Jagiellonia powinna zaatakować? Problemy jej byłego gracza

Mikołaj Duda

28 sierpnia 2026, 23:31 • 3 min czytania 0

Reklama
Jagiellonia powinna zaatakować? Problemy jej byłego gracza

Jedno już jest pewne: Bartłomiej Wdowik z pewnością swojej przygody w Portugalii nie zaliczy do udanych. Ostatnie dwa lata spędził na wypożyczeniach, a nawet jak już wrócił do Bragi, to został całkowicie odsunięty od składu. Jak donoszą lokalne media, na tym jednak nie kończą się jego problemy. Można się zastanawiać, czy Jagiellonia nie spróbuje wyciągnąć pomocnej dłoni do swojego byłego zawodnika. 

Reklama

Dla Bartłomieja Wdowika nie ma już przyszłości w Bradze. To wiadomo od pewnego czasu, lecz właśnie pojawiły się nowe okoliczności. Jak w ostatnim czasie poinformował portugalski dziennik Record, Polak znalazł się w grupie kilku zawodników, którzy nie otrzymali należnego wynagrodzenia za ostatni miesiąc. Sprawą mają zająć się odpowiednie organy tamtejszej federacji.

Bartłomiej Wdowik nie ma przyszłości w swoim klubie. Nie dostał pensji za ostatni miesiąc

Brak wypłaconych pieniędzy za lipiec raczej dość jasno sugeruje, że Wdowik nie jest uwzględniony w planach portugalskiego klubu, który zapewne liczy, że jak najszybciej uda mu się pożegnać z niechcianym zawodnikiem. Polak od początku sezonu znajduje się całkowicie poza kadrą meczową i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.

Reklama

Wdowik skreślony w Bradze został już praktycznie na samym początku swojej przygody. Nie skończyło się nawet okienko, w którym został sprowadzony, a już go wypożyczono do Hannoveru. W Niemczech zagrał w 21 ligowych spotkaniach, jednak to nie przekonało działaczy portugalskiego klubu, by dać mu drugą szansę. Na następny sezon został oddany do Jagiellonii.

Teraz można się zastanawiać, czy klub z Białegostoku nie powinien zwrócić się w stronę swojego byłego zawodnika, oczywiście pod warunkiem, że byłoby możliwe dojście do porozumienia z Bragą. Zwłaszcza że po awansie do Ligi Europy Jadze mocno przydałoby się wzmocnienie na lewej stronie defensywy.

Adrian Siemieniec nie ma zbytnio zaufania do Cezarego Polaka, który w tym sezonie jeszcze nawet nie podniósł się z ławki rezerwowych. Wszystko gra Guilherme Montoia, któremu jednak dość regularnie zdarzają się błędy. Choćby to po jego prostej stracie Iberia Tbilisi strzeliła jedynego gola w ostatnim spotkaniu.

Jeszcze nie tak dawno sporo w kontekście Wdowika mówiło się o Widzewie. Zainteresowanie tym zawodnikiem potwierdzał sam trener Aleksandar Vuković, lecz finalnie postawiono na Mario Garcię z Racingu Santander.

Reklama

Jednokrotny reprezentant Polski łącznie w dwóch podejściach w Jagiellonii uzbierał 162 występy, strzelił 14 goli oraz dorzucił 17 asyst. Zdecydowanie najbardziej udany był dla niego sezon, w którym ekipa z Białegostoku cieszyła się z historycznego mistrzostwa kraju.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Niesamowity powrót PSG! Z 0:2 na 2:2 w doliczonym czasie

Mikołaj Duda
0
Niesamowity powrót PSG! Z 0:2 na 2:2 w doliczonym czasie
Ekstraklasa

„Na razie nie mamy szczęścia”. Majewski wskazał przyczyny porażki

Mikołaj Duda
2
„Na razie nie mamy szczęścia”. Majewski wskazał przyczyny porażki

Inne ligi zagraniczne

Reklama