Przed losowaniem już wiemy: zagramy z Anglikami

AbsurDB

Autor:AbsurDB

28 sierpnia 2026, 11:40 • 3 min czytania 5

Reklama
Przed losowaniem już wiemy: zagramy z Anglikami

W piątek o 13:00 odbędzie się losowanie fazy ligowej Ligi Europy. Liga Konferencji niestety nas w tym sezonie nie obchodzi. Za to w poważniejszych rozgrywkach mamy aż dwa kluby. Lech i Jagiellonia znalazły się w trzecim koszyku. Generalnie nie ma to już w nowym systemie większego znaczenia, jednak akurat w przypadku dzisiejszego losowania sytuacja jest na tyle złożona, że przed polskimi klubami jest znacznie mniej opcji, niż mogłoby się wydawać. Mecz z angielskim rywalem mamy zagwarantowany.

Reklama

 

Przed losowaniem Ligi Europy 2026/27

W koszykach nie brakuje wielkich firm, o jakie trudno było w Lidze Konferencji:

Koszyk 1: Bayer, Benfica, Juventus, Milan, Lyon, Alkmaar, Olympiakos, Real Sociedad, Marsylia

Koszyk 2: Ferencvaros, Viktoria Pilzno, Union Saint-Gilloise, Dinamo Zagrzeb, Salzburg, Celtic, Sparta Praga, Rennes, Anderlecht

Reklama

Koszyk 3: Sturm Graz, Lech Poznań, Crystal Palace, Bournemouth, Sunderland, Celje, Jagiellonia, Omonia Nikozja, Celta Vigo

Koszyk 4: Hoffenheim, Besiktas, Torreense, Hapoel Beer-Szewa, NEC Nijmegen, OFI Kreta, Lillestrom, Lewski Sofia, Ararat-Armenia

Każdy zespół zagra z dwoma rywalami z każdego koszyka, także własnego. Jeden mecz odbędzie się na wyjeździe, drugi u siebie. Nie można zagrać z przeciwnikiem ze swojego kraju, zatem nici z meczu Lech – Jagiellonia. Będzie on możliwy dopiero od fazy play-off. Można też zagrać z maksymalnie dwoma rywalami z jednego kraju. Zatem jeśli trafisz na Marsylię i Lyon, to nie zagrasz z Rennes.

Z grona najwyżej rozstawionych warto uniknąć Włochów, Benfiki i Bayeru. Zamiast nich lepiej wylosować Alkmaar lub Olympiakos. W drugim koszyku groźne jest Rennes, ale nie można też lekceważyć belgijskiego Unionu. Korzystne byłoby trafienie na Czechów lub Węgrów. Salzburg także straszy mniej niż kiedyś.

Reklama

W „naszym” koszyku różnice w klasie drużyn są gigantyczne. Anglicy i Celta odstają dramatycznie. Celje jest zdecydowanie najsłabszym zespołem obok Omonii, ale też naszego duetu.

Musimy zagrać z Anglikami. I to pewnie nie raz

Olbrzymie dysproporcje są też wśród najniżej rozstawionych. Hoffenheim i Besiktas nie powinny się tam znaleźć. Z kolei Ararat i OFI to zespoły mocno przeciętne. Wyraźnie odstaje też Torreense, które gra w portugalskiej drugiej lidze i nie wygrało w niej jeszcze żadnego meczu.

Gdyby decydował ślepy los, polski duet mógłby spokojnie celować w awans do play-offów, do których dostanie się nawet 24. drużyna w tabeli. Niestety, ze względu na ograniczenia geograficzne, sytuacja w naszym koszyku jest skomplikowana.

Anglicy nie mogą trafić na siebie, a aż trzy ich drużyny są w trzecim koszyku. Po uwzględnieniu wszystkich reguł losowania, wygląda na to, że na mecz Lecha z Crystal Palace mamy prawie 40% szans. To samo dotyczy wszystkich innych par z udziałem Jagiellonii, a z drugiej strony: Bournemouth i Sunderlandu.

Reklama

Mało tego: fizycznie niemożliwe jest, żeby żaden polski klub nie zagrał z angielskim. Bez takiego meczu nie da się spełnić warunków losowania. Mało tego, najbardziej prawdopodobne są dwa takie mecze. A trzy są bardziej możliwe niż zaledwie jeden. Będziemy mieli zatem niejeden bój polsko-angielski, a możliwe są trzy, a w skrajnym przypadku cztery.

Lech wśród 36 drużyn klasyfikowany jest przez ranking Elo na 20. miejscu w stawce. Jagiellonia jest 29. Oznacza to, że czeka nasz osiem tygodni meczowych walki o przeskoczenie progu dającego grę w barażach. Potrzebne będzie do tego dziewięć lub dziesięć punktów. Zatem każdy gol się liczy, a szczęście w losowaniu może dać naprawdę dużo korzyści.

 

Reklama

Fot. Newspix.pl

5 komentarzy
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
MLS

Kandydat na reprezentanta Polski podjął ważną decyzję

Adrian Mańko
2
Kandydat na reprezentanta Polski podjął ważną decyzję

Liga Europy

Reklama
Liga Europy

Siemieniec po awansie do Ligi Europy: Mam dwa marzenia

Jan Broda
42
Siemieniec po awansie do Ligi Europy: Mam dwa marzenia