Strach pomyśleć, co Barcelona zrobiłaby bez Messiego
Tiki-taka. Szybkie wymiany krótkich podań. Element magii, zaskoczenia stojącego jak słup rywala. Technika połączona z błyskotliwością. Tak w skrócie miała wyglądać Barcelona Quique Setiena. O ile jednak oczekiwania były wielkie, tak rzeczywistość z wpadła do Katalonii z futryną. Nadal jest nudno, nadal jest sztywno, ale też – na całe szczęście dla Setiena – nadal jest też Messi. Powiedzielibyśmy, że Argentyńczyk zapewniając Barcelonie wygraną, zdmuchnął świeczki na urodzinowym […]
Szymon Janczyk
• 4 min czytania
11