W środę reprezentacja Polski rozegra drugi mecz towarzyski podczas zgrupowania kończącego sezon. Podopieczni Jana Urbana podejmą na PGE Narodowym reprezentację Nigerii. Kilka dni wcześniej ekipa Super Eagles mierzyła się w Londynie z Jamajką. Okazało się, że nasi najbliżsi rywale zapomnieli zabrać ze stolicy Anglii bardzo ważnej rzeczy, a mianowicie kluczy do skrzyń ze sprzętem treningowym, o czym informuje TVP Sport.
Nigeria, podobnie jak Ukraina i Polska, nie dostała się na nachodzące mistrzostwa świata. Pod koniec maja podopieczni Erica Chelle rozegrali już dwa mecze – z Zimbabwe i Jamajką – oba na The Valley w Londynie, obiekcie, na którym na co dzień występuje Charlton Athletic.
Problemy reprezentacji Nigerii. Sprzęt doleciał, tylko nie ma go jak otworzyć
Ostatnim akcentem zgrupowania Nigeryjczyków jest mecz towarzyski z reprezentacją Polski na PGE Narodowym. Drużyna Super Eagles dotarła do Warszawy w poniedziałek. Z różnych powodów przeciwko Biało-Czerwonym nie zagrają trzy gwiazdy: Ademola Lookman, Samuel Chukwueze (odpoczynek) i Victor Osimhen (rzekome negocjacje dotyczące potencjalnego transferu). Oprócz nich nieobecni są jeszcze Alhassan Yusuf i Samson Tijani.
– Co prawda brakuje nam kilku zawodników, gównie ze względów osobistych, ale to nie jest kwestia jednego czy dwóch nazwisk, a całej drużyny. Jesteśmy dobrze nastawieni do tego meczu i zapewniam, że pokażemy kawałek dobrego futbolu – mówił selekcjoner reprezentacji Nigerii na konferencji prasowej.
Ci, którzy zjawili się w Warszawie, napotkali na niecodzienny problem. Z Londynu przyleciały skrzynie ze sprzętem treningowym reprezentacji Nigerii. Problem w tym, że klucze potrzebne do ich otwarcia zostały w stolicy Anglii. Ten fakt nieco pokiereszował plan sztabu, ale ostatecznie trening się odbył. We wtorek podopieczni Erica Chelle trenowali już na PGE Narodowym.
Czy Polacy zaprezentują się z lepszej strony niż w starciu z Ukrainą? Początek meczu w środę o godzinie 20:45.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl
