Moskal wyczuwał zwolnienie. No i jest już bez pracy!

Marcin Ziółkowski

22 sierpnia 2026, 11:45 • 2 min czytania 40

Reklama
Moskal wyczuwał zwolnienie. No i jest już bez pracy!

W ostatnich tygodniach w Wieczystej działo się bardzo wiele. Udało się awansować po raz pierwszy w historii do Ekstraklasy, a ojcem sukcesu był Kazimierz Moskal. Po ospałym początku sezonu przydarzył się m.in. występ Sławomira Peszki w Lidze+Extra, który wprost przyznał w Pomidorze, że trener nie wytrzyma do końca rozgrywek. Po meczu z Cracovią, przegranym w samej końcówce i ze zwycięskiej pozycji, Moskal przyznał, że wie, że przyjdzie moment, w którym klub mu podziękuje za współpracę. Niestety dla niego, nadszedł on błyskawicznie.

Reklama

Kazimierz Moskal nie jest już szkoleniowcem Wieczystej Kraków, a klub będzie musiał poszukać jego następcy. To pierwsze zwolnienie trenerskie w jubileuszowym, 100. sezonie Ekstraklasy.

Kazimierz Moskal pierwszym zwolnionym trenerem w Ekstraklasie

Po kolejnej słabej końcówce, Wieczysta tym razem przegrała z Cracovią 2:3 po świetnym meczu w wykonaniu Ajdena Hasicia. Czarę goryczy przelała bramka w ostatnich sekundach spotkania, kiedy to były zawodnik Besiktasu wrzucił piłkę na głowę Kamila Glika, a ten zrobił zmyłkę, przez co zdezorientowany był Antoni Mikułko. Kazimierz Moskal przyznał, że nie pomógł zespołowi zmianami, ale też odniósł się do wszechobecnych plotek z jego udziałem na pomeczowej konferencji prasowej.

– Myślę, że to głównie media nakręcają całą sytuację, nie tylko jeśli chodzi o mnie (…) Ktoś kiedyś postawił na mnie i przyjdzie taki moment, że ci ludzie mi podziękują, mam tego absolutną świadomość. Gdybym miał zaprzątać sobie głowę takimi sprawami to trudno byłoby mi się skupić na tym, co mamy do zrobienia.

Reklama

No i stało się. Kazimierz Moskal został zwolniony. Kierownictwo Wieczystej potrzebowało do tego raptem czterech spotkań sezonu 2026/27. Absolutny beniaminek rozgrywek współpracował z uznanym w krakowskim środowisku piłkarskim trenerem od listopada ubiegłego roku. Moskal poprowadził Wieczystą w 23 meczach (19 na poziomie 1. ligi) i już na zawsze zapisze się na kartach historii tego zespołu.

Na poziomie Ekstraklasy, były już szkoleniowiec zespołu z Krakowa odniósł jedno zwycięstwo (4:3 z Piastem Gliwice) i poniósł trzy porażki. Wraz z Moskalem potwierdzono też odejście jego asystenta, Marcina Broniszewskiego. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie nowym trenerem Wieczystej.

Reklama

 

 

 

Fot. Newspix

Reklama
40 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Ajdin Hasić bohaterem Cracovii. „Szczerze mówiąc, szukałem Kamila Glika”

Braian Wilma
3
Ajdin Hasić bohaterem Cracovii. „Szczerze mówiąc, szukałem Kamila Glika”