Choć za niecałe pół roku świętować będzie 60. urodziny, wciąż będzie aktywnym piłkarzem. Od kilku miesięcy Kazuyoshi Miura reprezentuje trzecioligową Fukushimę United i ostatnio przedłużył umowę do końca sezonu 2026/27. W miniony weekend zanotował pierwsze trafienie w nowych barwach. Na wpisanie się na listę strzelców czekał blisko cztery lata.
Kazuyoshi Miura nie ma dość
Choć kilkunastoletnia przygoda Kazuyoshiego Miury z Yokohamą FC zakończyła się w 2021 roku, nie doszło do definitywnego rozstania. Najstarszy piłkarz świata jest wypożyczany do innych klubów. Sezon 2022 spędził w czwartoligowej Suzuce Point Getters. Na jego debiut przyszło 4600 widzów, co było ponad trzykrotnym pobiciem rekordu frekwencji na domowym meczu tego klubu. Pod koniec sezonu mecz z jego udziałem ustanowił rekord frekwencji w historii czwartej ligi japońskiej. Na spotkanie z Criacao Shinjuku przyszło aż 16 tysięcy osób.
Trzy tygodnie później Miura zdobył pierwszą bramkę dla Point Getters, stając się – rzecz jasna – najstarszym autorem gola w historii tej ligi. Po dwóch tygodniach zaliczył drugie i ostatnie trafienie dla Point Getters, a jedyne z otwartej gry. W wieku 55 lat i 259 dni ustrzelił FC Osakę. Aż do minionego weekendu była to ostatnia bramka, jaką zdobył. W międzyczasie spędził półtora roku w portugalskim Oliveirense, ale dla drugoligowca rozegrał raptem 69 minut. Latem 2024 roku wrócił do Point Getters, które występowało już pod nazwą Atletico Suzuka.
56-year-old 🇯🇵 Kazu Miura debuted with 🇵🇹Oliveirense 😱pic.twitter.com/0MK3ISBzG8
— BabaGol (@BabaGol_) April 22, 2023
Czekał na to prawie cztery lata
W sezonie 2025 spadł z Atletico do piątej ligi. Podczas pierwszy między rozgrywkami przeniósł się do trzecioligowej Fukushimy United. Jako się rzekło, w ostatni weekend zdobył pierwszą bramkę od listopada 2022 roku. 59-letni napastnik w 52. minucie ustrzelił Iwaki Furukawę. Podwyższył prowadzenie swojej drużyny na 5:0. Finalnie wygrała 7:0. Dzięki temu zwycięstwu awansowała do fazy zasadniczej Pucharu Cesarza. Piąty rok z rzędu założony w 2002 roku klub reprezentować będzie prefekturę Fukushima w głównym etapie krajowego pucharu.
– Chciałem sprostać oczekiwaniom wszystkich, w tym trenera, który trzymał mnie na boisku do tamtego momentu. Przede wszystkim, gdy strzeliłem gola, choć mieliśmy już znaczną przewagę, byłem niesamowicie szczęśliwy, widząc, jak zawodnicy, sztab szkoleniowy i kibice z taką radością wspólnie świętują tę jedną bramkę – mówił Miura w rozmowie z klubowymi mediami.
KING KAZU HAS STILL GOT IT 👑
Former Sydney FC player Kazuyoshi Miura is 59 years old and scored for Fukushima United in the J3 League on the weekend. Simply incredible ⚽
( VIA @ lujoery / X )
#Soccer pic.twitter.com/XiTAsZ2Z1v— ESPN Asia (@ESPNAsia) July 27, 2026
Miura wystąpił w tym spotkaniu z opaską kapitańską na ramieniu. Stwierdził, że był to dla niego duży zaszczyt: – Trener poprosił mnie o bycie kapitanem. W historii tego klubu wiele osób nosiło opaskę kapitańską i budowało tę drużynę. To był więc wielki zaszczyt i powód do dumy móc stanąć na boisku z tą opaską kapitańską.
Szkoleniowiec Fukushimy United, Terada Shuhei, przyznał, że czuł, iż Miura wpakuje w tym meczu piłkę do siatki. – Już w pierwszej połowie były okazje. Czułem, że jeśli Miura zdobędzie bramkę, stworzy to poczucie jedności w zespole i poprawi atmosferę. Więc to był gol, na który naprawdę czekaliśmy. Ja też się z niego cieszyłem.
Miura rozgrywa już 42. sezon w seniorskiej piłce. Niedawno przedłużył z trzecioligowcem umowę do czerwca 2027 roku. Na początku sierpnia jego zespół rozpocznie zmagania ligowe. Po raz pierwszy od momentu profesjonalizacji rozgrywek piłkarskich w Japonii, co miało miejsce na początku lat 90. XX wieku, sezon rozgrywany będzie w systemie jesień-wiosna. Wiosną miał miejsce okres przejściowy, w trakcie którego Fukushima rywalizowała także z drużynami z drugiej ligi. W swojej grupie zajęła przedostatnie, dziewiąte miejsce.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix