Jagiellonia grała fenomenalny mecz, a potem… stanęła
Do 73. minuty Jagiellonia grała fantastyczny mecz w Krakowie, taki, który mógłby być wzorem dla każdego polskiego klubu występującego w Europie i walczącego o mistrzostwo Polski. Ale potem… Potem coś się zepsuło, Jagi już nie było słychać, a Cracovia nie pozwoliła powtórzyć jeszcze raz. To było naprawdę zbyt kuriozalne nawet jak standardy naszej kuriozalnej ligi. Otóż Siemieniec zaryzykował, bo na Cracovię nie wystawił pierwszego składu, na ławce zostali choćby Pululu, […]
Paweł Paczul
• 3 min czytania
54