Gol strzelony, punkt zdobyty. Pora wygrać mecz!
Połowa września tego roku, 17. minuta zdecydowanie zbyt długo wyczekiwanego meczu polskiej drużyny w Lidze Mistrzów. Ojcowie zasłaniają oczy swoim dzieciom, ludzie zastanawiają się, jakim cudem telewizja puściła taką rzeźnię już o tej porze, a nie po 23, gdy najmłodsi słodko śpią. W tamtym momencie wydawało się, że prędzej Legia wycofa się z rozgrywek ze strachu przed całkowitym blamażem, niż do końca fazy grupowej zachowa szanse na wyjście z grupy. […]
Piotr Tomasik
• 3 min czytania
0