIDEO]

Mikołaj Duda

18 października 2026, 11:57 • 2 min czytania 3

Reklama
W Polsce grać nie chciał, ale dla Amerykanów to już strzela [WIDEO]

W letnim okienku transferowym mieliśmy przypadek trzech zawodników, którzy nie chcieli wracać do Polski po zakończonym urlopie. Chodzi tu o Adriano Amorima z Rakowa, Steve’a Kingue z Radomiaka oraz AZ Jacksona z Jagiellonii. Dwóch pierwszych w końcu wróciło do klubów, a ostatni z nich finalnie wylądował na wypożyczeniu. Właśnie strzelił swojego pierwszego gola w nowych barwach.

Reklama

Jagiellonia latem miała spory zgryz, co zrobić z AZ Jacksonem. Po zakończonym wypożyczeniu do Vancouver Whitecaps nie kwapił się szczególnie do powrotu na Podlasie, a jak mówili działacze klubu z Białegostoku kontakt z zawodnikiem oraz jego otoczeniem do najłatwiejszych nie należał.

W końcu kłopotliwą sytuację udało się rozwiązać kolejnym wypożyczeniem Amerykanina do Major League Soccer. Właśnie po raz pierwszy w nowych barwach wpisał się na listę strzelców.

Przypomniał o sobie AZ Jackson. W Jagiellonii wiązali z nim spore nadzieje

Jackson po kilku dobrych latach wrócił do Minnesoty United i przynajmniej na razie nie pełni tam pierwszoplanowej roli. W pierwszych ośmiu meczach rozegrał zaledwie nieco ponad 30 minut, a aż pięć z tych spotkań w całości przesiedział na ławce rezerwowych. Dopiero ostatnio zaczął dostawać szanse w większym wymiarze czasowym.

Teraz z St. Louis City po raz drugi został przez trenera wystawiony w podstawowym składzie. Jego zespół przegrywał po pierwszej połowie 0:2 i to właśnie zawodnik wypożyczony z Jagiellonii poderwał kolegów do odrabiania strat. Raptem pare minut po przerwie AZ Jackson świetnie odnalazł się w polu karnym i z kilku metrów skierował piłkę do siatki.

Reklama

Koledzy Jacksona po tym trafieniu złapali wiatr w żagle i kolejnymi dwoma bramkami przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. A warto dodać, że to właśnie 24-letni ofensywny pomocnik został wybrany najlepszym zawodnikiem tego spotkania.

Jackson w Białymstoku spędził zaledwie pół roku. Zaczął bardzo obiecująco, bo zaliczył bardzo dobre wejście z ławki i miał spory udział przy golu przeciwko Widzewowi. Później jednak nie pokazał swoich umiejętności na dłuższym dystansie i nie był w stanie przebić się do pierwszego składu. Łącznie zagrał w 11 meczach i zaliczył tylko jedną asystę w Lidze Konferencji.

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
MLS

Lewandowski znów bez gola, Chicago przegrało. Jest coraz gorzej

Mikołaj Duda
9
Lewandowski znów bez gola, Chicago przegrało. Jest coraz gorzej

MLS

Reklama
MLS

Lewandowski znów bez gola, Chicago przegrało. Jest coraz gorzej

Mikołaj Duda
9
Lewandowski znów bez gola, Chicago przegrało. Jest coraz gorzej
MLS

Suarez pogratulował Messiemu. Wdzięczny, że grał w jego czasach

Maciej Bartkowiak
6
Suarez pogratulował Messiemu. Wdzięczny, że grał w jego czasach
MLS

Lewandowski spotkał się ze znajomym. Asysta po wejściu z ławki

Maciej Bartkowiak
20
Lewandowski spotkał się ze znajomym. Asysta po wejściu z ławki