Chyba czas się stąd zwijać, Krzysiek!
Było fajnie. Duża, choć nieco wyblakła marka stanowiła idealny pomost pomiędzy nizinami ligi włoskiej, a europejskim topem, w Serie A reprezentowanym choćby przez Juventus. Do sieci wpadało wszystko, prawa noga, lewa noga, wbicie do pustej, strzał pomiędzy czterema obrońcami. Awans finansowy i sportowy, ale również awans w hierarchii całego środowiska – człowiek ze słynną cieszynką oczarował Włochy i wkroczył na półkę z napastnikami obserwowanymi przez największych. Tak, AC Milan to był […]
redakcja
• 8 min czytania
0