Borussia patrzy 30 kroków do przodu
Dzisiejsza piłka jest jak ocean. Grube ryby (czytaj – wielkie kluby) zjadają dzień w dzień bez najmniejszego problemu tysiące płotek (czytaj – małe kluby). Dobrnęliśmy w zasadzie do takiego momentu, że odwrócenie proporcji graniczy z cudem. Ci, którzy obecnie są duzi, duzi już pozostaną. Ci, którzy są mali – o ile nie wpadnie do nich znienacka wielki sponsor jak do Lipska – prawdopodobnie już tacy pozostaną. Rozwarstwienie pomiędzy Realami czy Barcelonami a lokalnymi […]
redakcja
• 2 min czytania
24