Przed pierwszym meczem Pucharu Azji reprezentantki Iranu odmówiły zaśpiewania państwowego hymnu. Ich protest spotkał się z linczem w państwowej telewizji. Prezenter reżimowych mediów mówił, że piłkarki trzeba osądzić jako zdrajczynie narodu. Za taki czyn w Iranie grozi kara śmierci.
Iranki odmówiły zaśpiewania hymnu
Reprezentantki Iranu drugi raz w historii biorą udział w Pucharze Azji. W mistrzostwach Azji po raz pierwszy zagrały w 2022 roku. Był to zresztą ich debiut na poważnym turnieju. Po rewolucji islamskiej z 1979 roku Irankom zakazano gry w piłkę. Dopiero ćwierć wieku później przywrócono kobiecą reprezentację. Od tego czasu zagrały w czterech edycjach mistrzostw krajów Azji Zachodniej oraz dwóch mistrzostw krajów Azji Środkowej. W pięciu spośród tych sześciu turniejów dotarły do finału, jednak za każdym razem przegrywały mecz o złoty medal.
Już na kolejkę przed końcem fazy grupowej Iranki nie mają szans na bezpośredni awans do ćwierćfinału. W ostatnim meczu zostały rozbite 0:4 przez gospodynie turnieju, Australijki, a zmagania w imprezie rozpoczęły od porażki 0:3 z Koreą Południową. O spotkaniu z Koreą było głośno ze względu na przedmeczowy protest Iranek. Drużyna odmówiła bowiem zaśpiewania hymnu państwowego.
BIG: Iranian women’s national football team refused to sing the anthem of the Islamic Regime at the opening match of the Asian Cup in front of the entire world. pic.twitter.com/zoQSAzOQ08
— Aditya Raj Kaul (@AdityaRajKaul) March 3, 2026
Zrobiły jak przed laty piłkarze
Utwór „Mehr-e Khavaran” hymnem państwowym ustanowiono w 1990 roku po śmierci Ruhollaha Chomejniego, pierwszego po rewolucji Najwyższego Przywódcy Iranu. Jego następcą został Ali Chamenei, który dwa dni przed meczem z Koreą zginął w swojej zbombardowanej rezydencji podczas amerykańsko-izraelskich nalotów. Selekcjonerka reprezentacji Iranu, Marziyeh Jafari, która uśmiechem zareagowała na protest swoich podopiecznych, została zresztą na przedmeczowej konferencji zapytana przez jednego z dziennikarzy o śmierć dyktatora.
Jafari odpowiedziała na pytanie w języku perskim, ale przedstawiciel azjatyckiej federacji nie przetłumaczył jej wypowiedzi. Powiedział za to: – OK, to wszystko, jeśli chodzi o to pytanie. Skupmy się na samym meczu. Wraz z Jafari na konferencji wystąpiła kapitanka drużyny, Zahra Ghanbar. Kobiety były również pytane, czy niestabilna sytuacja w ich kraju nie zaburzyła przygotowań do turnieju. Jeszcze przed konfliktem zbrojnym w Iranie miały miejsce brutalnie tłumione protesty. Panie stwierdziły jednak, że sytuacja w Iranie nie wpłynęła na przygotowania.
Piłkarki zachowały się tak samo, jak reprezentanci podczas mistrzostw świata 2022. Przed meczem z Anglią, którym otwierali swoje zmagania w turnieju, nie wykonali hymnu. W Iranie miały wtedy miejsce brutalnie tłumione protesty po śmiertelnym pobiciu przez policję obyczajową Mahsy Amini. 23-latka została zatrzymana za rzekome niewłaściwe noszenie hidżabu. Jeszcze przed mundialem piłkarze na znak protestu śpiewali hymn w czarnych kurtkach, co symbolizowało żałobę. Przed meczem z Walią hymn już śpiewali, bowiem mieli zostać zastraszeni.
Iranian fans crying and booing loudly as the Iranian players sing the regime’s Islamist national anthem after having been forced by the Iranian authorities to do so ahead of today’s game against Wales.
The Iranian spectators hold no grudge toward players. pic.twitter.com/Nik10ZgqZq
— Visegrád 24 (@visegrad24) November 25, 2022
Propagandysta nawołuje do surowej kary
Teraz w niebezpieczeństwie mogą znaleźć się piłkarki i ich bliscy. Prezenter reżimowych mediów, Mohammad Reza Shahbazi, w państwowej telewizji oskarżył reprezentantki Iranu o zdradę stanu. Apelował o ukaranie ich jako zdrajczyń narodu. W Iranie czyn ten traktowany jest jako najcięższe przestępstwo i grozi karą śmierci poprzez powieszenie.
– Powiem jedno – każdy, kto w czasie czasie wojny podejmuje działania przeciwko krajowi, musi być traktowany surowiej. Jak ta sprawa z naszą żeńską reprezentacją piłkarską, która nie zaśpiewała hymnu. Ci ludzie muszą zostać surowiej ukarani. To nie jest tylko symboliczny protest. W sytuacji, gdzie strajkują i mordują kilkuletnich uczniów w szkołach, gdzie atakują szpitale i stadiony, to, że tam pojechałyście i nie zaśpiewałyście hymnu, to szczyt hańby i braku patriotyzmu – mówił Shahbazi w emocjonalnym wystąpieniu.
– Zarówno społeczeństwo, jak i urzędnicy powinni traktować tych ludzi jako zdrajców wojennych, a nie jak osoby, które symbolicznie protestowały. Piętno hańby i zdrady musi pozostać na ich czołach. Z tymi przestępstwami trzeba odpowiednio się rozprawić – dodał.
FIFPRO Asia/Oceania, czyli kontynentalny oddział światowego związku piłkarzy, wystosował do organizującej turniej azjatyckiej federacji pismo. Poproszono w nim AFC o współpracę z irańską federacją i australijskim rządem, by „pilnie podjąć działania mające na celu ochronę zawodniczek”. – Oprócz niebezpieczeństwa, z jakim zawodniczki mierzyłyby się po powrocie do Iranu, FIFPRO jest głęboko zaniepokojone publicznym atakiem irańskiej telewizji państwowej na członków drużyny za milczenie podczas hymnu – czytamy w oświadczeniu.
FIFPRO Asia/Oceania has released the following statement calling on AFC and FIFA to ensure the safety and wellbeing of Iran’s Women’s National Team players. pic.twitter.com/5izRBHvkOg
— FIFPRO Asia/Oceania (@FIFPROAsiaOce) March 6, 2026
Zmagania w fazie grupowej Iranki zakończą w niedzielę 8 marca meczem z Filipinkami. Nawet jeśli wygrają, bilans bramkowy może nie dać im awansu do ćwierćfinału z trzeciego miejsca. Filipinki także po dwóch kolejkach nie mają na koncie ani jednego punktu i strzelonego gola.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Syn byłego gracza Widzewa zadebiutował w Bayernie
- Trenerka zawodowego męskiego zespołu otrzymała nowy kontrakt
- Klub Viniciusa ukarany. Poszło m.in. o marihuanę
fot. screen Twitter