Jedno już jest pewne: Bartłomiej Wdowik z pewnością swojej przygody w Portugalii nie zaliczy do udanych. Ostatnie dwa lata spędził na wypożyczeniach, a nawet jak już wrócił do Bragi, to został całkowicie odsunięty od składu. Jak donoszą lokalne media, na tym jednak nie kończą się jego problemy. Można się zastanawiać, czy Jagiellonia nie spróbuje wyciągnąć pomocnej dłoni do swojego byłego zawodnika.
Dla Bartłomieja Wdowika nie ma już przyszłości w Bradze. To wiadomo od pewnego czasu, lecz właśnie pojawiły się nowe okoliczności. Jak w ostatnim czasie poinformował portugalski dziennik Record, Polak znalazł się w grupie kilku zawodników, którzy nie otrzymali należnego wynagrodzenia za ostatni miesiąc. Sprawą mają zająć się odpowiednie organy tamtejszej federacji.
Z ciekawości zacząłem sprawdzać, co tam słychać u Bartka Wdowika.
Poza tym, że jest odsunięty od treningów z pierwszą drużyną, parę dni temu portugalski portlal @Record_Portugal pisał, że lewy obrońca jest jednym z trzech graczy SC Bragi, którzy nie otrzymali pensji za lipiec -… pic.twitter.com/JiUe6zDARn
— Jakub Śliżewski (@jakub_slizewski) August 28, 2026
Bartłomiej Wdowik nie ma przyszłości w swoim klubie. Nie dostał pensji za ostatni miesiąc
Brak wypłaconych pieniędzy za lipiec raczej dość jasno sugeruje, że Wdowik nie jest uwzględniony w planach portugalskiego klubu, który zapewne liczy, że jak najszybciej uda mu się pożegnać z niechcianym zawodnikiem. Polak od początku sezonu znajduje się całkowicie poza kadrą meczową i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.
Wdowik skreślony w Bradze został już praktycznie na samym początku swojej przygody. Nie skończyło się nawet okienko, w którym został sprowadzony, a już go wypożyczono do Hannoveru. W Niemczech zagrał w 21 ligowych spotkaniach, jednak to nie przekonało działaczy portugalskiego klubu, by dać mu drugą szansę. Na następny sezon został oddany do Jagiellonii.
Teraz można się zastanawiać, czy klub z Białegostoku nie powinien zwrócić się w stronę swojego byłego zawodnika, oczywiście pod warunkiem, że byłoby możliwe dojście do porozumienia z Bragą. Zwłaszcza że po awansie do Ligi Europy Jadze mocno przydałoby się wzmocnienie na lewej stronie defensywy.
Adrian Siemieniec nie ma zbytnio zaufania do Cezarego Polaka, który w tym sezonie jeszcze nawet nie podniósł się z ławki rezerwowych. Wszystko gra Guilherme Montoia, któremu jednak dość regularnie zdarzają się błędy. Choćby to po jego prostej stracie Iberia Tbilisi strzeliła jedynego gola w ostatnim spotkaniu.
Jeszcze nie tak dawno sporo w kontekście Wdowika mówiło się o Widzewie. Zainteresowanie tym zawodnikiem potwierdzał sam trener Aleksandar Vuković, lecz finalnie postawiono na Mario Garcię z Racingu Santander.
Jednokrotny reprezentant Polski łącznie w dwóch podejściach w Jagiellonii uzbierał 162 występy, strzelił 14 goli oraz dorzucił 17 asyst. Zdecydowanie najbardziej udany był dla niego sezon, w którym ekipa z Białegostoku cieszyła się z historycznego mistrzostwa kraju.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix