Oficjalnie: Nikola Komorowska nie jedzie na IO. Jest uchwała PZN

Maciej Piętak

25 stycznia 2026, 13:24 • 3 min czytania 8

Oficjalnie: Nikola Komorowska nie jedzie na IO. Jest uchwała PZN

Nikola Komorowska zrezygnowała z wyjazdu na Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie. Powód? Fala hejtu, która spadła na nią po kontrowersyjnej decyzji Polskiego Związku Narciarskiego. W jej miejsce wskakuje Aniela Sawicka, co potwierdził PZN.

Reklama

Oficjalnie: Nikola Komorowska nie pojedzie na Igrzyska Olimpijskie

Przypomnijmy, najpierw PZN ustalił jasne wytyczne sportowe, które miały decydować o powołaniach. Zgodnie z nimi, na igrzyska powinna jechać Aniela Sawicka. Miała lepszą średnią punktów FIS z trzech startów, co było decydującym kryterium przy braku punktów Pucharu Świata i Pucharu Europy. Proste? Dla prawie każdego człowieka.

Prawie, bo dla ludzi z PZN niekoniecznie.

Reklama

Działacze postanowili zignorować własne przepisy i przegłosowali wyjazd młodszej o pięć lat Komorowskiej.

Efekt? Ojciec Anieli Sawickiej publicznie walczył o sprawiedliwość dla córki, która cztery lata temu straciła igrzyska przez zerwane więzadła. Teraz z kolei miała nie pojechać na IO przez decyzję podjętą przy zielonym stoliku. O tym dowiedziała się z grafiki na Facebooku.

Kilka dni później Polski Związek Narciarski przypomniał sobie ostatecznie, że jednak istnieją jakieś regulaminy. W nowej uchwale, opublikowanej w niedzielę, można przeczytać następujące stwierdzenie.

Zarząd podjął przedmiotową uchwałę po wnikliwej analizie szeregu czynników, w tym treści Wytycznych Sportowych na sezon 2024/25 i 2025/26, odwołania złożonego przez Anielę Sawicką do Prezesa Adama Małysza oraz licznych głosów krytycznych pojawiających się w przestrzeni publicznej. Po przekrojowej ocenie wszystkich tych elementów, Zarząd zgodził się z podnoszonymi argumentami, wskazującymi na niezgodność poprzedniej uchwały decyzji z obowiązującymi w Polskim Związku Narciarskim Wytycznymi Sportowymi – napisano.

– W trakcie intensywnej i gorącej dyskusji nad propozycjami kandydatek do reprezentacji, mimo że Członkom Zarządu przyświecały jak najlepsze intencje, utracono z pola widzenia jednoznaczne brzmienie Wytycznych Sportowych PZN, które nie pozostawiają przestrzeni na odstępstwa od ustalonych w nich zasad a w szczególności nie pozostawiają pola do uznaniowej decyzji – czytamy.

Aniela Sawicka będzie reprezentować Polskę we Włoszech

Największą ofiarą nie jest oczywiście PZN. Są nimi Sawicka (która ostatecznie na igrzyska pojedzie) oraz 19-letnia Nikola Komorowska. Dziewczyna, która niedawno została mistrzynią Polski w supergigancie, została wrzucona na minę przez działaczy. To na nią wylało się wiadro pomyj w internecie. To ona, zamiast cieszyć się ze spełnienia marzeń i wyjazdu do Włoch, musiała czytać nieprzychylne komentarze na swój temat.

W oświadczeniu przesłanym do Interii, Komorowska napisała:

Podjęłam jedną z najtrudniejszych decyzji w moim życiu sportowym. Fala niesprawiedliwych ocen i ataków, które uderzyły bezpośrednio we mnie jako zawodniczkę i człowieka, przybrała niewyobrażalną i niespotykaną jak dotąd skalę. Poszczególne media i portale publiczne, w tym największe i w teorii uznawane za obiektywne, prześcigały się w tworzeniu i udostępnianiu jednostronnych artykułów. Sytuacja ta całkowicie wykluczyła mój spokój psychiczny i uniemożliwiła mi skoncentrowanie się na przygotowaniach do startów w moich koronnych, a jednocześnie niezwykle niebezpiecznych konkurencjach – zjeździe, supergigancie – napisała.

 

Zdecydowałam się zrezygnować z zaszczytnej możliwości reprezentowania Polski na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026. Wierzę, że moja decyzja pozwoli wyciszyć emocje, uspokoi nastroje i umożliwi całej ekipie olimpijskiej spokojną realizację marzeń związanych z tym wyjątkowym świętem światowego sportu, a także jednoznacznie potwierdzi moje najczystsze intencje – kontynuowała.

Zamiast chronić młodą zawodniczkę, PZN wystawił ją na strzał, próbując na siłę przepchnąć swoje wizje. Oczywiście Związek „gorąco przeprasza”, ale i tak niesmak pozostanie.

Pozostaje wierzyć, że PZN nie będzie już mieszać w głowach innych zawodników i zawodniczek przed tak ważną imprezą.

A Aniela Sawicka? Jedzie na igrzyska, bo sprawiedliwości stało się zadość.

Szkoda tylko, że w takich okolicznościach.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

8 komentarzy

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Reklama
Reklama