post Avatar

Opublikowane 26.07.2017 18:25 przez

redakcja

Iwan Majewskij, którego pamiętamy z Zawiszy Bydgoszcz. Laszlo Kleinheisler, który wcale nie przerastał poziomem ligi węgierskiej. Junior Kabananga, który został wypluty przez Turcję. Tak, Kazachstan 2017 to nie jest już miejsce, w którym grają lokalni pasterze i kilku Rosjan ze szkółki CSKA. Ale nie jest to też Madryt, nie jest to Lizbona, nie jest to miejsce, którego powinien obawiać się mistrz Polski. Albo raczej – którego powinna się obawiać tak doświadczona drużyna, jak Legia Warszawa.

A jednak. Dzisiaj w Astanie legioniści zagrali fatalnie i tylko Arkadiuszowi Malarzowi oraz odrobinie szczęścia zawdzięczają, że wciąż pozostają w grze o awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.

To był powrót do najgorszych czasów polskiego futbolu i nie chodzi nam wcale o to, że Dariusz Szpakowski i Jan Tomaszewski zajęli się wielopoziomową analizą stanu sztucznej murawy na boisku Astany. Legia, która w ostatnich latach mogła z wyższością patrzeć na kolejne eurowpierdole ligowych rywali przegrywających z kolejnymi Stjarnanami, Szkendijami i innymi Żalgirisami, teraz dołączyła do szeregu i nie zaprezentowała pół argumentu w starciu z drużyną z drugiego końca świata. Oczywiście w tym momencie można wylać ciągiem wszystkie żale związane z jet lagiem, trudnością gry na sztucznej murawie, w innym klimacie i na innym kontynencie, ale sytuacje, w których kompromitowała się Legia miały inną, prostszą przyczynę – dziś jej piłkarze byli po prostu słabsi.

Kiedy Junior Kabananga wyprzedza Jędrzejczyka na trzecim biegu to naprawdę niewiele tu winy murawy. Kiedy ten sam Junior Kabananga potrafi oddać strzał mimo towarzystwa czterech obrońców, to naprawdę niewiele tu winy murawy. Wreszcie gdy do wyprowadzania ataku z własnej połowy schodzi trzech pomocników, przez co w przodzie Kucharczyk jest samotny jak ksiądz w walentynki – naprawdę, problem nie leży w sztucznej trawie. Legia wykonała trudną sztukę – potrafiła sprawić, by najpierw w akcji zaczepnej nie mieć ani jednego zawodnika w polu karnym rywala, a następnie, przy kontrataku – nie mieć ani jednego pomocnika na własnej połowie. Odwrócenie zjawiska bilokacji – jeśli w niektórych meczach reprezentacji wydawało się, że Krzysztof Mączyński jest w dwóch miejscach jednocześnie, dziś wydawało się, że w dwóch miejscach jednocześnie go nie ma.

Proste błędy techniczne i taktyczne. Godne leminga z kultowej gry komputerowej dążenie do nadziewania się na kontry. Ta akcja w końcówce drugiej połowy mówi wszystko – Legia, która przez cały mecz wyglądała gorzej pod względem szybkości i przyspieszenia, stawia na frontalny atak, by powalczyć o niewiele dający wynik 2:2. Zamiast tego – o rany, któż mógłby się spodziewać! – dostaje bardzo szybkie kontruderzenie i przegrywa 1:3. To jest coś więcej niż błąd, to jest idiotyzm, brak myślenia, brak elementarnego szacowania opłacalności ryzyka.

A takich momentów, w których stołeczni piłkarze wyłączali głowy było więcej. Po niezłym początku, kiedy zablokował kilka strzałów, pogubił się Michał Pazdan. Kompletnie irracjonalnie „na raz” przy drugim golu poszedł Thibualt Moulin, ośmieszony właśnie przez byłego piłkarza Zawiszy, Iwana Majewskiego. Słabi i niepewni byli Maciej Dąbrowski i Artur Jędrzejczyk. Kompletnie bez pomysłu dryblował Guilherme. Na swoim poziomie grał tylko Malarz, raz po raz naprawiając błędy kolegów.

Legia nie tworzyła sytuacji, nie potrafiła też w żaden sposób poradzić sobie z szybkimi, wybieganymi i silnymi Kabanangą i Twumasim. Zasłużenie przegrała, właściwie wynik 1:3 jest niesprawiedliwy dla gospodarzy. Naturalnie trzeba tu zaznaczyć, że Astana nie takich kozaków odprawiała na swoim stadionie z kwitkiem – zremisowała na przykład z Atletico Madryt. No ale dzisiaj nie chodziło wcale o to, że Astana była taka dobra, ale o to, że Legia taka słaba. Plusy? Nieźle wyglądali zmiennicy, kluczową piłkę zagrał Cristian Pasquato, wykończył akcję Armando Sadiku. W tym można upatrywać jakiejś szansy – mistrz Polski jest w przebudowie i z każdym tygodniem powinien wyglądać lepiej.

Na ten moment jednak kompletnie zasłużenie przegrał w kazachskim stepie, który nawet jeśli dobrze doinwestowany, nawet jeśli ściągający zawodników z lepszych europejskich lig – pozostaje kazachskim stepem.

Fot.FotoPyK

Opublikowane 26.07.2017 18:25 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 377
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bil klinton
bil klinton

W Azji nie ma już słabych drużyn.

Tomasz Hajto
Tomasz Hajto

W Polsce są

HarryCallahan
HarryCallahan

W Polsce nie ma silnych drużyn.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FerdynandKiepski
FerdynandKiepski

TH mowi prawde. Co Tobie nie pasuje?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kolor100
kolor100

Decydują detale

Czarna Morda
Czarna Morda

Wypinanie w Kazachstanie !

Czarna Morda
Czarna Morda

Jak to nie ma ? A Legia ?

Blizbor
Blizbor

.

sa.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DerbyMakinka
DerbyMakinka

pozostają w grze ? HAHAHAHAHAHAHAHAHHAHA 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

No pozostają matematycznie bo naprawdę tylko głupi wierzy że w Warszawie Astana rozłoży nogi.
Widać że ten zespół jest do ogrania ale oni w Warszawie zagrają na kontry i obronę częstochowy + kontry które w wykonaniu ich czarnych są zabójcze.

Dzisiaj Legia powinna w pierwszej połowie mieć 2-3 bramki to samo w drugiej.
Nic nie chciało wpaść……

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

No oby, tylko jak pisałem, strzelą bramkę to już Legia może wracać do szatni.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FerdynandKiepski
FerdynandKiepski

Pchniecie do nastepnej rundy,przygotujcie im tylko ladny dywanik 🙂

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

Skąd te wątpliwości! Oczywiście, że ich pchniemy. Przecież jak taka mizerna amica dała radę wielorybnikom, to my nie damy rady pustynnym pasterzom kóz?!

Bazpol
Bazpol

nie

HarryCallahan
HarryCallahan

W dwumeczu to zawsze jest matematyczna szansa, nawet jak się przegra 0:10 w pierwszym meczu. Dlatego nie ma sensu tego pisać. Weszlaki sugerują, że za tydzień zdarzy się cud nad Wisła. Ja nie wierzę. ps. przed Spartakiem też nie wierzyłem.

technojezus
technojezus

2:0 jest w zasięgu Legii.
Trzeba wierzyć.

Tak przypomnę, ze Steuą też bhła zachwyt nad 1:1 w Bukareszcie a potem 2:2 i płacz.

Janusz Kibol
Janusz Kibol

technojezus Zagranie na zero z tyłu będzie cholernie ciężkie, chcąc samemu strzelić dwa gole. Legia pokazała, że rzucając się do ataku jest bardzo łatwa do skontrowania. To woda na młyn dla tych dwóch murzynów z Astany. Ja szansy upatruję w tym, że fizycznie Legia może wyglądać za tydzień lepiej. Jak dadzą radę ganiać za murzynami, to wtedy awans jest realny. Jak dalej będzie chujnia z bieganiem, to nie widzę tego.

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

i nie zapominaj, że pasterze kóz powinni mieć w II połowie trójkę. W sumie 6:1 oddawałoby obraz gry. Można powiedzieć, że legia wyszła z twarzą. W relacji szpakowski po farfoclu na 2:1 prawie się nie oszczał ze szczęścia.

Bazpol
Bazpol

chyba inny mecz oglądałeś…

Wodzu_L
Wodzu_L

Przegrać z uczestnikiem LM to nie to samo co przegrać z reprezentacja okręgowego związku rybackiego…. Różnica jest taka że w stolicy już kombinują jak rozegrać rewanż a w wronkach jak się wytłumaczyć z porażki z średniakiem z Holandii:)

DerbyMakinka
DerbyMakinka

i wtedy się obudziłeś hahahahaha

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

50 rzeczy, które na pewno nie wydarzą się nigdy na weszło: kibice Legii przestaną pod każdym artykułem o Legii pisać o Lechu.

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

mam wrażenie, że ten „średniak” z Holandii zrobiłby nam dzisiaj z dupy jesień średniowiecza, ale na szczęście do tego nie dojdzie, bo odpadniemy już z pustynnymi pasterzami kóz. Z tymi rybakami też bym wolał się nie spotykać, bo amica wyciągnęła z 3:0 na 3:2, a my prawdopodobnie jeszcze dołożylibyśmy im samobója.

pm
pm

2:0 to u siebie to chyba nie jest jakiś nieosiągalny wynik? Nie grają przecież przeciwko Realowi.

Browary KS
Browary KS

Tutaj wystarczy ktoś na poziomie Korony Kielce.

Murphy
Murphy

pm
Przy tej postawie Legii?
Przecież ten mecz będzie wyglądał tak jak ten w Astanie przy dwa zero. Legia będzie bez pomysłu atakować. A Astana przejęcie piłki, długa na Kałabangę – czy jak on tam się nazywa, i kontra. A jak dziś Legia przed kontrami się broniła to było widać.

HarryCallahan
HarryCallahan

Od dobrego roku Legia gra u siebie piach, z wyjątkiem kilku spotkań jak to z Realem czy ostatnie z Lechem (klepania fińskich ogórków czy innej Termalici której po 30 kolejce nie chciało się grać nie liczę). Do tego rywal ma wymarzony wynik i jedyne co musi robić to przeszkadzać Legii, której siła ofensywna wynosi w tym momencie zero. Brak Odidji, Rado kontuzjowany, Guilherme pokazuje czemu nie chcą mu dać podwyżki, Hamalainen „chujowo ale stabilnie”, nawet Nagy złapał dołek. Jedynie Sadiku coś gra, ale przecież Magiera jak każdy inny pseudo-trener będzie się jebał z wystawianiem go na 15 minut przez najbliższe pół roku, bo przecież musi się „zaaklimatyzować”. Jedyna nadzieja w Kuchym-Kingu i tym, że to będzie akurat ten mecz w którym ustrzeli hat-tricka zamiast kopać się w czoło. Tak więc LM Legia ma w tym sezonie z głowy. Gorzej, że przy takiej „grze” LE chyba też…

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

Jasiu Urban Wróć!!!!!

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

Damy Radę! Amica dała to i my damy!

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

Besnik wróć

HarryCallahan
HarryCallahan

Żarty żartami, ale mam wrażenie, że Hasi lepiej przygotował zespół do sezonu niż Magiera. Oczywiście rozjebał go mentalnie meczem z Borussią i wtedy właśnie wszedł złotousty „tragic” (cały na biało), a Odidja z Rado po prostu zaczęli grać na miarę swoich możliwości. Reszta natomiast wyglądała na tyle dobrze fizycznie, że Legia z końcówki zeszłego roku klepała wszystkich jak leci w ekstraklapie i nie dawała się aż tak bardzo klepać w LM. Niestety, kiedy Magiera sam miał przygotować drużynę, Legia grała piach. Na szczęście Ofoe dalej był w gazie a wkrótce objawił się Nagy. Niemniej wiosna w wykonaniu Legii powinna być już sygnałem, że nie dzieje się dobrze. Oczywiście może się okazać, że Magiera po prostu nie trafił z formą. Może się też okazać, że ta mityczna forma przyjdzie jak zacznie się przerwa zimowa. Ot, peszek.

Murphy
Murphy

Sorry ale nie. Zeszłosezonowa Legia przejebałaby spotkanie z Astaną ze 4-0.

HarryCallahan
HarryCallahan

Pewnie tak. Pytanie tylko jak Legia będzie wyglądała na jesieni. Zaryzykuję stwierdzenie, że niemal równie chujowo jak teraz. Hasi przygotowywał zespół do rundy raz. Nie trafił z formą na czas (na szczęście przyfarciło się w losowaniu), ale ta w końcu przyszła. Magiera przygotowuje zespół po raz drugi. Za pierwszym razem zjebał i póki co nie widać aby wyciągnął jakieś wnioski. Oczywiście można biadolić, że Ofoe, że Rado, ale c’mon: problemem w tym meczu była przede wszystkim fatalna gra w defensywie i brak jakiejkolwiek woli walki. Nie wygrać na tak trudnym terenie – ok, zdarza się nawet najlepszym. Dostać trójkę – pretty fuckin’ far away from ok.

Murphy
Murphy

HarryCallahan
Legia dziś nie odstawała fizycznie jakoś. Chyba że liczyć przewagę siły Kałabangi, nad takim Pazdanem którego staranował na sam koniec spotkania.
Legia po prostu rozegrała bardzo bardzo niechlujne spotkanie.
Ale ta niechlujność wynika bardziej z braku ogólnej formy meczowej, niż złego przygotowania fizycznego. Choć to pewnie też ma znaczenie./
Ja pod koniec miałem raczej wrażenie że Astana poza dwoma graczami z przodu trochę staje.

HarryCallahan
HarryCallahan

Ale pamiętajmy, że Astana to żadna potęga, a tych dwóch murzynów mijało obrońców Legii jak tyczki. Co do niechlujstwa się zgodzę, ale za to też winę ponosi trener. I nie żebym bronił Hasiego, to tylko taka tam luźna uwaga. Faktem jest jednak, że tak dobrze jak pod koniec zeszłego roku legia Magiery nie wyglądała już nigdy. Co do końcówki meczu to mam wrażenie, że cofnęli się bo mieli dobry wynik i liczyli na kontry, których kilka wyprowadzili, a ostatecznie zdobyli gola na 3:1.

Murphy
Murphy

W sumie można to i tak tłumaczyć. Legia też przecież miała swoje okazje w pierwszej połowie, i gdyby lepiej się do nich przyłożyła, wynik mógłby być inny.
Ale to też jest mądre zagranie. Mamy korzystny wynik, nie rzucamy się na hurra i żeby koniecznie go jeszcze podbić. Możemy się przyczaić poczekać…
No i zadziałało.

Manetros
Manetros

HarryCallahan przecież Ty sam sobie zaprzeczasz. Przeczytaj sobie co napisałeś o przygotowaniu do sezonu. Wpierw piszesz, że Legia pod koniec sezonu grała bardzo dobrze, później, że Magiera źle przepracował swój pierwszy okres przygotowawczy w tej drużynie a później, że jednak Legia źle grała pod koniec sezonu. Przecież to, że kilka meczy w rundzie wiosennej było nieudanych to nie znaczy, że był źle przeprowadzony okres przygotowawczy, gdyż był on robiony już na końcówkę sezonu, którą zagrała bardzo dobrze. Magiera dobrze przygotowuje drużynę do sezonu tylko jakby jeszcze coś brak w organizacji gry w defensywie. Hasi niby dobrze fizycznie przygotował zespół, ale jednak tego nie było widać w grze, bo grali dużo gorzej niż teraz (patrzę tylko na grę a nie wyniki). Poza tym myślisz, że Magiera nie mówił piłkarzom, że jest już końcówka meczu i aby bronili ten wynik? Bramki padły głównie po błędach indywidualnych i trzeba je wyeliminować. Przyjdzie Radović a Sadiku i Pasquato będą już w optymalnej formie do gry w pełnym wymiarze czasowym to będą wyniki. Gdyby Dąbrowski nie popełnił tego błędu pod koniec a cała drużyna nie atakowała to wynik były korzystny dla Legii, gdyż wystarczyłoby wygrać jedną bramką w Warszawie.

HarryCallahan
HarryCallahan

Pod koniec rundy, nie sezonu. Legia z końca jesieni > Legia z końca sezonu. Gdyby utrzymała tę formę, to nawet mimo braku Nikolica i Prijo nie musiałaby nerwowo czekać aż Jaga skończy mecz z Lechem. I nie wiem co mówił im Magiera, ale widocznie go nie słuchali. Bramka na 3:1 to kuriozum. Błąd Mączyńskiego, błąd Dąbrowskiego i brak asekuracji z lewej strony. Poza tym nie wiem co oni sobie myśleli. Ani przez moment tak naprawdę nie siedli na rywalu, pomimo kilku groźnych sytuacji atak pozycyjny im nie szedł. Tymczasem w końcówce rzucili wszystkie siły do ataku przy wyniku, który z perspektywy całego meczu i rewanżu był ok. Teraz jest dramat i nie widzę szansy na awans. Zresztą w defensywie też brakowało tego doskoku do rywala, agresywności. Jedynie Pazdan jak zwykle jeździł na dupie, ale i on zagrał przeciętnie. Reszta poniżej krytyki.

Manetros
Manetros

Wybaczam Ci to pierwsze stwierdzenie, ale myślisz, że ta gra była zasługą Hasiego? Rozumiem, że za wiele nie popracował sobie, ale jednak w tym czasie mógł ustawić odpowiednio drużynę w grze oraz przy rzutach rożnych a tam była największa bolączka. To, że Legia zaczęła grać tak dobrze to było tylko zasługą Magiery a sam chyba kiedyś tam wspominał lub ktoś z jego współpracowników, że Hasi pod względem fizycznym całkiem dobrze przygotował zespół, ale poza tym nic więcej nie wniósł do zespołu. Nie jest on złym trenerem, ale po prostu się nie odnalazł w tym klubie i miał po prostu takie głupie nastawienie (małe zaufanie i tak dalej). Uważasz, że Magiera źle przepracował pierwszy okres przygotowawczy? – Jeżeli tak to opanuj się. Przypomnij sobie jakie miała wyniki w ostatnich siedmiu kolejkach lub trochę wcześniej. Wiadomo wpadki się zdarzają i tego nie unikniesz, ale to dzięki jemu klub zdobył mistrzostwo. Opierasz się o tym, że Ofoe grał wyśmienicie, ale gdyby Hasi dalej był w klubie to ten zawodnik by tak nie grał, bo byłby wystawiany jako defensywny pomocnik. Najwidoczniej go nie posłuchali. Nie tylko ta ostatnia bramka to kuriozum tylko wszystkie, bo wynikały z błędów indywidualnych. Gdyby Dąbrowski go zatrzymał faulem to by nie było bramki. Nie no mieli kilka ładnych akcji, ale czy grali dobrze to trudno powiedzieć, bo grali średnio.
Nie mów, że reszta poniżej krytyki, bo Malarz grał całkiem dobrze. Sadiku i Pasquato też pokazali, że mogą być z nich ludzie. No gdyby ta ostatnia bramka nie wpadła to myślę, że by awansowali a teraz nadal w to wierzę, ale będzie mega ciężko. Powinni zagrać trochę innym ustawieniem według mnie w rewanżu. Zobaczysz różnicę w ich grze w meczu z Sandecją bo murawa potrafi zrobić (chodzi mi o szybkość gry).
Poza tym musisz zrozumieć, że forma Legii z końcówki rundy jesiennej nie była zasługą Hasiego a Magiery. Hasi zagwarantował jedynie to, że piłkarze tak szybko nie padali, bo cały styl gry i ustawienie w grze widać, że się diametralnie zmieniło.

HarryCallahan
HarryCallahan

Przecież napisałem, że to tylko taka tam luźna ciekawostka odnośnie Hasiego i że go nie bronię, ale podtrzymuję zdanie, że dzięki dobremu przygotowaniu fizycznemu Legia grała tak dobrze pod koniec rundy jesiennej. Potem było pod tym względem gorzej, pojawiły się też kontuzje. Legia na wiosnę wyglądała słabo jak na potencjał jakim dysponowała, zacierając to wrażenie w meczach z najsilniejszymi rywalami, ale tam też miewała dużo szczęścia. Niestety, ale jej obecna gra to jest to samo co na wiosnę – Ofoe i fart. Zobaczymy co będzie za parę miesięcy. W każdym razie forma (fizyczna, a to od niej sporo zależało bo piłkarze grali na sporym luzie) Legii z końcówki roku nie była zasługą Magiery. Jego zasługą było wprowadzenie spokoju w szatni i pokazanie piłkarzom, że można. Niestety tylko na tym daleko się nie zajedzie.
„Poniżej krytyki” tyczyło się obrońców (bez Pazdana). Zgadzam się, że Malarz i nowi wypadli nieźle na tle drużyny i jak na razie dobrze rokują na przyszłość (ale też za wcześnie by wyciągać jakieś wnioski).

testerkleju
testerkleju

Nie rozumiem tego mitycznego „przygotowania do sezonu”. Że niby jak potrenujesz 3 tygodnie w lipcu to będziesz miał siłę w maju?

Manetros
Manetros

Możesz tak przygotować drużynę, że największa forma przyjdzie na styczeń a możesz też tak, że będzie ona w listopadzie. Jest to kwestia doboru odpowiednich ćwiczeń.

testerkleju
testerkleju

Ok, tylko to nie Adam Małysz, ale drużyna, która przez caly rok musi grać równo.

Manetros
Manetros

Nie na tym poziomie rozgrywek. Drużyna ma obowiązek wygrywać mecze, ale nie będzie grała nigdy cały sezon równo i to tyczy się praktycznie każdego zespołu, gdyż czasami zdarzają się mecze kryzysowe.

Szuetam
Szuetam

Bez interwencji Trenera Janusza Wójcika się nie obędzie…

Nenad Bjelica
Nenad Bjelica

Tego nawet Wójt nie odkręci w uczciwy sposób, trzeba dzwonić.

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Przecież do uczciwego odkręcania to on się nie nadaje tym bardziej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bil klinton
bil klinton

Spokojnie. Do katastrofy na skalę Żalgirisu jeszcze daleko.

pyra
pyra

A nie było czasem Vetry Wilno z którą kompromitacje odwalili kopacze a słoiki na trybunach?

vincent van cock
vincent van cock

jakie słoiki ? słoiki kibicują klubom ze swoich miejscowości , dlatego Legia ma taką chujową frekwencję , nie mówiąc o Polonii

pyra
pyra

Każdy kto kibicuje legii jest sloikiem choćby mieszkał nawet w warszawie.

vincent van cock
vincent van cock

coś ci się pomieszało , jak przyjedziesz tu do pracy to zaczniesz Legii kibicować ? Słoik właśnie mieszka w Warszawie , więc słowo choćby jest zupełnie nie na miejscu . Osobiście nie używam tego określenia , znam się z wieloma przybyszami i nikt z nich nie kibicuje Legii , wręcz przeciwnie

Grimmy
Grimmy

Zrób sobie wycieczkę do artykułu o przegranej Jagiellonii i popatrz co tam pisali kibice Legii. „Przegrać z Azerami? Niedopuszczalne! Jagiellonia powinna mieć zakazane grę w europejskich pucharach.” Porażka Legii jest smutna, jak każdego innego polskiego zespołu w europejskich pucharach, ale tym aroganckim bufonom i napinaczom z Warszawy przyda się trochę utarcia nosa…

pyra
W tym meczu zbłaźnili się i piłkarze i kibice. Gdyby nie kompromitacja na boisku (do przerwy Legia przegrywała 2 – 0) to pewnie kibice nie wpadliby na pomysł, aby obrócić stadion w perzynę…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janis Jądro
Janis Jądro

jakiej różnicy? hahaha jedno i drugie azjowpierdol i tyle. Skończ pisać durne wytłumaczenia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy
Grimmy

Nie ma to jak porównywać porażkę Jagielloni (zespołu z mniejszym budżetem, aspiracjami, gorszymi piłkarzami, stażem w pucharach, doświadczeniem – kurwa, ze wszsytkim gorszym) z Qabalą, do euroazjowpierdolu wyłapanego przez super duper, mistrzów wszechświata i okolic, Legią Warszawą…

Zachowując wszelkie proporcje, wyłapaliśćie identyczny wpierdol jak Jagiellonia. Czy tego chcesz, ziomuś, czy nie. Możesz zaklinać rzeczywistość, ale tutaj nie ma co skalować wpierdolu. Przed meczem z Wami, trener Astany stwierdził w mediach, że mają 5% szans na przejście Was…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy
Grimmy

Wiem, że zabrakło argumentów i nic mądrego nie byłeś w stanie napisać.

Wiem, że macie drugi mecz, i życzę Wam, abyście przeszli Astanę, a nawet awansowali do CL, bo jest to z korzyścią dla naszej piłki. Jednak co do tego, że się zbłaźniliście, szkoda że nie umiecie się do tego przyznać, bo do ciągnięcia beki z innych jesteście pierwsi…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy
Grimmy

Ale Legia to też nie takie klimaty jak Lech czy Jagiellonia, prawda? I nawet pomimo tego, że jestem kibicem Lecha, to uważam, że można w tym przypadku powiedzieć, że od Legii można wygmagać więcej niż od nas czy od Jagi. Primo, kilkukrotnie wyższy budżet. Secundo – większe ogranie i doświadczenie w pucharach. Tertio – w ostatnich 5 latach całkowita dominacja w lidze. Śmialiście się z Jagi, że się zbłaźniła z Qabalą. Tak, śmialiście się z tego, że to kompromitacja. Ale zestaw sobie, co osiągnęła Qabala w ostatnim czasie w pucharach europejskich, kogo umiała eliminować, a co zdziałała Jaga. Kolego, gdzie u Ciebie (Was, kibiców Legii) logika i konsekwencja? Jesteś(cie) z nią naprawdę na bakier.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy
Grimmy

1. A czy ja pierwszy napisałem do Ciebie, czy Ty się dojebałeś do mnie? To Ty zacząłeś od tego, że przegrać z Qabalą to wstyd, a z Astaną już nie -„a nie widzisz różnicy miedzy Azerami a dzisiejszymi Kazachami”. Jasno dałeś do zrozumienia, że Jaga wyłapała wpierdol, a Legia dostała od mocnego przeciwnika. Uargumentować tego nie umiesz to zaczynasz się plątać.

2 – To może w końcu ktoś zacznie grać razem z nami w pucharach, a nie tylko na nas każdy stawia? – Kurwa, teraz to walnąłeś bzdurę po całości. Czyli według Ciebie za dzisiejszą porażkę są winne inne kluby, bo nie trzaskały punktów w poprzednich sezonach. Legia była rozstawiona, trafiła na słabszego, niżej notowanego rywala, którego trener dawał swojemu zespołowi 5 % szans w starciu z Legią. Z zesopołem, który w poprzedniej rundzie prawie został wyeliminowany przez Łotwski klub Spartaks (1 – 0 i 1 -1). Skład Astany jest wyceniany na 14 mln przez transfermarkt – czyli znacznie mniej niż Legii. Wyłapała od takiego zespołu wpierdol – i tak to trzeba nazywać. Nie wiem co ma do tego gra innych polskich zespołów w pucharach.

3. Gdyby nie ta Legia to nie miałbyś od kilku lat, co oglądać w pucharach. No tak, bo nie możemy oglądać Reali, Bayernów Barcelon itd. Gdyby Legii nie było w europejskich pucharach to nie byłoby co oglądać – faktycznie. Pewnie by puchary zdelegalizowano.

Dyskusja jest denna, bo masz denne argumenty – a raczej ich brak i w głębi siebie wiesz, że to ja mam w niej rację, a Ty bronisz przegranej sprawy. Zamiast przyznać się do tego, że dostaliście w papę z przeciwnikiem, którego powinniście ograć, to brniesz w dyskusję argumentując jaki to przeciwnik nie jest przekozak…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy
Grimmy

„przypierdalasz się,że ktoś z Warszawy ciśnie inne zespoły ale ja widzę tutaj 99% mord z innych miast” Jest akcja – jest reakcja. Pewnie nie byłoby tutaj tyle osób z innych miast, gdyby kibice Legii pod artykułami o innych zespołów nie ciągnęli szyderki i napinki. Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka…

Ad1. Wskaż mi gdzie napisałem, że to Ty wyśmiewałeś Jagę? Chyba wyraźnie napisałem, że kibice Legii – a na to mam dowodów bez liku. Wystarczy sobie wejść na byle jaki artykuł po meczu Jagi z Qabalą. A że poczułeś się dotknięty tym, to już nie mój problem.

Ad2. No to coś Ci się pokiełbało, bo Legia w tej rundzie była rozstawiona i jeśli może mieć pretensje do kokogolwiek, to do siebie, że nie potrafiła ograć teoretycznie słabszej drużyny. Żaden współczynnik, nieważne jak dobre występy innych polskich zespołów, na nic by się zdały, bo albo jesteś rozstawiony albo nie. A to że możesz będąc rozstawionym trafić na mocną drużynę to już nie jest wina reszty polskich drużyn. Reasumując, pretensje masz nieuzasadnione. Co niby zmieniłyby dobre występy polskich drużyn w poprzednich latach odnośnie losowania 3 rundy eliminacji do CL dla Legii? I tak byście trafili na Astanę i tak…

Ad3. Wiem, że mówisz o polskich zespołach. Jednak poszukując wrażeń estetycznych, to jednak wolę oglądać zachodnie firmy. Co nie przeszkadza trzymać mi kciuków za Legię, Jagę, Arkę, Wisłę itd. Oczywiście Lech to moja drużyna i nawet jeśli gra piach, to będę ją wspierać i oglądać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy
Grimmy

„Więc ty robisz chyba to samo czepiając się Legii nie ?” Kwestia interpretacji, jednak nie uważam abym się czepiał Legii. Uświadamiam raczej pewnych kibiców Legii, jak bardzo przewrotny jest los – śmiali się z eurowpierdolów, sami wyłapali. Na pewno nie pisałbym czegoś takiego pod adresem klubów, których kibice nie ciągną napinki i nie nabijają się z wpadek innych klubów, jakie to ich kluby nie są super kozackie…

„Kończąc już. Była rozstawiona fakt ale czy już odpadła??” No, na szczęscię, jeszcze jest rewanż, a 2 bramki teoretycznie są do odrobienia.

„Tyle i życzę powodzenia jutro, Utrecht to nie Norwegowie.” Łatwo nie będzie. Trudno być optymistą po takim meczu, jaki zagraliśmy z Wisłą P. Paradoksalnie, uważam, że może nam być o tyle łatwiej z Utrechtem, że nikt nas nie stawia w roli faworytów, że sam Utrecht będzie chciał prowadzić grę i kontrolować przebieg spotkania. My nie będziemy zmuszeni do rozgrywania piłki i nastawimy się na kontrataki. Jeśli uda się zremisować bramkowo, albo – jeszcze lepiej – wywieźć z tamtąd nawet skromne zwycięstwo, to powinno być dobrze. Inne pozytywy; Utrecht męczył się w poprzedniej rundzie z zespołem z Malty, ma niezbyt imponującą współczesną historię występów w pucharach europejskich (włącznie z wyeliminowaniem przez zespół z Luxemburga; ostatni raz zakwalifikowali się do pucharowej fazy w sezonie 10/11). Na pewno są do ogrania, problemem jesteśmy my sami i nasza nędzna forma na początku rozgrywek. No nic – czas pokaże.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Miałem nic nie pisać (tym bardziej, że czarno widzę Lecha jutro), ale skoro mnie wzywasz azjatycka kurewko, to napiszę, że życzę Legii i jej normalnym europejskim kibicom awansu, a tobie kurewko powodzenia w pogoni za rozumem. 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Usprawiedliwiać? Urocze złudzenie. Rozbawiło mnie dowalenie od Norwega. No faktycznie upokorzenie. Szczególnie za strony Azjaty. Jeszcze raz życzę powodzenia w pogoni za rozumem. Trzymam kciuki za każdego idiotę, że zostanie debilem lub choćby imbecylem. Powodzenia!
EOT na dziś płaski łbie. 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przem37
Przem37

Tak gwoli ścisłości to Jaga przywiozła znacznie lepszy wynik z Azji

Grimmy
Grimmy

No, nakreśl te różnice, doedukuj nas. Z jakim to potentatem teraz Legia wyłapała w papę. Postaw w analogicznej sytuacji np. Lecha, gdyby wyłapał wpierdol z Astaną, ciągnąłbyś bekę do piątku. Co najmniej. Nie rób z siebie idioty próbując teraz przekonywać nas, jaki to nie jest poziom w Kazachstanie, jak to Wy sami jeszcze tydzień temu przekonywaliśćie, że polskie zespoły powinny spacerkiem spuszczać łomot Azerom czy Kazachom.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

Nie jęcz Kamil, bo to jest przykre dla użytkowników. My dostalibyśmy od tych norwegów ze trójkę do zera albo i gorzej. Tych kazachów to by pyknął Górnik Łęczna. Coś się dzieje złego z naszą Legią.

madoo
madoo

„że Astana miała styczność z LM” xDDDDD
W ciągu ostatnich 10 lat w LM grały zespoły ze Słowenii, Węgier, Cypru, Norwegii, Bułgarii, Serbii, Słowacji, czy (o zgrozo) Polski. Taka już formuła tych rozgrywek, że zawsze się jakieś ogóry przecisną przez eliminacje. A później ugrają jeden czy dwa niezłe wyniki w grupie i im się wydaje, że mistrzowie świata i okolic, ale to wcale nie robi z nich dobrych drużyn.

bennua
bennua

Tu się nie ma o co kłócić,po prostu czy to Jaga,Lech czy Legia,oni wszyscy są do dupy.Na krajowym podwórku prężą bicki a jak tylko wyjadą za granicę Polski to kurwa wstyd taki że szkoda gadać

lubie mezo
lubie mezo

Od chęci dopierdolenia wojskowym już się wam na mózg rzuca widzę. Porównywanie wpierdolu Lecha do wpierdolu Legii to jakiś śmiech na sali – Lech wdupczył z półamatorami, a Legia z drużyną teoretycznie na równym poziomie (przypomnę tylko, że chociażby Real z teoretycznie na równym poziomie Barceloną wpierdalał 5:0 na wyjeździe). Qabala i Jaga to tam chuj, wyrównany poziom dwóch chujowych drużyn ze wskazaniem na Kazachów. Tam jest większa kasa niż w Polsce w piłce, to i większy poziom.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dupa
dupa

Ty na serio jesteś taki głupi, czy tylko udajesz? Z taką grą to 0:0 w Warszawie będzie sukcesem! Astana ograna w pucharach? No rzeczywiście raptem dwa sezony. 😉

pyra
pyra

Bo to tepaku był wpierdol i możesz sapac, mruczec i podawać przykłady innych drużyn ale Astana wydymala legie gładko i bezboleśnie. I ciesz się ze skończyło się na 3-1 bon tam powinno być z 5 do tylu.

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

Stary, coś się niedouczyłeś. Obydwie drużyny były profesjonalnymi teami. Z tym, że Norwegowie byli lepsi od kazachów. Mam nadzieję, że Legia wygra rewanż, ale dziękuję opaczności, że uchronił nas przed meczem z rybakami.

madoo
madoo

O widzisz i tu tkwi główny problem – bo Ty twierdzisz, że „Lech wdupczył z półamatorami” i tak jest, chuj, nikt nie ma racji tylko Ty. A wystarczyłoby realne spojrzenie na sytuację, a nie „chęć dopierdolenia amice” i wiedziałbyś, że nie masz racji. Albo inaczej – wiesz, że nie masz racji, ale jesteś dokładnie tym, z czym walczysz – trollem.

facemob
facemob

no włałśnei, wczoraj jakiś warszawski imbecyl wyliczał ttuaj, że LEgia nie miała eurowpierdolu itp hahahahah, karma waraca mówię to tuaj co roku i co roku coś się LEegii dzieje złego :DDD

vincent van cock
vincent van cock

kurwa bambusy oszukali nas

vincent van cock
vincent van cock

oni mają całe stado asfaltów , to nielegalne , powinien być walkower dla Legii

Blizbor
Blizbor

Dąbrowski zwrotny jak kamaz bez przednich dwóch kół.

beresciu
beresciu

Mączyński reprezentant kraju traci piłkę w środku, ale obrywa się tylko Dąbrowskiemu- KLASYKA.

maniana
maniana

A w studiu pięknie chwytali się brzytwy mówiąc, że przecież Legia miała groźne akcje…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FerdynandKiepski
FerdynandKiepski

Po prostu Pilkarski Poker nie dotarl na stepy…

maniana
maniana

Piłkarze wypłynęli na suchego przestwór oceanu. Dosłownie, bo sztuczna trawa = sucha trawa i piłka źle się toczy. Przynajmniej panowie w studiu tak mówili…

facemob
facemob

w studiu radiu wszędzie przed meczem mówiono, nawet Jacus Magiera w wywiadach przed meczem zarzekał ze sztuczna murawa. Bidulki…tylko, ze w meczu było widać ze to nie murawa stanowi problem

Marcin
Marcin

Nie kompromituj sie poznanski psie, w kazdym poscie srasz na legie, moze troche wiecej wychowania, matka nie nauczyla glabie???

facemob
facemob

Wychowania? Zacznij od siebie i swoich warszawskich ziomali. Poczytaj ich posty psie. BO ja sram głównie na takich, a nie na normalnych którzy piszą merytorycznie. A co do Legii hmmm tutaj sporo osób z Warszawy wylewa swoje żale na wczorajszy mecz, to ja nie mogę? I wskaż mi gdzie w poście wyżej sram na Legie? Napisałem, że to nie murawa stanowi problem. Taki wrażliwy jesteś? Meliske se wypij,

szroter
szroter

Masakra, nie ma sensu szukać usprawiedliwień, że nowy sezon, że niezgrani piłkarze, Kazachstan przed do przodu, Azerbejdżan prze do przodu, a my ku…wa stoimy w miejscu od 20 lat! i co z tego , że zagraniczne szrot-transfery, kupa kasy na wypłaty, jak z tego zaciągu co roku w lidze sprawdza się z 3-4 piłkarzy! Nie ma co jechać, że Legia (a jej nie kibicuje) bo inni nie lepsi, no tak sie wk….łem, że piwo wylałem! Wstyd!!!

Benis Jądro
Benis Jądro

Jak można wylać piwo?!

szroter
szroter

jak najbardziej!

Urkides
Urkides

Ja się wkurwiłem jeszcze bardziej bo Legii kibicuję. Obrona z wyjątkiem Pazdana jest kiepska, Jędrzejczyk beznadziejny niezależnie gdzie go ustawić. A to pierdolenie o murawie wywołuje u mnie mdłości, tylko czekałem aż coś zaczną o ESA37 mówić i o zbyt dużej liczbie obcokrajowców.
Trzeba umieć grać w piłkę to murawa nie taka straszna. Teraz będzie nowa teoria że rozwój polskiej piłki hamują sztuczne murawy.

szroter
szroter

Pazdan z Malarzem coś tam dziś uratowali, a Dąbrowskiego Kabananga dymał na każdym zakręcie, że jakby mógł to by mu trzecią linię metra wyświdrował, nie powiem gdzie… !

gryf01
gryf01

Jędza jest zupełnie bez formy. Jest dwa razy wolniejszy niż w zeszłym roku. Jeszcze zimą czytałem wywiad z nim, kiedy mówił, że hot-dog czy hamburger od czasu do czasu piłkarzowi nie szkodzą. Już wtedy miałem złe przeczucia. Co się z nim dzieje?

technojezus
technojezus

Ale pierdolenie….
Jakby Legia wykorzystała chociaż z połowę sytuacji jakie miała to byś nagle mówił że ,,piękny mecz! fajnie zagrali! bravo! ”
Kurwa Kazachom większość wpadało a Legia kurwa 2-4 setki zmarnowała, a sam ich bramkarz wybronił 1-3 pewne bramki.

XardasKSP
XardasKSP

Tak sobie tlumacz, jakby Astana wbila na 3-0 to do rewanzu byscie nie mieli poco przystepowac praktycznie. A widzialem raz pilke w bramce tylko sedzia nieuznal a drugi raz widzialem wybita z lini bramkowej. Suma szczescia wyszla na zero w tym meczu.

technojezus
technojezus

No a jakby Legia wykorzystała chociaż 50% swoich sytuacji to by wygrała po co chłopie pierdolisz?

XardasKSP
XardasKSP

A jakby Astana wykorzystala swoje sytuacje jakby Kabananga nie dotykal pilki idacej do bramki na 3-0, jakby niewybil CWKS z lini bramkowej.

Mogliscie miec farta, mogla Astana miec farta i by jechali na wycieczke do Warszawy. A moglo byc jak bylo suma szczescia wyszla na zero.

technojezus
technojezus

No i zobaczymy co będzie w Warszawie.Mimo ze kibicuję Legii to nie sądze aby awansowali ale kto wie?

Już raz był Spartak, raz był Bukareszt po 1:1 na wyjeździe a potem wiemy jak to się skończyło.

XardasKSP
XardasKSP

Jak bedziecie mieli fart to awansujecie bo Astana to poziom CWKSu. Ten przeglad pola, te podania, te dosrodkowania i ta kontra gdzie wyszedl z pilka na aut pilkarz nieatakowany przez rywala…..

Tylko oni biegali grali nawet kontuzje lapali mimo ze murawe znali. A CWKS oszczedzal sily na Sandecje dlatego na koniec mieli jeszcze troche mocy, a moze poprostu poza Guilherme i czasem Nagym to sie biedaki nie lubia przemeczac bieganiem 😀

PS. Jak Astana bedzie miec fart na L3 to 3-1 bedzie znowu dla Astany, dzis byla suma szczescia na zero. Tylko Astana grala na calego i napastnika mieli.

Laki Luk
Laki Luk

Myślisz, że „oszczędzali siły na Sandecję”? 😉
hm… na Real Madryt może by oszczędzali a to był najważniejszy mecz sezonu.
Był.

XardasKSP
XardasKSP

Nie mysle to byla ironia taka 😀 Wytlumaczenie czemu im sie biegac niechcialo 😀 Poprostu chyba nie maja sily poza Guilherme i Nagym, albo maja wyrabane na CWKS i byle do pensji.

Ale chyba az tak zle z wami nie jest poprostu trener nie potrafil zrobic okresu przygotowawczego albo nie mogl bo pilkarniki by go zwolnili jak Hasiego jakby im kazal trenowac. A tak go zwolnia mimo szczerych checi bo nie trenujac nienabrali formy i kondycji.

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

no i uj nam wyszedł. Chyba tylko dla statystyk remisik, bo real tylko sobie na trening pojechał

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

No i karny przy 2:0 gdy Hlousek skasował tego wielkiego Murzyna. Nawet Żewłakow przyznał przy powtórce – zero zainteresowania piłką tylko atak na człowieka.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Przecież to nie BANDYTA Tetteh 😉

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

kolego, jak zaczynasz oglądać mecz i masz problemy ze wzrokiem, to załóż okularki, które zakupiła mama

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

i się brzydko nie wyrażaj. Gimnazja właśnie likwidują.

PhoenixLk
PhoenixLk

zaryzykuję bardzo kontrowersyjnym stwierdzeniem…

Astana była lepsza… i to o więcej, niż 2 gole

vincent van cock
vincent van cock

o mniej , przed 1-0 Legia miała 2 sytuacje od razu po miała tez jedną , na początku drugiej połowy też 2 sytuacje , dopiero później murzyni tez zmarnowali , a potem znowu Legia , w sumie zjebała więcej , szkoda bramki w doliczonym

PhoenixLk
PhoenixLk

Sęk w tym, że Astana się w drugiej połowie nie przemęczała… A starczyło 2, by nas rozklepać

vincent van cock
vincent van cock

wiem , ogólnie dramat jest

MaLk
MaLk

Jedną bramkę Astanie „zabrał” Kabananga – ze spalonego dobił na linii bramkowej piłkę, która i tak wpadała do bramki…

DerbyMakinka
DerbyMakinka

dokładnie. sama by wleciała byłoby 3:0 i Astana mogłaby przejechać do warsiawki na wycieczke:-)

PhoenixLk
PhoenixLk

się nie uduś ze śmiechu w swoim posraniu… jak widzisz – można obraźliwie zmieniać także i nazwy innych miast…

Kozio
Kozio

Akurat w tym stwierdzeniu nie ma nic kontrowersyjnego. Kazachowie powinni to wygrać przynajmniej 4:0 lub wyżej.

PhoenixLk
PhoenixLk

ironizowałem z tą kontrowersją

Tomson1922
Tomson1922

Legia skupia się na pucharze Polski co się dziwić

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nenad Bjelica
Nenad Bjelica

Polecam lekturę jaki to jest ten kazachski step i kto i jak tam grał w LM i LE. No ale pośmiać się zawsze można.

Astana.png
AndrzejeK
AndrzejeK

Mimo ze to plstikowy step, to jednak dostac trojke to frajerstwo

jeremy
jeremy

pisze to bez ironii, przecież Legia zremisowała z Realem, wyszła z grupy LM czego Kazachowie nie dokonali!! a można dodać lata wcześniejsze…

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

a jak tam u ciebie z wiedzą o wielorybnikach z nowrwegii, bo przecież też się naśmiewaliśmy z amiki, czy nie?

Nenad Bjelica
Nenad Bjelica

Jasne że się naśmiewaliśmy, porównujesz eksportową kazachską drużynę, która 3 lata z rzędu zdobyła mistrzostwo kraju i 3 razy z rzędu grała w grupach LE i LM do… poławiaczy śledzi z 30 tys. wioski, których jedynym sukcesem był puchar Norwegii… 10 lat temu? No trzeba na prawdę nie mieć rozumu, żeby porównywać uczestnika LM z takimi ogórkami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

nadzieje na awans do 4 rundy eliminacji LM…

Dziadek_klozetowy_3
Dziadek_klozetowy_3

sam nie wiem. Po takim Azjowpierdolu?

PhoenixLk
PhoenixLk

no właśnie… leżą tam i jakoś nie chcą przyjechać do Warszawy…

Dziki Jelon
Dziki Jelon

Fakt to nie przez murawę. To przez to ze Darek komentował ten mecz! Jak szczęście dopisze to moze uda sie dostać do LE…Moze.

Mario
Mario

Polecę Żewłakowem: to nie był najlepszy mecz w wykonaniu Legii.

Grimmy
Grimmy

A czy wspomniał, że SZALENIE ważnym jest uzyskanie dobrego wyniku na boisku rywala? Uwielbiam te truizmy i komunały mówione takim tonem, jakby obwieszczał prawdy skrywane przed ludzkością przez tysiąclecia…

vincent van cock
vincent van cock

to mówi Engel , też capslockiem

pm
pm

Lepszy Tomaszewski po meczu:
„Dlaczego Legia przy stanie 2:1 rzuciła sie do ataku? Przecież to był wciąż niekorzystny wynik dla Kazachów!” A później jeszcze dodał – jak w tym memie – że to głównie wina sztucznej murawy…

AndrzejeK
AndrzejeK

Zeszloroczny fart skonczyl sie kompletnie, juz nie tylko Europa ale i Azja nam odjechala. A moze to jednak jest fart, ze tylko 3-1 bylo

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Najpierw tak:

Moja mina dziś: http://www.demotywatoy.pl/upload/images/medium/2017/07/rozsierdzony_triggered_krol_wladca_2017-07-17_18-00-50.jpg

Bydło tutaj z chamskimi postami z wszelkich wiosek i zapewne większości wielkopolski przekaz dla was: Chuj z wami. Możecie piać wszyscy na czele z tą starą lampucerą bez piątej klepki Terenią, waszą maskotką bo kurwa jego mać Moshe wpadł w istny szał, a to co gra Legia to jest jakieś kurwa nieporozumienie (pozdro do więzienia dla Zbyszka S.)

Wyśmienitemu ziomeczkowi napisałem prywatnie jak rozmawialiśmy o meczu kilka prostych zdań bo już ja wiem jak to znowu będzie wyglądało. Ten klub nie pójdzie do przodu zbierając baty w taki sposób, kurwa. Fragment tekstu:

„Z Sandecją 1:0 zapierdoli Sadiku i wszyscy osrani, że na pewno pogonią Astanę u siebie 3:0
A tu taki chuj, Pasterze z Uralu dojebią na 1:1 i tyle będzie z tego
W glorii chwały z wyprawy górskiej wróci Boguś Leśnodorski i powie:
„No, kurwa, za moich czasów tak źle nie było”

Kibice na necie i nie tylko będa jebać Mioduskiego a po części Magierę, nikt poważny znowu do Legii przez 1,5 roku nie przyjdzie i tak kurwa w kółko.

Ile to już lat wygląda tak samo? ;D”

PS. Powyższe się sprawdzi, Lech dojdzie do fazy grupowej LE z której odpadnie, a przez najbliższe dwa lata na Weszło będzie spuszczanko nad drużyną z Poznania.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

50 rzeczy, które na pewno nie wydarzą się nigdy na weszło: kibice Legii przestaną pod każdym artykułem o Legii pisać o Lechu.

vincent van cock
vincent van cock

i na odwrót , a skoro już mowa to oby Lech wygrał dla odmiany , może to taki sezon

np jlw
np jlw

Po 3:2 z rybakami tez sie wypowiadałes czy dopiero teraz sie wyłoniłeś? 😉

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Oczywiście: 88889

np jlw
np jlw

ok super.

Jak sie ma ówczesny komentarz zaczynający się od „Porażka Lecha jak zawsze ucieszyła Azję. ” do powyższych heheszków „50 rzeczy, które na pewno nie wydarzą się nigdy na weszło: kibice Legii przestaną pod każdym artykułem o Legii pisać o Lechu.”?

czy właśnie nie popełniłeś zabiegu, który wyśmiałeś 12 dni później?

Przem37
Przem37

Moim zdaniem i mówię to jako osoba z boku glownym winnym jest tutaj „piękny Bogus” ktory zostawił Legie w takiej kondycji jak ekipa Maskaanta Wisle.
Wypalone gwiazdy z wielkimi kontraktami zawiłe umowy z mega prowizjami i brak sensownej polityki.
Niestety to była ekipa na teraz i każdy chce zarobić dla siebie na fali tego sukcesu parę Euro co widać u Vadisa Pazdana czy Rzezniczaka.

Przemysław Kow.
Przemysław Kow.

Legia, Lech, Jaga solidarnie oslabily się przed sezonem.
Zatem czego mamy szukać w Europie.
Gdzie ta mitycznie wielka Legia, co miała być chlubą polskiej piłki na lata.

PhoenixLk
PhoenixLk

jedzie na mecz w Astanie – jak dojedzie, to może wygra

technojezus
technojezus

No szczególnie Legia xDD gdzie odszedł 1 kluczowy zawodnik- ofoe a przyszedł m.in. Mączyński, Pasquato, Sadiku.

No w chuj osłabienie….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Wyłapali eurowpierdol i tutaj nie ma co się spierać.
Nie wykorzystali swoich szans to teraz awans oddalił się i to bardzo.
Mimo że mocno kibicuje Legii to myślę że niestety nie awansują.
Ale może znowu obejrzymy ,,spartak” i to my wejdziemy do 4 rundy.
Mimo wszystko wierzę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lechowy
Lechowy

Do wszystkich kibiców Lecha,chciałbym przypomnieć ,że jutro my gramy swój mecz,także tego.

PhoenixLk
PhoenixLk

mam nadzieję, że Lech wygra

Murphy
Murphy

PhoenixLk
A ja mam nadzieję, że zagra mądrze. Wtedy może nie wygra. Ale nie powinien też przegrać. A to jest najważniejsze.

PhoenixLk
PhoenixLk

może źle się wyraziłem – mam nadzieję, ze Lech awansuje

Murphy
Murphy

Lech jak będzie mądry i wyciągnie wnioski z pierwszego meczu z Haugesund, z tego jak wygląda teraz formacja obronna, oraz z tego że w środku pola po kontuzji Jevitica nie ma lidera, oraz że atak w chwili obecnej to kupa śmiechu to jutro zaparkuje autobus, i zagra na zero z tyłu mając świadomość rewanżu u siebie.
Bo raz z 3-0 mogło się na 3-2 udać wyciągnąć, i później jeszcze odrobić w rewanżu. Ale Utrecht to już nie Haugesund.

areq
areq

Jak będą grali tak jak z Płockiem, to będzoe większa wtopa niż dzisiaj ległej

Kolo
Kolo

hahahaha cudownie 🙂
Cała Polska dziś świętuję, a za tydzień kolejny raz w baniak legijne pastuchy 🙂
Śmiali się z Jagi, ze chciała do LM, a Ci nawet do LE nie wejdą, ze śmiechu nie wyrabiam.

PhoenixLk
PhoenixLk

cóż – nie odpadniemy jako pierwsi…

Murphy
Murphy

Dlaczego niby mają nie wejść do LE?
Nawet jak odpadną w III rundzie eliminacji LM, to przechodzą wtedy do IV rundy eliminacji LE.
Tam są na pewno rozstawieni.

DerbyMakinka
DerbyMakinka

do LE wchodzi sie jak sie odpadnie dopiero w IV rundzie eliminacji LM
tak wiec mecz za tydzień będzie ostatnim Legii w tym roku w Pucharach:-)

Murphy
Murphy

A jak się odpadnie w III rundzie eliminacji LM, to gra się w IV rundzie eliminacji LE.
Rozumiesz system eliminacji czy nie bardzo?
Nie pierdol więc głodnych kawałków o tym że Legia zagra za tydzień ostatni mecz. Bo nie zagra.
Będzie jeszcze miała przed sobą co najmniej dwa kolejne mecze, albo w IV rundzie el LE, albo LM.

DerbyMakinka
DerbyMakinka

pokaz mi ten przepis. wklej link.

Murphy
Murphy

DerbyMakinka
Jesteś chyba kurwa cofnięty w rozwoju. Lech jak odpadł w III rundzie el LM z FC Basel, to jakimś cudem grał później w LE.
Legia jak odpadła z Celtic’em to też później znalazła się w LE. I tak już jest od paru dobrych lat.
Ja pierdolę, idź komentować może zawody w picipolo na puste bramki, bo do komentowania piłki to wiele Ci jeszcze brakuje.

DerbyMakinka
DerbyMakinka

zwracam honor.
jak odpadną z Astana graja w IV rundzie LE
i wtedy dopiero odpadną ostatecznie:-)
LEGIA KAPUT !!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Świętują zapewne tylko takie bezrobotne pijane mordy jak twoje, z podlaskich wiosek oddzielonych lasami od cywilizacji. Normalni ludzie nie świętują w środku tygodnia porażek wrogów bo uczciwie pracują.

Kolo
Kolo

jest prawie 19.00 baranku, jestem dawno po pracy. Teraz świętuje 🙂

Kolo
Kolo

i świętować można na trzeźwo jak ja, ale widze ty tego nie znasz, skoro u ciebie świętowanie=alko. I kto tu jest pijusem

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Niewiele mi brakuje do całkowitej abstynencji to chyba też poleciałeś. No i miałem na myśli, że uczciwi ludzie pracują następnego dnia tj. nie napierdolą się w środę jak świnia. Ale w sumie czego się spodziewać po gościu, którego cieszą porażki obcego mu klubu 🙂

jankrzywosad
jankrzywosad

Pod względem piłkarskim i organizacji gry Legia była lepsza. Astana poza tym napastnikiem to poziom środka Ekstraklasy. Zresztą, jak masz w składzie 4 Kazachów i 2 Białorusinów, a na ławce gościa, który nie przebił się w Koronie, to cudów nie można się spodziewać. W środku pola grą dyryguje Majewski, ot solidny grajek, w Zawiszy nawet się wyróżniał, ale pamiętajmy, że to była drużyna z dołu tabeli. Reszta zawodników o podobnej klasie. Różnicę robił przede wszystkim ten Kabananga, który notorycznie ośmieszał Dąbrowskiego. Z kolei drugi murzyn z prawej strony to taki jeździec bez głowy, wiatru sporo robił, ale gdyby nie ostatnia akcja to zapamiętalibyśmy go tylko z niecelnych dośrodkowań.

Legia mogła sobie ten mecz ustawić na początku pierwszej połowy i końcowy wynik byłby z pewnością o niebo lepszy. Nie zrobili tego, a że są w bardzo przeciętnej formie, to rywal z tego skorzystał (z pomocą wyjątkowo nieporadnej tego dnia obrony).

Pod kilkoma względami ten mecz przypominał spotkanie Lecha w Norwegii. Nawet rywal był na podobnym poziomie i też miał z przodu wyróżniających się opalonych gości. Problem w tym, że Legia w zeszłym sezonie wykorzystała chyba limit szczęścia na kilka lat i dzisiaj w końcu trochę go zabrakło. Choć trzeba uczciwie przyznać, że Astana miała też swoje okazje przy 2-0, gdyby je wykorzystała, to dwumecz mógłby być już pozamiatany.

Jedna rzecz jeszcze rzuciła mi się w oczy – tyle się mówi, że gościom tak trudno gra się w Kazachstanie czy Azerbejdżanie, a dzisiaj Astana, tak jak dwa tygodnie temu Gabala, w końcówce meczu wyglądała gorzej fizycznie niż polska drużyna. I Legię to zgubiło, walczyli o wyrównanie, a nadziali się na jeszcze jeden zryw gospodarzy. Gdyby przegrali 2-1, dawałbym im jakieś 60%-65% szans na awans, teraz mają z 35%-40%.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jankrzywosad
jankrzywosad

Na przyszłość polecam więcej dystansu i zdrowego rozsądku.
Ludzie, ja wiem, że teraz targają wami emocje, u jednych euforia połączoną z dziką satysfakcją, u innych wkurwienie i rozpacz, ale naprawdę nie trzeba być wielkim ekspertem, by zauważyć to, o czym wspomniałem na wstępie poprzedniego wpisu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Chłopie z sensem, na chłodno i rzeczowo.

Kurwa kto to minusuje?

Murphy
Murphy

Przecież pisałem ostatnio. Legia jest w chwili obecnej w formie pozwalającej na rozstrzelanie ogórków z Finlandii a nie na grę z poważniejszym zespołem.
Przy okazji gratulacje dla sztabu trenerskiego który w ostatnich minutach kazał grać niemal na hurra do przodu widząc jakie spustoszenie robi Kabananga z Tuwassim.
2-1 dałoby się jeszcze jakoś obronić i odrobić w Warszawie, problem tylko w tym że w Warszawie gra będzie wyglądała niemal tak samo jak przy 2-0 w Astanie.
Szanse Legii oceniam na 10-15 procent.
Nic dwa razy się nie zdarza.

DrMabuse
DrMabuse

Nie przesadzajmy z tą rolą Malarza. Z tych trzech strzałów, ktore obronił, jeden szedł obok bramki a drugi po prostu w niego trafił, to widać dobrze na powtórkach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Borg
Borg

Astana, Astana…Legia na kolanach

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DerbyMakinka
DerbyMakinka

Astana Astana…Legia ciągnie murzyńskiego banana:-)

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Wstyd Panie Magiero bardzo źle to wygląda. Od roku w Legii brakuje jakiejkolwiek agresji w środku pola oraz jakiejkolwiek asekuracji na bokach obrony. Od roku przeciwnicy z przed pola karnego bezkarnie oddają strzały na bramkę Malarza, a ze skrzydeł dziurawią pole karne aż robi się smutno. Do tego te niezliczone kiksy obrońców oraz mega niechlujność zagrań Moulina Nagyego, GUI oraz bocznych obrońców. Właściwie to co oglądaliśmy dzisiaj to to samo co oglądaliśmy w zeszłym sezonie wyjmując Vadisa. Na ligę pewnie lekko się poprawia i starczy ale na rywali pokroju Astany to sporo za mało .

Mario
Mario

Legii brakuje gościa w środku pola, który pokazalby odrobinę agresji i zaangażowania. Kogoś podobnego do Lloncha czy Veleza albo Tetteha (ale bez odpałów). Mączyński fajny zawodnik gdy gra w kadrze, ale cały sezon w Wiśle mnie irytował. U was będzie podobnie. Widząc Jędrzejczyka w obecnej formie boję się o grę obrony w najbliższym meczu kadry.

DerbyMakinka
DerbyMakinka

Proponowane nagłówki:
„Kabananga i w Kazachstanie balanga”
„Kazachski Villareal za silny na Legię”
„Azjowpierdol odsłona pierwsza”
„Sztuczna trawa, upał, step nie pomogły Legii”
„Legia zgwałcona na stepie”
„Malarz ksieciem stepu”
„Gikiewicz: Legio oddaj moj cały szmal! „

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert

Kabananga zafundował gangbanga.

szawik
szawik

Legia zgwałcona na stepie. Kurwa, piszę i się rechotam.

Kolo
Kolo

Nie potrafię tego czytać, co Legia przegra, to nie przeciwnik był dobry tylko czemu Legia taka słaba. To jest już żenujące. Tak jak Górnik był o wiele lepszym zespołem na ten dzień, tak dziś Astana była o wiele wiele lepszym zespołem. Powinno być spokojnie 6:1

DerbyMakinka
DerbyMakinka

dokładnie. zero obiektywizmu. jak legia dostaje po zaworach to zawsze pisza ze slabo zagrala bo slabo zagrala a nie ze przeciwnik zagrał swietnie i jest dobry.
zawsze jakies tłumaczenia z dupy
dlatego tak tej qrwy wszędzie nienawidzą!!!

FerdynandKiepski
FerdynandKiepski

No bo jak mozna lubic klub ktory 90 % sukcesow zawdziecza Pikarskiemu Pokerowi lub wojskowym..

PhoenixLk
PhoenixLk

no to sprawdzamy… 13 razy MP (raz ukradziony – pomimo braku dowodów… uprzedzając – każdy wysoki wynik to korupcja? Ile to Lech wygrał parę lat temu z Górnikiem, hmm?)

18 razy PP

90% sukcesów… ? Czyli 28…

Liczymy…

w czasach słusznie minionych – 4 razy MP i 8 razy PP – 39%…

Brakuje 16 …

A dowodów brak – jakoś wrocławska prokuratura Legią się nie zajęła (zresztą nie tylko nami – Wisła choćby również nie była przedmiotem zainteresowania)…

Jeśli masz jakieś papiery – śmiało, pokaż… Ukrywanie dowodów przestępstwa też jest łamaniem prawa…

Bo przecież nie uwierzysz, że polscy sędziowie są po prostu tak chu*owi, że mogą uznać nawet bramkę strzeloną ręką…

I druga sprawa… na ile % w Warszawie zagrał Real? Przecież tamten remis to dlatego, że Real sobie olał mecz – no nie, drodzy komentujący?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

…dlatego spytałem, czy każdy wysoki wynik = korupcja…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

było coś takiego – to fakt… 2 lata później krakowska prokuratura umorzyła śledztwo z powodu braku dowodów – to też fakt

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

a ja życzę Lechowi i Arce fazy grupowej LE – powód dokładnie ten sam…

Jedna sprawa – ostatnim przykładem chyba był następca Skorży, czyli Urban… Ale jest to temat do dyskusji

Pozdrawiam i życzę udanego dnia

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

ok, dzięki za wyjaśnienie

Borg
Borg

I nawet nie za bardzo jest komu powiedzieć: „nie śmiej się bo ta Legia jest przed twoim klubem w lidze”

Vinni
Vinni

Ja wszystko rozumiem, rozumiem że można mecz zremisować, nawet cholera rozumiem porażkę w Astanie, ale po jakiejkolwiek walce, a nie po czymś takim co pokazała dziś Legia. To było kompletne zero gry w wykonaniu mistrza Polski, zero pomysłu, tysiące strat, masa błędów w kryciu itd.
„Najlepsi” jednak i tak byli nasi obrońcy. Nie wiem co oni tam robili, ale bardziej wyglądało to na przyjazd na wakacje niż na walkę o LM. Hlousek jedyne co potrafi to dać się ograć, Pazdan próbuje, walczy, ale widać że do formy to mu daleko. Jędrzejczyk to obecnie „mistrz” wybicia na pałę, a Dąbrowskiego to nawet nie skomentuje, bo to parodia piłkarza, a nie profesjonalny zawodnik.

Pierwsza bramka to czyste kuriozum, ich napastnik w zasadzie uderzył bez równowagi, a i tak wpadło :V Druga to zero zdecydowania w ataku, Moulin dał się ograć na raz jak junior, a reszta defensorów to nawet nie wiedziała jak zabrać się za blokowanie. Trzecia bramka za to jest konsekwencją idiotycznej taktyki Legii w końcówce meczu. Mieli całkiem przyzwoite 2;1, niby nadal porażka, ale jak na Astanę i tamtejsze naprawdę ciężkie warunki gdzie wykładali się lepsi od nas było i tak dobrze. Więc po jaką cholerę dalej cisnęli za wszelką cenę otwierając całą defensywę? Przecież każdy głupi wiedział, że dwójka Twumasi i Kabananga zapierdziela w takim tempie, że Legioniści mogą jedynie oglądać ich plecy. No i przez to dostali trzecią bramkę, decyzja ławki iście perfekcyjna, gratuluję! 😉

Moim zdaniem szanse są w zasadzie minimalne. Musi stać się cud, żeby Legia nagle zaczęła grać dokładniej, spokojniej i przede wszystkim z jakimkolwiek pomysłem. No i poza tym potrzebują w pierwszym składzie Sadiku czy Pasquato którzy przez kilkanaście minut zrobili więcej niż Kucharczyk czy Hamalainen przez blisko 3/4 meczu.

lisiec
lisiec

Żeby oni jeszcze dzisiaj na pałę chociaż wybijali… NA PAŁĘ CHOCIAŻ…

Vinni
Vinni

Prawda, przeważnie było to wybicie w aut, przyznaję Tobie rację 😛

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława

Najśmieszniejsze jest to że Legia po historycznym sukcesie, awansie do LM, czyli splendor, sława i kabona zamiast się wzmocnić to wyprzedała wszystkich dobrych i grała Hamalajnenem i Kucharczykiem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Tomekkkk
Tomekkkk

Dąbrowski, mecz życia. Rozumiem, że we wszystkich kontrach zachowywał się jak sabotażysta żeby nie dostać żółtych kartek i móc pomóc drużynie w rewanżu. W jego obecnej formie ta pomoc będzie niezbędna do kolejnego eurowpierdolu.

pm
pm

Najbliższe mecze Legii w Europie (ale w Polsce też) pokażą kilka rzeczy:
– ten najbardziej niedoceniany polski piłkarz (Mączyński) jest w gruncie rzeczy niedoceniany nie bez przyczyny
– Jędrzejczyk połowę pensji dostaje za śmieszkowanie, heheszkowanie i robienie głupich min
– W poprzednim sezonie za kreowanie akcji odpowiadał jeden zawodnik, a teraz będzie zgrzyt, płacz i niedowierzanie, że Legia nie umie skonstruować nawet 2-3 klarownych sytuacji w jednym meczu
– Hamalainen nie nadaje się na więcej, niż 20 min gry
– nie da się zawojować Europy, jeśli zbawcą Legii znowu zostaje Kucharczyk notabene oddając tak pokraczny strzał, że aż wyszła z tego piękna asysta

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława

Ale tak zupełnie serio to Mączyński w Wiśle nie zagrał ani jednego takiego naprawdę dobrego meczu, raz na 10 potrafił posłać ze 2 ciekawe piłki, a tak to się „nie wpierdalał”, dlatego pomimo śmieszków z jego dekaracji, to tak sportowo nikomu tutaj go nie żal.

Mario
Mario

Wróżko czarodziejko: )
W końcu ktoś dostrzegł to co ja w kontekście Mączyńskiego. Jak on mnie w Wiśle irytował. Miałem wrażenie że spina się tylko na reprezentację. Llonch agresją, zaangazowaniem zjada krzysia na śniadanie.

vincent van cock
vincent van cock

to tak jak każdy , Pazdan , Jędza czy wcześniej Jodłowiec też lepiej zawsze grają w kadrze niż w Legii , dlatego lepiej mieć takiego Sobolewskiego co nie grał w kadrze i zapierdalał w lidze

kolor100
kolor100

W reprezentacji gra z lepszymi grajkami, dlatego czasem dobrze jego gra wygląda, ale i tak jest najsłabszy z nich. Zresztą widać, że nikt z dobrej ligi go nie chce, a w pucharach zadebiutował po 30 tce

Optiv
Optiv

Hahahhahahaha

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Glazox
Glazox

Szkoda Legii, mam nadzieję, że jednak awansują za tydzień Piszę to jako kibic Lecha obecny na stadionie od 35 lat. Jutro Lech może wyglądać tak samo źle, albo jeszcze gorzej z Utrechtem i nie ma się z czego cieszyć, można tylko płakać nad tą ligą, a właściwie złomowiskiem..

Murphy
Murphy

Jeśli Lech wyciągnie wnioski z pierwszego meczu z Haugesund, i ze stanu swojego zespołu to jutro zagra o wiele mądrzej. Bez hurra z przodu i bezpiecznie z tyłu.

lisiec
lisiec

Stary, można przegrać w Astanie, ale… Są pewne granice. 14- latkowie z akademii umieliby rozegrać z głową końcówkę. To są puchary. Oby Lech zrobił wynik, bo na Arkę za bardzo nie liczę (obym się mylił co do Arki).

Janis Biodro
Janis Biodro

Kompromitacja. Dla piłkarzy karny kutas. Dla magiery cipery dyscyplinarka. Innego wyjścia z tej żenującej sytuacji nie widzę. Jak wam nie wstyd dziwki szmaty legijne?? Tak tanio dać dupy? To już więcej bierze kurwa z odlotów…

Janis Jądro
Janis Jądro

a jak się śmiali z Lecha i Jagiellonii – sami obskakując azjowpierdol – teraz dodatkowo tłumaczą, że „Kazachstan to kozaki, Azerbejdżan to boby”. Pffff … kompromitacja j frajerstwo.

vincent van cock
vincent van cock

kto się śmiał ? odpowiedniki debili co śmieją się dzisiaj , argument z dupy trochę a co do samego meritum to żaden trener nie poda się do dymisji póki piłka w grze , po rewanżu też jest jeszcze LE , po całkowitym odpadnięciu raczej się poda do dymisji chyba ,że masz rację i jest cipą to wtedy odszczekam

vincent van cock
vincent van cock

zaraz , nie zauważyłem ,że was jest dwóch , na odlotach płacisz podwójnie ? tak w ogóle to przecież groszowe sprawy , sugerujesz ,że Dąbrowski dał dupy za banknota ?

DerbyMakinka
DerbyMakinka

nie karny kutas tylko czarny kutas
i nie jeden tylko dwa bo dwie bramy zasadziły czarne kutasy
szkoda ze nie trzy, bo wtedy byłby GANGBANG 🙂

vincent van cock
vincent van cock

głodnemu chleb na myśli , smacznego

DerbyMakinka
DerbyMakinka

zjedz se ucho:-)

Koval
Koval

Ten czarny Tabaluga dobry jest. Brać go do polskiej ligi.

Glazox
Glazox

Ten Kutanga lepszy.

Koval
Koval

Tego samego zawodnika chyba mamy na myśli. Chodzilo Mi o tego co pierwszą bramkę strzelił.

Glazox
Glazox

A to tak. Myślałem, że piszesz o Twumasi, tym co strzelił trzeciego.

lisiec
lisiec

To był mecz z gatunku tych najbardziej wkurwiających… Tyle beznadziejnych strat, zero pomysłu, zero ruchu – przypominały się „najlepsze” lata polskiej piłki. I, pomimo tego, Legia wyszarpuje super wynik. I zamiast KURWA pokazać DOŚWIADCZENIE, spryt i to, co KAŻDA sensowna drużyna by zrobiła – czyli skuteczna obrona – ci zaczynają atakować w 7 w 94 minucie meczu… Nie ma próby utrzymania piłki, ataku pozycyjnego, czy, nawet, dośrodkowania… Kolejny raz w meczu podają pod bramką rywala do przeciwnika i… Ooo, wykorzystali 1 z 1000 kontr. Niesamowite! No GRATULUJĘ!!!

GeeN
GeeN

Panowie, tak naprawdę nic się nie stało, przyjadą te pastuchy za tydzień do „prawdziwej” Europy i z wrażenie poproszą o szybki wymiar kary 3:0 i do domu na te swoje stepy, no może gdzieś jeszcze po drodze wpadną na kebab.

I przecież jasno było powiedziane (kilkukrotnie), sztuczna murawa, boisko suche a piłka się nie ślizga, godzina za wczesna, droga do Astany za daleka, a kibice zamiast „kibicować” oglądają mecz i się nawet nim emocjonują (co za wieśniaki). A na domiar złego, miał być mecz z boratami, a oni świnie dokooptowali sobie dwóch dorodnych czarnoskórych piłkarzy z Mozambiku czy Marakeszu (już nie pamiętam). Sprawę trzeba postawić jasno, jest to jawne oszustwo, trzeba to zgłosić do UEFA, w ogóle nie myślą o szkoleniu młodzieży, ściągają jakichś afrykańców (nie mogą sobie Słowaków naściągać?) zamiast grać wychowankami lub ludźmi z regionu. Ja się pytam, gdzie będzie ich piłka za te kilka lat?

I już na koniec, mając na uwadze zdrowie już wiekowego Darka Szpakowskiego, nie dość, że mu zrobili wodę z mózgu, mieszając nazwiskami typu: Lo-gvi-nen-ko, Klein-hei-sler, Murtazayev, Twumasi, i uwaga tu hit: Junior Ka-ba-na-nga (kto tak syna nazywa?) to jeszcze tak się zezłościł na wynik naszej „eksportowej” drużyny, że mało co na zawał nie zszedł.
A więc apel: Piłkarze, szanujcie zdrowie naszych ikon sportowych, kto wie może i wy kiedyś będziecie ekspertami (patrz: Żewłakow) i też będziecie potrzebowali pomocy.

bennua
bennua

Klasyczne- W PUNKT. Podpisuje się pod tym rękami i nogami

NiueXYZ
NiueXYZ

„Polska to 38,5 miliona mieszkańców – 351 tysięcy piłkarzy i zaledwie 10 tysięcy trenerów. Proszę się nie obawiać – nie będę porównywał nas do TOP 5. Weźmy inne przykłady. W Austrii jest 8,2 miliona mieszkańców – 305 tysięcy piłkarzy i 30 tysięcy trenerów. Szwecja liczy 9 miliona obywateli, a może się pochwalić 450 tysiącami zawodników i 30 tysiącami trenerów. Norwegia to zaledwie 4,6 miliona mieszkańców, ale aż 330 tysięcy piłkarzy i 26 tysięcy trenerów. A my ciągle rozmawiamy o systemie rozgrywek. Skoncentrujmy się na istotnych kwestiach, bo bez tego nie będzie awansu sportowego, którego potrzebuje cały polski futbol, a w szczególności Ekstraklasa.”

Glazox
Glazox

Ale, że co? Chcesz siłą powoływać drużyny piłkarskie, czy wprowadzić kursy trenerskie zamiast religii w szkole?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

myzzterius
myzzterius

No i norwegowie, szwedzi i austriacy to wielkie piłkarskie potęgi..

Benis Jądro
Benis Jądro

Najzabawniejsze (a może najmniej zabawne) w tym wszystkim jest to, że ta Astana to straszne kasztany, a i tak byli lepsi od mistrza Polski.

DerbyMakinka
DerbyMakinka

tjaaa zwłaszcza ten Kabananga straszny kasztan, wciągał wszystkich napastnikow Legiirazem wziętych którzy w niej grali przez ostatnie 10 lat !!

XardasKSP
XardasKSP

Delikatne haha mozna jak narazie sie troszeczke posmiac…. ale Astana jest tak slaba ze powiedzialbym wrecz to poziom CWKSu. Tylko ze CWKS nie gral dzis jak Gornik a Astana jednak skuteczniejsza niz CWKS.

Ale ogolnie to jak CWKS bedzie mial farta to jeszcze awansuje albo przegra cos w stylu 1-3, 1-2, 2-3, 2-4 u siebie jak farta mial nie bedzie. Bo jak widzialem celnosc podan graczy Astany, ich przeglad pola, to jak wyprowadzali kontre w pierwszej polowie i nie mogli utrzymac pilki w lini prostej bez ataku przeciwnika wypuszczajac ja sobie na aut to wszystko jest mozliwe.

Ale jak CWKS nieda rady to wtedy dopiero bedzie beka, bo klasowa ekipa tak grajacy CWKS to by cos miedzy 4 a 6 do zera rozjechala i Astane podobnie tak grajaca.

PS. Wiem, wiem CWKSiacy to byl majstersztyk taktyczny Magiery przed arcywaznym meczem z Sandecja gdzie przeciez na trybunach beda takze kibice Polonii dopingujacy swoja zgode… Wiec musieli zawodnicy CWKSu zachowac sily, by godnie na L3 sie pokazac przy takiej publicznosci. I jak widac udalo sie nie przemeczyli sie biegajac, nikt nic nienaciagnal jak ci „frajerzy” z Astany co biegali na calego i lapali kontuzje. A CWKS spokojnie z bramka wyjazdowa swietny wynik przed rewanzem zawodnicy sie zbytnio niespocili bez kontuzji i niepotrzebnej walki przeciez u siebie wygraja 4-0 co nie? 😀 hhahahahhaha

PhoenixLk
PhoenixLk

… a na jakim poziomie jest Sokół Ostróda?

XardasKSP
XardasKSP

Lepszym od IIgo ligowca Stali, przynajmniej w Pucharze Polski. Jak Polonia bedzie miala znowu budzet prawdziwy a nie na papierze Engela do podatkowego (Bo tyle co Engel dal (160 000 PLN wplacil a z pensji wiecej wyplacil) to i ja bym mogl byc prezesem), to spokojnie bedzie takie mecze wygrywac.

To juz bardziej Widzew nie wykorzystal budzetu skoro LKS awansowal w zeszlym sezonie a Widzew to mial prawdziwy budzet z karnetow nie narysowany na kartce przez Prezesa.

HGW odejdzie to los sie jeszcze odwroci i Polonia bedzie miec stadion oraz bogatego developera (nie stuknietego) jako sponsora.

PhoenixLk
PhoenixLk

pieniądze ponoć nie grają…

Co ma z tym wspólnego Widzew, albo ŁKS?

No tak… jedna osoba powoduje, że klub ma tylko papierowy budżet… a przecież więcej jest kibiców Polonii, niż kodziarzy policzonych przez pupilka hgw…

XardasKSP
XardasKSP

W nowoczesnej pilce jednak graja, nawet wyniki w pucharach czesto pokrywaja sie z budzetami klubow. Dlatego taka Astana ma poziom CWKSu bo i budzet podobny (wy na papierze bardziej nadmuchany, a oni faktycznie moga wyciagnac wiecej od panstwa niz to co maja na kartce)

To ma wspolnego Widzew i LKS ze Widzew mial budzet prawdziwy z karnetow a nie budzet gdzie Prezes napisal „budzet” i nakreslil jaki jest duzy a tak naprawde tych pieniedzy nie bylo ktore wypisal w budzecie ze sa.

PhoenixLk
PhoenixLk

cóż… skoro potraficie kombinować z datą powstania, to nic dziwnego, że i z kasą ściemniacie

XardasKSP
XardasKSP

Taka kontrole nad Engelem moga sprawowac kibice Polonii jak wy nad finansami Mioduskiego i tym czy serio CWKS dostal kazdy PLN zapisany do budzetu.

PhoenixLk
PhoenixLk

z tym akurat muszę się zgodzić

M.S.
M.S.

Dwa murzyny zgwałciły mistrza Polski. Jakie to czasy, drużyna z Azji jedzie z naszą najlepszą drużyną, jak z ogórkami. Nie oszukujmy się rok temu, gdyby nie jakiś boski cud z przeciwnikami, to też by tej LM nie było. Jestem kibicem Legii, ale ta drużyna jest z roku na rok słabsza, tylko tyle, że reszta ligi, to totalne dno. Wszystko wychodzi w pucharach.

XardasKSP
XardasKSP

Spokojnie w tym roku jak tak pare meczow jeszcze CWKS zagra to sie do mistrza niedoczlapie na koniec 😀

brodson3
brodson3

Dąbrowski do kadry, za Glika of course 🙂

Czarna Morda
Czarna Morda

I Pazdan za Pazdana.

areq
areq

Co? Trawa byla za mało zielona? Było za dużo kibiców , a zwłaszcza tych z wąsami w niższych rzędach? Wilgotność nie taka? Dwóch murzynów załatwiło wielką białą „potęge” z Łazienkowskiej:) Ślepy by zauważył, że wystarczało lepiej przykryć bambusow i ch##a by pograli.A to kopnąć, a to poprawić z bara, a to pociągnąć za koszulke…a tu Pan Dąbrowski niczym Zenon na orliku , ZA KAŻDYM RAZEM DAWAŁ SIĘ BAMBUSOWI OBRÓCIĆ Z PILKĄ.To jest kompromitacja.Raz-dwa razy pk.Ale nie cały mecz!!! Trener był ślepy? Jak se chłopina nie radził, trzeba mu było.ściągnąć asekuracje!

Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020