post Avatar

Opublikowane 05.01.2020 18:18 przez

Michał Kołkowski

Po ostatniej kolejce były w tej kwestii jeszcze poważne wątpliwości, ale teraz Mariusz Stępiński znów zrobił krok w dobrą stronę. Napastnik Hellasu Werona trafił dzisiaj do siatki w zwycięskim meczu ze SPAL, ustalając wynik spotkania na 2:0 dla Gialloblu. I całe szczęście, że polski snajper wreszcie zaczął strzelać, ponieważ jego passa meczów bez zdobytego gola wygląda już naprawdę groteskowo.

Przypomnijmy – Stępiński sezon 2018/19, jeszcze w barwach Chievo Werona, zamknął z sześcioma bramkami na koncie. Wynik w gruncie rzeczy bardzo przeciętny, aczkolwiek klub Mariusza był totalnym autsajderem w Serie A, więc wielu sytuacji do popisania się kunsztem strzeleckim polski napastnik tam po prostu nie miał. Mógł głównie szarpać, walczyć, dokuczać rywalom. Swoją ostatnią ligową bramkę ustrzelił 2 lutego, w meczu przeciwko Empoli. Później nie udało mu się już zanotować ani jednego trafienia, choć praktycznie do samego końca rozgrywek Polak występował przecież regularnie w pierwszym składzie swojego klubu. Jakkolwiek cienkie by nie było Chievo, czternaście ligowych występów bez bramki na koncie to dla napastnika straszliwie długa posucha.

Co gorsza – przeprowadzka za miedzę, do Hellasu, wcale nie sprawiła, że Stępiński odżył.

W pierwszej części sezonu polski zawodnik bywał jeszcze podstawowym snajperem swojego nowego zespołu, nawet pomimo czerwonej kartki obejrzanej w meczu z Juventusem. Ale od początku listopada przestał już wybiegać na murawę w pierwszym składzie Gialloblu. Grywał tylko ogony. A na początku grudnia dwa mecze zdarzyło mu się nawet przesiedzieć od deski do deski na ławce rezerwowych.

– Najłatwiej byłoby odpowiedzieć, że jest zbyt słaby na Serie A, albo że to nie jego zadanie. Obie wersje są jednak zbyt dużym uproszczeniem. To oczywiste, że Stępiński nie jest napastnikiem klasy Lukaku, Ronaldo czy Dzeko i pewnie nigdy nie będzie. Nie jest jednak zbyt słaby na kluby z dolnych rejonów Serie A, bo im pasuje styl Polaka. To nie jest lis pola karnego czy klasyczny snajper, a bardzo pracowity zawodnik. Za to chwalił go niedawno Stefano Sorrentino, były kolega z Chievo, który wśród zalet Polaka wymienił również ruchliwość i grę głową. Tego właśnie wymagają od niego kolejni trenerzy. Strzelanie, wbrew pozorom, nie jest jego podstawowym zadaniem. Stępiński ma powalczyć o piłkę, utrzymać ją, zmęczyć i porozbijać przeciwnika, zrobić miejsce kolegom. Z tego wywiązuje się należycie – tłumaczył nam tę sytuację dziennikarz „Przeglądu Sportowego” i Onetu, Norbert Bandurski, specjalizujący się we włoskim futbolu.

Screenshot_2020-01-05 Mariusz Stepinski - Szczegółowe podsumowanie występów

Seria ligowych występów bez gola na koncie urosła w końcu do dwudziestu czterech spotkań. Pracowitość pracowitością, ale to już naprawdę katastrofalna passa.

I być może właśnie całkowite odsunięcie od gry pozwoliło Stępińskiemu podwójnie się zmobilizować i wreszcie odnaleźć dawno utraconą formę strzelecką. W szesnastej kolejce Serie A polski napastnik odegrał bowiem bardzo ważną rolę w remontadzie Hellasu, który w starciu z Torino wykaraskał się z wyniku 0:3 do przerwy i ostatecznie zremisował 3:3. Stępiński pojawił się na boisku w drugiej połowie, a w 84 minucie gry zapisał na swoim koncie wytęsknionego gola. Kluczowego dla losów meczu, bo wyrównującego.

Wcześniej Polak zmarnował też jedną niezwykle dogodną okazję do zdobycia bramki, więc tym bardziej istotne, że zupełnie się tą sytuacją nie zdołował, natychmiast wyrzucił ją z głowy i dalej szukał swojej szansy w polu karnym przeciwnika.

Dzisiejsze starcie Hellasu ze SPAL były napastnik Wisły Kraków również rozpoczął jako rezerwowy. Jeden gol to oczywiście o wiele za mało, by zamazać wielomiesięczną serię meczów bez żadnego trafienia na koncie.

Ale Stępiński mimo wszystko potwierdził, że jego forma strzelecka wreszcie zaczęła rosnąć. Tym razem pojawił się na murawie na kwadrans przed końcem spotkania i ustalił jego wynik na 2:0 golem w 85 minucie gry. Oczywiście jego trafienie nie budzi zachwytu – ot, dobre ustawienie w polu karnym i skuteczne dobitka. Ale porządny napastnik powinien właśnie w takich okolicznościach podrasowywać swoje statystki. Stać akurat tam, gdzie wyląduje piłka.

Na odtrąbienie ostatecznego sukcesu jest jeszcze o wiele zbyt wcześnie. Bo kiedy ostatni raz Mariusz zdobył w Serie A dwie bramki z rzędu? Ano na przełomie stycznia i lutego poprzedniego roku, tuż przed wpadnięciem w opisany powyżej wir nieudanych występów.

Oby tym razem Polak poszedł jednak za ciosem, zamiast znowu popadać w wielomiesięczną niemoc.

[etoto league=”ita”]

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 05.01.2020 18:18 przez

Michał Kołkowski

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
22.01.2021

Cztery lata dyskwalifikacji za kroplówki. „Skandal i pokazówka”

Pamiętacie „aferę kroplówkową”, do jakiej doszło w Pogoni Siedlce? Zaistniała „dobra okazja”, by o niej przypomnieć. Sześciu piłkarzy zamieszanych w przyjmowanie niedozwolonych wlewów dostało po tyłku najmocniej, jak tylko się dało. Tomasz Margol, Marcin Kozłowski, Piotr Smołuch, Kacper Falon, Aya Diouf oraz Sebastian Krawczyk zostali w ostatnich dniach ukarani czterema latami bezwzględnej dyskwalifikacji. To maksymalna […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Z żebrakami na szczyt. Sousa zbudował graczy i ostatni sukces Fiorentiny

Był 27 września 2015 roku, Paulo Sousa uśmiechał się od ucha do ucha. Jego Fiorentina właśnie pokonała Inter 4:1. To był prawdziwy festiwal, pokaz siły. Po 23 minutach gry Viola prowadziła już 3:0. Po 31 minutach grała z przewagą jednego zawodnika. Końcowy gwizdek oznaczał, że zespół z Florencji został właśnie liderem Serie A. – Też […]
22.01.2021
Bukmacherka
22.01.2021

Glik czy Linetty? Kto górą w „polskim” starciu w Serie A?

Benevento po fatalnej wpadce z Crotone. Torino po kompromitującym remisie ze Spezią, na dodatek już bez trenera Marco Giampaolo, który wreszcie wyleciał z posady. Ciekawie zapowiada się dzisiejsze starcie klubów Kamila Glika i Karola Linettego, choć pewnie reprezentanci Polski woleliby jednak wzbudzać zainteresowanie w nieco inny sposób niż marną formą swoich zespołów. No i własną […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Od Sousy oczekuję normalności. Na przykład prawego obrońcy na prawej obronie

Wszyscy mówią o zaletach i wadach Paulo Sousy. W Szwajcarii i Izraelu czy na Węgrzech był bardzo dobry, na początku we Włoszech też, ale potem szło mu już gorzej i nie wiadomo, czy poradzi sobie z reprezentacją, skoro nie ma w tej kwestii wielkiego doświadczenia. A taktyka? Lubi grać na trzech obrońców. Czy my będziemy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Strój piłkarski jest wygodniejszy niż dyrektorska marynarka

Dlaczego dwa razy dziennie musi ładować telefon? Od kiedy wiedział, że po zakończeniu kariery obejmie stanowisko dyrektora sportowego Zagłębia Lubin? Jak przygotowywał się do nowej roli? Od kogo zaczerpywał rad? Kto jest jego największym wzorem? Jak przebiega jego współpraca z Martinem Sevelą? Czy Łukasz Poręba odejdzie już zimą i czy sprowadzenie napastnika to priorytet dla […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Nikogo pokroju Lewandowskiego. 10 najlepszych piłkarzy, z którymi pracował Sousa

Poukładanie sobie relacji z Robertem Lewandowskim i wykorzystanie jego piłkarskiego potencjału. Gdy popatrzymy na listę zadań stojących przed Paulo Sousą, być może właśnie to jest pierwsza pozycja. Potrafił to zrobić (przynajmniej w zadowalającym stopniu) Adam Nawałka, który coś z tą kadrą ugrał, kompletnie nie potrafił Jerzy Brzęczek i wspominać będziemy go źle – tym bardziej, […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Defensywa, zaślepienie 3-5-2 i trudny charakter. O klęskach Paulo Sousy

Zbigniew Boniek stwierdził na konferencji prasowej ogłaszającej nominację nowego selekcjonera, że każdy z kim rozmawiał, mówił mu, że Paulo Sousa jest topowym trenerem. Nie wątpimy w prawdomówność prezesa. Na ocenę tego sformułowania względem reprezentacji Polski przyjdzie jeszcze czas, ale ziarno wątpliwości w tej kwestii sieją dwie niekrótkie przygody w karierze Portugalczyka – pierwsza na zapleczu […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PRASA. Piechniczek: Dla niektórych mecz ligowy wydawał się ważniejszy niż mecz reprezentacji

W piątkowej prasie oczywiście głównie echa zatrudnienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Jan Tomaszewski doradza mu, by nie uczył się polskiego. Grzegorzowi Mielcarskiemu żal Jerzego Brzęczka. A Antoni Piechniczek sugeruje, że niektórym kadrowiczom trzeba będzie przywrócić maksymalną motywację odnośnie meczów reprezentacji. Do tego ciekawa rozmowa z trenerem GKS-u Tychy Arturem Derbinem, rozmówka o Bartoszu Białku […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie sądzę, by po zatrudnieniu Paulo Sousy sztab reprezentacji Hiszpanii zwołał nagłe zebranie, bo trzeba zatrzymać to, co niechybnie od tej pory będzie nazywane biało-czerwonym walcem. Zarazem nie sądzę, by Słowacy właśnie świętowali na ulicach, bo w jednym z meczów Euro ich rywal wystawi ciut przeterminowaną taktykę z lewym i prawym forstoperem. Paulo Sousa nie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Djurdjević był na stażu u Sousy. „Spokojny trener, stawia na intensywność”

Kto w Polsce najlepiej zna warsztat Paulo Sousy? Niewykluczone, że… Ivan Djurdjević. Szkoleniowiec Chrobrego Głogów kilka lat temu był na stażu u portugalskiego trenera, więc mógł z bliska zobaczyć, jak wygląda jego praca. Jakie wnioski wyciągnął z pobytu u Sousy? Jak wyglądają treningi nowego selekcjonera reprezentacji Polski? Jaki jest w kontakcie z piłkarzami? Zapraszamy. Jak […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Trudna sztuka przyznawania się do błędów. A dla prezesa Bońka raczej obca

Może czekaliśmy na większą bombę niż Paulo Sousa, ale z drugiej strony – to też przecież nie jest kapiszon. Wskakujemy na wyższą półkę trenerską, jednak zamienić szkoleniowca z Wisły Płock na takiego, który prowadził Fiorentinę czy Bordeaux, to spora różnica. Czy tak duża, by cała kadra poszła mocno do przodu, trudno powiedzieć, choćby dlatego, że […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Co zagraniczni trenerzy mogliby poradzić Paulo Sousie?

Cała piłkarska Polska wita Paulo Sousę, kolejnego zagranicznego szkoleniowca w polskiej piłce. Zastanowiliśmy się, jak mogliby przywitać Portugalczyka, jakie rady mu udzielić inni obcokrajowcy, którzy pełnili w Polsce funkcję trenera. Stanisław Czerczesow: – Jesteś poważnym trenerem, więc nie patrz na polskich młodych, bo to jakieś przedszkole. Oni niby mają grać? Chyba na skrzypcach. Z dziennikarzami […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek za zwolnienie Brzęczka wini piłkarzy. I mówi im między wierszami – weźcie się do roboty

Wiele można było spodziewać się po konferencji Zbigniewa Bońka. Natomiast nie tego, że – po pierwsze – przyzna się do błędu z zatrudnieniem Jerzego Brzęczka. I – po drugie – że rzuci mediom Brzęczka na pożarcie otwarcie go krytykując. Prezes PZPN między wierszami znalazł winnych tego, że Brzęczek musiał zostać zwolniony – piłkarzy. Cała konstrukcja […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek: Ta kadra nie mogła pójść do przodu z Brzęczkiem

– To była decyzja przemyślana, wyważona. Oczywiście szokowała społeczeństwo. Każdy myślał, że ja tak po polsku wyrzucę Brzęczka dwa dni po meczu i rzucę go na stos, bo tego oczekiwało społeczeństwo. Mam taką refleksję, że doszło do dziwnego rozkładu presji w tej kadrze. Nie wiem z czego to wynika. Ale presja była wyłącznie po stronie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Kompromitacja z Lechem, konflikt z Kubą. Polskie ślady Paulo Sousy

Jeszcze pięć lat temu Paulo Sousa, nowy selekcjoner reprezentacji Polski, gratulował trenerowi Janowi Urbanowi. Z jakiej okazji? Ano z takiej, że jego Fiorentina dostała od Lecha prowadzonego przez Urbana w trąbę. W Lidze Europy „Kolejorz” pomarzył przez chwilę o awansie, bo niespodzianka sprawiona we Florencji sprawiła, że Włosi znaleźli się pod zespołem z Wielkopolski w […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Paulo Sousa nowym selekcjonerem reprezentacji Polski

Paulo Sousa został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski, co podczas czwartkowej konferencji prasowej zakomunikował prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Zmiana przebiegła więc płynnie: pożegnanie Jerzego Brzęczka i od razu przedstawienie jego następcy. Początkowo wydawało się, że na nazwisko nowego sternika biało-czerwonych przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.  Mnóstwo mylących tropów, wiele innych kandydatur, ale nie udało się utrzymać […]
21.01.2021