Robert Podoliński, były trener między innymi Cracovii czy Podbeskidzia Bielsko-Biała, podzielił się przemyśleniami na temat zbliżającego się wielkimi krokami starcia reprezentacji Polski ze Szwecją w finale baraży o mundial. Ekspert Kanału Sportowego zasugerował między innymi, że w podstawowym składzie na wtorkowe spotkanie powinien się znaleźć Przemysław Wiśniewski.
Zdaniem Podolińskiego najważniejsze jest to, by to Biało-Czerwoni jako pierwsi trafili w meczu ze Szwecją do siatki.
Podoliński vs. Paczul. Czy były trener jest wciąż dobrym ekspertem? [KONTRA]
Podoliński: Na Gyokeresa Wiśniewski jest lepszy niż Bednarek
– W tym meczu – twierdzę – wszystko zależy od tego, kto strzeli jako pierwszy bramkę. Jeżeli uda nam się napocząć Szwedów, oni będą musieli podejść do nas… Oni zagrali to z Ukrainą. Gdyby Ukraińcy wyszli na prowadzenie i to Szwedzi musieli w tym meczu atakować, to śmieć twierdzić, że byłoby w czajnik, ale w drugą stronę. Ukraińcy zmuszeni do tego, żeby grać przeciwko tak dobrej organizacji ustawienia w niskiej obronie, nie byli w stanie nic zaproponować – uważa Podoliński.
Mimo to, chciałby on na wszelki wypadek zachować Oskara Pietuszewskiego w roli jokera.
– Pietuszewski? Wolę go na zmianę. To jest piłkarz nieobliczalny – stwierdził szkoleniowiec w programie Loża Piłkarska na antenie Kanału Sportowego.
Podoliński obawia się również, że Jan Urban może postawić w meczu ze Szwecją na zbyt odważne zestawienie wyjściowego składu.
– Grając otwarty futbol ze Szwedami, skończymy jak Ukraina – podkreślił ekspert. – Ukraińcy mogliby się napawać tym, że mieli 70% posiadania piłki. Tylko co z tego? Nie chciałbym, żebyśmy grali otwartą piłkę ze Szwecją. Ja liczę, żeby to Szwedzi musieli częściej konstruować.
50-latek dodał również, iż jego zdaniem naszą defensywą mogłaby uszczelnić obecność Bartosza Slisza w środku pola. – Kto ma lepszą reakcję na stratę piłki: ten, który ma w DNA bronienie, czy ten, który chce tylko kreować? […] To jakich mamy piłkarzy, jak wielu defensywnych, decyduje o tym, jak bronimy. Jeżeli wystawiasz zawodników do kreacji, to nie nastawiasz się na bronienie. […] Ukraińcy w meczu ze Szwecją nie mieli w środku pola zawodników do zabijania, tylko do malowania. I tak to wygląda, liczy się profil gracza. Gdybyśmy mieli przed naszą trójkę stoperów Slisza i nawet Kubę Modera, który w swoim klubie broni bardzo dobrze, to wtedy mielibyśmy mniejsze problemy z tym, że ktoś nie zaatakował, bo w profilu gracza jest po prostu to, o czy mówimy.
Podoliński znalazł też sposób na Viktora Gyokeresa, który zdobył hat-tricka w półfinale z Ukrainą.
Ciekawa opinia Roberta Podolińskiego 👀
🗣️: – Przemysław Wiśniewski to nasz najlepszy obrońca na Gyokeresa. On sobie z nim najlepiej poradzi. pic.twitter.com/9GDKVMNuNt
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) March 29, 2026
– Dla mnie – Wiśniewski na Gyokeresa i do walki w powietrzu zamiast Tomka. […] Czemu z Albanią zagrał Kędziora? Bo dobrze wyprowadza, lepiej od Wiśniewskiego. Ciągle umyka nam rywal. […] Uważam, że na Gyokeresa z tej całej trójki to jest najlepszy piłkarz. Lepszy niż Janek Bednarek.
Początek meczu Szwecja – Polska we wtorek o 20:45.
WIĘCEJ O BARAŻACH MŚ NA WESZŁO:
- To arbiter meczu Polaków. Gdy sędziował, zawsze wygrywaliśmy
- Marciniak wskazał atut reprezentacji Polski. „Boki jak za dawnych lat”
- Szef, syty kot, Il Capitano. Jesper Karlstroem zrewanżuje się Polsce?
Fot. Newspix.pl