Podoliński ma pomysł na Szwedów. „Wiśniewski na Gyokeresa”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

29 marca 2026, 15:43 • 3 min czytania 10

Reklama
Podoliński ma pomysł na Szwedów. „Wiśniewski na Gyokeresa”

Robert Podoliński, były trener między innymi Cracovii czy Podbeskidzia Bielsko-Biała, podzielił się przemyśleniami na temat zbliżającego się wielkimi krokami starcia reprezentacji Polski ze Szwecją w finale baraży o mundial. Ekspert Kanału Sportowego zasugerował między innymi, że w podstawowym składzie na wtorkowe spotkanie powinien się znaleźć Przemysław Wiśniewski.

Zdaniem Podolińskiego najważniejsze jest to, by to Biało-Czerwoni jako pierwsi trafili w meczu ze Szwecją do siatki.

Podoliński vs. Paczul. Czy były trener jest wciąż dobrym ekspertem? [KONTRA]

Podoliński: Na Gyokeresa Wiśniewski jest lepszy niż Bednarek

– W tym meczu – twierdzę – wszystko zależy od tego, kto strzeli jako pierwszy bramkę. Jeżeli uda nam się napocząć Szwedów, oni będą musieli podejść do nas… Oni zagrali to z Ukrainą. Gdyby Ukraińcy wyszli na prowadzenie i to Szwedzi musieli w tym meczu atakować, to śmieć twierdzić, że byłoby w czajnik, ale w drugą stronę. Ukraińcy zmuszeni do tego, żeby grać przeciwko tak dobrej organizacji ustawienia w niskiej obronie, nie byli w stanie nic zaproponować – uważa Podoliński.

Reklama

Mimo to, chciałby on na wszelki wypadek zachować Oskara Pietuszewskiego w roli jokera.

– Pietuszewski? Wolę go na zmianę. To jest piłkarz nieobliczalny – stwierdził szkoleniowiec w programie Loża Piłkarska na antenie Kanału Sportowego.

Podoliński obawia się również, że Jan Urban może postawić w meczu ze Szwecją na zbyt odważne zestawienie wyjściowego składu.

Grając otwarty futbol ze Szwedami, skończymy jak Ukraina – podkreślił ekspert. – Ukraińcy mogliby się napawać tym, że mieli 70% posiadania piłki. Tylko co z tego? Nie chciałbym, żebyśmy grali otwartą piłkę ze Szwecją. Ja liczę, żeby to Szwedzi musieli częściej konstruować. 

Reklama

50-latek dodał również, iż jego zdaniem naszą defensywą mogłaby uszczelnić obecność Bartosza Slisza w środku pola. – Kto ma lepszą reakcję na stratę piłki: ten, który ma w DNA bronienie, czy ten, który chce tylko kreować? […] To jakich mamy piłkarzy, jak wielu defensywnych, decyduje o tym, jak bronimy. Jeżeli wystawiasz zawodników do kreacji, to nie nastawiasz się na bronienie. […] Ukraińcy w meczu ze Szwecją nie mieli w środku pola zawodników do zabijania, tylko do malowania. I tak to wygląda, liczy się profil gracza. Gdybyśmy mieli przed naszą trójkę stoperów Slisza i nawet Kubę Modera, który w swoim klubie broni bardzo dobrze, to wtedy mielibyśmy mniejsze problemy z tym, że ktoś nie zaatakował, bo w profilu gracza jest po prostu to, o czy mówimy. 

Podoliński znalazł też sposób na Viktora Gyokeresa, który zdobył hat-tricka w półfinale z Ukrainą.

Reklama

Dla mnie – Wiśniewski na Gyokeresa i do walki w powietrzu zamiast Tomka. […] Czemu z Albanią zagrał Kędziora? Bo dobrze wyprowadza, lepiej od Wiśniewskiego. Ciągle umyka nam rywal. […] Uważam, że na Gyokeresa z tej całej trójki to jest najlepszy piłkarz. Lepszy niż Janek Bednarek. 

Początek meczu Szwecja – Polska we wtorek o 20:45.

WIĘCEJ O BARAŻACH MŚ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

10 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Mistrzostwa Świata 2026