Słodko-gorzki wieczór w Warszawie. Wygrywamy efektownie, ale kosztem urazów
Przed takim meczem jak mantrę powtarza się, że wynik nie ma znaczenia, że to doskonała okazja do przeglądu kadr, że można jeszcze trochę poeksperymentować, coś sprawdzić. I że w sumie nic nie ma tego dnia znaczenia, byle tylko nikt się nie połamał. Zaklinanie rzeczywistości nie zawsze jednak wystarczy, bo nie nad wszystkim da się zapanować. Polacy nie mieli za dużego wpływu na pechowe urazy Arkadiusza Milika i Tarasa Romanczuka – wydarzenia, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, ważne i wyjątkowo nieszczęśliwe. Mieli […]
Antoni Figlewicz
• 5 min czytania
43