Polski biathlon odżywa? „Ich potencjał jest gigantyczny”

Jakub Radomski

08 lutego 2026, 10:52 • 3 min czytania 10

Reklama
Polski biathlon odżywa? „Ich potencjał jest gigantyczny”

Biathlon to jedna z najbardziej widowiskowych zimowych konkurencji. Polacy w historii sięgnęli w nim po tylko jeden medal igrzysk, za sprawą Tomasza Sikory, który był drugi 20 lat temu. Teraz we Włoszech, i w przypadku kobiet, i panów, mamy bardzo ciekawy skład, który stać na niespodzianki. Czy Polacy mogą być rewelacją sztafety mieszanej, która rusza dzisiaj o 14.05? Zapytaliśmy o to byłą reprezentantkę Polski i dwukrotną medalistkę mistrzostw świata. 

W przypadku biathlonistek można powiedzieć, że nie mamy obecnie zawodniczki w światowej czołówce, ale mamy trzy, które są na całkiem niezłym poziomie: Joannę Jakiełę, Kamilę Żuk i Natalię Sidorowicz. Trochę odstaje tylko Anna Mąka. Oto pozycje Polek w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata:

Weronika Nowakowska o szansach w biathlonie: Gigantyczny potencjał, ale musimy poczekać

Faktycznie, trzy z nich wydają się być na równym poziomie i każda ma podobne szanse, by osiągnąć dobry wynik w igrzyskach olimpijskich. Każda z nich ma też trochę inne mocne strony. Cieszy w ostatnim czasie bardzo dobry bieg Kamili Żuk, która często nie potrafiła tego złożyć z dobrym strzelaniem. Ale jeśli strzeli dobrze, a potrafi to robić, jest w stanie zająć miejsce w czołowej dziesiątce. Podobne rokowania dałabym w przypadku Joanny Jakieły, choć ona jest nieco mniej doświadczona. To będą dla niej pierwsze igrzyska. Natalia Sidorowicz też debiutuje w takiej imprezie. Ona z kolei świetnie strzela, a nieco gorzej było z jej biegiem. Miejsca w dziesiątce uważam za realne. Żeby jednak nasze panie wskoczyły na podium, konkurentki musiałyby się mylić – analizuje w rozmowie z Weszło Weronika Nowakowska, była zawodniczka, dwukrotna medalistka mistrzostw świata, a obecnie ekspertka TVP.

Reklama

W przypadku mężczyzn uwagę przykuwa wiek naszych reprezentantów. Jan Guńka i Marcin Zawół są z rocznika 2002, Konrad Badacz – 2003, a Grzegorz Galica – 2007. Miejsca Polaków w Pucharze Świata prezentują się tak:

Czy w męskim biathlonie zaczyna się dziać coś bardzo ciekawego? Pamiętajmy, że jedyny medal igrzysk w historii tej dyscypliny to srebro Tomasza Sikory z 2006 roku z Turynu.

Nowakowska: – Będziemy mieli najmłodszą męską reprezentację na igrzyskach. Potencjał tych panów jest gigantyczny, tylko jeszcze chwilę musimy poczekać. Każdy z nich ma mocne strony. Jako lidera widzę na dziś Jana Guńkę. Cała czwórka będzie debiutowała na igrzyskach. Tak ciekawy skład to efekt ostatnich przynajmniej ośmiu lat i systemu, który został stworzony. Juniorzy zostali objęci bardzo dobrą opieką i dziś mamy po prostu tego efekt. Cieszę się, że za czasów Dagmary Gerasimuk, byłej prezeski związku, zaopiekowano się tym tematem, pilnowano go i dziś powoli zaczynamy zbierać efekty. Ale myślę, że to może być bardzo mocny skład na kolejne igrzyska olimpijskie. 

Reklama

Biathloniści właśnie dziś rozpoczynają olimpijską rywalizację. O 14.05 rusza sztafeta mieszana 4×6 km. Na starcie staną: Guńka, Badacz, Sidorowicz i Żuk.

Mamy dwie dość mocne panie i dwóch stabilnie strzelających panów. Pamiętajmy jednak, że na igrzyskach olimpijskich ten program jest bardzo rozciągnięty, więc w każdej konkurencji trenerzy wystawiają najmocniejszych. O ile w Pucharze Świata często widzimy drugie, trzecie składy właśnie w tych sztafetach mieszanych, tak spodziewam się, że na igrzyskach wystąpią najlepsi, dlatego naszym będzie trudno o maksymalnie dobry rezultat. Ale to jest sztafeta: cztery osoby, dużo strzelań, a nasi panowie – ale też panie – potrafią strzelać, więc czemu nie miałoby dojść tutaj do jakiejś niespodzianki? – ocenia Nowakowska.

Tu zobaczysz naszą pełną zapowiedź zimowych igrzysk:

Reklama

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O IGRZYSKACH NA WESZŁO:

10 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”

Wojciech Piela
7
Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”
Ekstraklasa

Czy od Jagiellonii odwróciło się szczęście? To chyba coś więcej…

Szymon Janczyk
40
Czy od Jagiellonii odwróciło się szczęście? To chyba coś więcej…

Igrzyska Olimpijskie