I jak tu nie lubić Ligi Europy?
Musimy się wam do czegoś przyznać – już prawie nie pamiętamy czasów, w których Liga Europy była dla nas tylko ubogą kuzynką ze wsi Ligi Mistrzów. Fakt – to ciągle jest różnica kilku półek, jeśli chodzi o wielkość firm, klasę piłkarzy, finanse, podejście trenerów, otoczkę i tak dalej, i tak dalej, ale same emocje – szczególnie już w fazie pucharowej – i tu i tu można znaleźć na podobnym, bardzo wysokim poziomie. Kilkadziesiąt minut […]
Piotr Tomasik
• 3 min czytania
0