Oskar Pietuszewski z powodu kontuzji stracił początek sezonu i nie znalazł się w kadrze na wtorkowy mecz Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Gracz FC Porto liczy jednak na to, że zdąży wrócić do zdrowia przed wrześniowym zgrupowaniem reprezentacji Polski.
Oskar Pietuszewski: Liczę, że uda się wykurować na kadrę
Były zawodnik Jagiellonii Białystok przed rozpoczęciem sezonu nabawił się kontuzji mięśniowej i do tej pory nie zagrał jeszcze żadnego meczu. Z jego słów wynika jednak, że możliwe jest, iż zobaczymy go we wrześniowych spotkaniach reprezentacji Polski.
Przed meczem FC Porto z Manchesterem City (0:2) Pietuszewski był o to pytany przez Kacpra Tomczyka z TVP Sport.
– Trudno określić dokładną datę mojego powrotu. Myślę jednak, że to bardziej kwestia dni niż tygodni. Wszystko idzie zgodnie z planem. Najważniejsze jest to, by wyleczyć uraz w stu procentach i zapobiec jego nawrotom w przyszłości. Na pewno szkoda, że nie mogę zagrać w takim meczu, ale przed nami jeszcze wiele wielkich spotkań – stwierdził 18-latek.
Biało-Czerwoni pierwsze spotkanie Ligi Narodów rozegrają 25 września przeciwko Bośni i Hercegowinie.
– Mam nadzieję, że będę już wtedy zdrowy. Gra z orzełkiem na piersi to zawsze jest zaszczyt. Liczę na to, że uda mi się do tego czasu wykurować – dodał Pietuszewski.
Podczas najbliższego zgrupowania Polacy zagrają aż cztery spotkania. Po domowym starciu z BiH zmierzą się jeszcze ze Szwecją (28 września, wyjazd), Rumunią (2 października, dom) i raz jeszcze z Bośnią i Hercegowiną (5 października, wyjazd).
Pietuszewski w reprezentacji Polski zadebiutował w marcowym spotkaniu barażowym z Albanią. Łącznie uzbierał dotychczas cztery występy z orłem na piersi.