Polak może trafić do Niemiec. Dołączyłby do rodaków

Mikołaj Duda

06 stycznia 2026, 17:24 • 3 min czytania 5

Po nieudanej przygodzie w Belgii, bardzo dobry powrót do Polski zaliczył Karol Czubak. Napastnik dołączył do Motoru Lublin i po rundzie jesiennej jest najlepszym strzelcem spośród rodzimych piłkarzy w całej stawce. To nie przeszło niezauważone, 25-latek zwrócił na siebie uwagę klubu z zaplecza Bundesligi, w którym już występuje dwóch jego rodaków. 

Polak może trafić do Niemiec. Dołączyłby do rodaków
Reklama

Według informacji przekazanych przez portal Magdeburg-fussball, Czubak znalazł się na celowniku właśnie Magdeburga, który szuka nowego napastnika. Polak pasuje do profilu wyznaczonego przez trenera. Snajper ma być wysoki i dobrze grać w powietrzu. Te cechy spełniają też Alexander Ahl-Holmström czy Maximilian Breunig, jednak obaj w niemieckim klubie nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań. Wcześniej w gronie kandydatów wymieniany był Kevin Monzialo z holenderskiego FC Den Bosch.

„Magdeburg wkrótce będzie chciał sprowadzić klasycznego środkowego napastnika na Heinz-Kruegel-Platz. FCM zainteresowany jest Karolem Czubakiem, który na radarach włodarzy był już w 2023 roku. W okresie świątecznym krążyły pogłoski o zainteresowaniu także Kévinem Monzialo. W przypadku Karola Czubaka, który pasuje do profilu Magdeburga, klub musiałby jednak sięgnąć głęboko do kieszeni. Napastnik trafił do Motoru Lublin dopiero latem 2025 roku, ma jeszcze półtora roku kontraktu i jest obecnie dla polskiego klubu praktycznie nie do zastąpienia. Z dorobkiem dziesięciu bramek jest drugim najlepszym strzelcem Ekstraklasy, a Motor niechętnie odda swojego goleadora.” – czytamy na niemieckim portalu.

Reklama

Motor się trochę zaciął. Bez Czubaka byłoby sporo gorzej

Polak wzbudza zainteresowanie Niemców. Dołączyłby do dwóch rodaków

W Magdeburgu co okienko transferowe sukcesywnie rośnie liczba Polaków. Poprzedniej zimy z Milanu przeniósł się tam Dariusz Stalmach. Wychowanek Górnika Zabrze przez pierwsze pół roku nawet nie zadebiutował na zapleczu Bundesligi. Swoje szanse dostaje dopiero w tym sezonie. Rozegrał 10 meczów – w tym jeden w podstawowym składzie – w których uzbierał niespełna 300 minut. W starciu z Herthą Berlin zanotował swój pierwszy konkret w ofensywie – zaliczył asystę, która przypieczętowała zwycięstwo jego zespołu.

W sierpniu minionego roku do Stalmacha dołączył Mateusz Żukowski, który nie został w Śląsku Wrocław po spadku z Ekstraklasy. 24-latek z powodu kontuzji stopy na debiut czekał dopiero do listopada. Gdy już był gotowy do gry, to pokazał się z bardzo dobrej strony. Trener z braku lepszych opcji zrobił z niego napastnika i to okazało się trafionym rozwiązaniem. W pięciu ligowych meczach strzelił cztery gole i zaliczył jedną asystę.

Karol Czubak takim transferem mógłby podtrzymać tradycję i sprawić, że w trzecim okienku transferowym z rzędu do Magdeburga zawitałby Polak. 25-latek w 16 meczach tego sezonu zdobył 10 bramek i zaliczył dwie asysty, co czyni go najskuteczniejszym Polakiem w Ekstraklasie.

Porównują go do Lewandowskiego. „Każdy marzy o kadrze”

5 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama