Od kiedy Bodo/Glimt przestało być przeciętnym drugoligowcem i zostało norweskim hegemonem, zarobiło w Europie ponad sto milionów euro. Połowę przyniosła zakończona właśnie przygoda w Lidze Mistrzów. Jak malutki klub dotarł na ten poziom? Jakie są sekrety trenera Kjetila Knutsena? Co sprawia, że Bodo/Glimt robi tak znakomite transfery? Dlaczego historia ich sukcesu jest tak ważna dla ludzi z północy Norwegii, którzy latami cierpieli dyskryminację? Oto opowieść o kopciuszku, który podbija serca i pucharowe rozgrywki.
WIĘCEJ O BODO/GLIMT NA WESZŁO:
- Sporting wybudził Bodo z pięknego snu
- Knutsen wskazuje problemy ligi norweskiej
- Eryk Łukaszka – Polak gra w Bodo [REPORTAŻ]
- Sztafeta pokoleń rodziny Bergów – królewska familia Bodo
fot. Newspix