28 stycznia 2026, 20:00 • 1 min czytania0komentarzy
Człowiek się może pogubić w tych wszystkich decyzjach dotyczących naszych olimpijczyków, którzy mają reprezentować Polskę na zbliżających się zimowych igrzyskach. I zarazem dotyczących tych, którzy ostatecznie do Włoch nie pojadą. Kto z kim, o kim i dlaczego – trudno już naprawdę ustalić. A teraz jeszcze pojawił się pewien konflikt pomiędzy Polskim Komitetem Olimpijskim i Polskim Związkiem Narciarskim. Trudno za tym wszystkim trafić, ale spróbujemy. Naszym gościem szef PKOl, Radosław Piesiewicz.
Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.