Bo liczy się… prawdziwa przyjaźń
Wzruszył nas obrońca Chelsea Wayne Bridge. W klubie jest tylko rezerwowym, ale tak pokochał tę rolę, że nie zamierza się ruszać nigdzie indziej. Chciało go Portsmouth, gdzie grałby w pierwszym składzie, ale odrzucił tę ofertę. Zamiast poszukać miejsca, w którym mógłby czasami kopnąć piłkę, przedłużył kontrakt z Chelsea o cztery lata. No i stwierdził: – Po prostu jestem tu szczęśliwy. Kocham Chelsea – kumpli, wszystkich pracowników, każdego. Jest mi tu dobrze i chcę tu spędzić kolejne lata. […]
redakcja
• 1 min czytania
3