Polacy z Porto docenieni. Wysoka nota Pietuszewskiego

Aleksander Rachwał

13 kwietnia 2026, 09:30 • 2 min czytania 5

Reklama
Polacy z Porto docenieni. Wysoka nota Pietuszewskiego

FC Porto z trzema Polakami w składzie pokonało na wyjeździe Estoril 3:1 w meczu 29. kolejki ligi portugalskiej. Po spotkaniu tamtejsza prasa oceniła występ naszych reprezentantów. Na najwyższą notę zapracował Oskar Pietuszewski.

Reklama

Cała trójka Polaków zaczęła mecz w wyjściowej jedenastce. Jan Bednarek i Jakub Kiwior tworzyli duet stoperów przez całe spotkanie, Oskar Pietuszewski został zaś zmieniony w 60. minucie spotkania.

Pietuszewski oceniony po meczu z Estorliem. „Nie tylko atakował”

To 17-latek został jednak oceniony najwyżej ze wspomnianej trójki. „A Bola” przyznała skrzydłowemu notę „7”.

Energiczny, nie tylko atakował, ale także pomagał w działaniach obronnych. W 35. minucie niebezpiecznie wystawił piłkę do Gula i zaliczył dwa rajdy przed przerwą – jeden z nich omal nie zakończył się golem. W drugiej połowie miał mocne wejście, ale zszedł z murawy w związku z ryzykiem otrzymania czerwonej kartki – czytamy.

Nasi stoperzy otrzymali zaś noty „6”.

Reklama

Górne piłki graczy Estorilu były niczym cukierki, które polski szeryf pożerał z zapartym tchem. Na boisku dawał absolutny spokój – napisano o Bednarku.

Podobną recenzję otrzymał Kiwior, choć zwrócono uwagę na różnicę w sposobie gry obu zawodników.

Mniej żywiołowy niż jego kolega ze środka obrony, ale równie skuteczny w linii defensywy. Nieskazitelny przy przechwyconej piłce w 43. minucie. Dobrze zarządzał ryzykiem przy podaniach – oceniła „A Bola”.

Po 29. kolejkach FC Porto przewodzi w tabeli ligi portugalskiej z przewagą pięciu punktów nad drugim Sportingiem, który rozegrał o jedno spotkanie mniej. Do końca sezonu Smokom pozostało pięć spotkań.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
0
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
23
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Inne ligi zagraniczne

Reklama