Oskar Pietuszewski dość szybko zszedł z boiska w ostatnim meczu ligowym, ponieważ wyglądało na to, że może wylecieć z drugą żółtą kartką. Okazuje się, że Polak przeprosił później trenera FC Porto za swoje zachowanie.
Nastolatek dał się sprowokować na początku drugiej połowy wyjazdowego spotkania z Estoril, kiedy jeden z rywali trącił go kolanem w głowę. Pietuszewski poderwał się i wystartował do rywala, a za swoją impulsywną reakcję obejrzał żółty kartonik. Zaraz później znowu starł się z przeciwnikiem i gdyby arbiter się uparł, wyrzuciłby go wówczas z boiska. Trener Francesco Farioli nie czekał na dalsze incydenty i w 60. minucie rywalizacji zdjął reprezentanta Polski z boiska.
Oskar Pietuszewski przeprosił trenera FC Porto. Chodziło o żółtą kartkę
Okazuje się, że Pietuszewski za wszystko szkoleniowca przeprosił.
– Przyszedł do mnie. Chciał porozmawiać i przeprosić za żółtą kartkę, którą obejrzał zbyt łatwo. Zareagował instynktownie, co doprowadziło do napomnienia. Przeprosił mnie, zresztą tak samo jak później Bednarek [za czerwoną kartkę w meczu z Nottingham Forest – przyp. red.]. Oskar to młody człowiek. Rozmawialiśmy o jego rozwoju i wysokich oczekiwaniach, jakie się z tym wiążą – powiedział Farioli, cytowany przez „O Jogo”.
– Naszym obowiązkiem jest zadbać o spokój wokół niego, ponieważ jest jeszcze bardzo młody – dodał trener Smoków.
Oskar Pietuszewski 🎙 “Foi uma prenda muito especial, não só para nós, mas também para todos os Portistas. Gosto muito dos detalhes, em especial da referência a Białystok.” pic.twitter.com/5DbX4PfsST
— FC Porto (@FCPorto) April 15, 2026
17-letni Pietuszewski zanotował jak dotąd 11 meczów w portugalskiej ekstraklasie. Zdobył trzy gole i zaliczył trzy asysty.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Polacy z Porto docenieni. Wysoka nota Pietuszewskiego
- Ważne zwycięstwo Porto. Pietuszewski wściekł się na rywala
- Trener Porto stanął w obronie Polaka: To wciąż ten sam Oskar
fot. NewsPix.pl