Ogółem ma za sobą bardzo udane rozgrywki, ale na samo ich zakończenie zdecydowanie się nie popisał. W ostatnim meczu przed udaniem się na urlop Piotr Zieliński został wybrany jednym z najsłabszych graczy swojego zespołu, na co wpływ miała wybitnie nieudana interwencja. Na szczęście dla niego, to spotkanie nie miało większego ciężaru gatunkowego.
Na zakończenie zmagań w tym sezonie już od dłuższego czasu pewny mistrzostwa Włoch Inter zmierzył się z Bologną, której bramki strzegł Łukasz Skorupski. Mimo że długo wydawało się, że zespół polskiego bramkarza sięgnie po trzy punkty, ekipa z Mediolanu zdołała odrobić straty. Piotr Zieliński został wybranym jednym ze słabszych piłkarzy w szeregach swojej drużyny.
Zieliński z nieudanym zakończeniem sezonu. Nie popisał się w defensywie
Mecz w Bolonii dla nowych mistrzów zaczął się dobrze, bowiem prowadzenie dał im Federico Dimarco. Radość jednak długo nie potrwała. Jeden cios, drugi i to gospodarze zeszli na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. A druga połowa zaczęła się dla nich w najlepszy możliwy sposób, do czego mocno przyczynił się właśnie Piotr Zieliński.
Reprezentant Polski znalazł się we własnym polu karnym, jednak zamiast oddalić zagrożenie, to po dośrodkowaniu z bocznego sektora pokonał własnego bramkarza. Od portalu Calciomercato 32-latek otrzymał piątkę, czyli obok Josepa Martineza, Yanna Bissecka oraz Stefana de Vrija najgorszą notę w drużynie.
– Słaby występ Polaka, który nie potrafił dobrze obsłużyć napastników ani stworzyć zagrożenia pod bramką rywali. Dodatkowo pechowo skierował piłkę do własnej bramki po dośrodkowaniu Jonathana Rowe’a – czytamy na włoskim portalu.
😬 𝐏𝐄𝐂𝐇 𝐏𝐎𝐋𝐀𝐊𝐀! 🇵🇱
Piotr Zieliński trafia do własnej bramki w meczu z Bologna FC 1909 ⚽💥 #włoskarobota pic.twitter.com/QBvl2KH4dx
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) May 23, 2026
Inter zdołał jednak się podnieść i po dwóch bramkach urwał jeden punkt. Piotr Zieliński nie miał przy nich większego udziału, a Łukasz Skorupski raczej nie może sobie mieć wiele do zarzucenia. Calciomercato oceniło go na 5,5 i dodało, że przy dwóch z trzech goli nie miał nic do powiedzenia.
– Rzucił się do strzału po rzucie wolnym Federico Dimarco, ale nie zdołał sięgnąć piłki i musiał wyciągać ją z siatki. Przy dwóch pozostałych golach był bez szans.
Mimo słabszego zakończenia, całościowo był to dla Piotra Zielińskiego bardzo udany sezon. Patrząc na wszystkie rozgrywki łącznie nie zagrał tylko w pięciu spotkaniach, przy czym jedno z nich było w pucharze kraju. W pozostałych 49 meczach rozegrał blisko 3000 minut, strzelił siedem goli oraz dorzucił cztery ostatnie podania. Szczególny był jeden z goli, którego strzelił w Lidze Mistrzów w wyjazdowym starciu z Atletico Madryt.
Inter zakończył sezon z 14 punktami przewagi nad drugim Napoli, jednak była ekipa Piotra Zielińskiego jeszcze nie rozegrała swojego ostatniego meczu. Z kolei Bologna Łukasza Skorupskiego uplasowała się na ósmej lokacie ze stratą trzech oczek do miejsca, gwarantującego grę w przyszłej edycji europejskich pucharów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix