Guerrier odnaleziony. A przynajmniej już sam wie, że się w ogóle zgubił
Donald Guerrier od poniedziałku nie tylko nie stawiał się na treningach Wisły, ale nie dawał w ogóle znaku życia. Nie pojawiał się w klubie, nie wziął udziału w sesji foto przed sezonem i nie odbierał telefonu (który podobno mu się zepsuł. Z naciskiem na „podobno”). Dziś wprawdzie nie wziął też udziału w sparingu z Zagłębiem Sosnowiec. i czeka go z pewnością kara. Ale widać postęp – przynajmniej jest w Krakowie i już wie, że ktoś zauważył jego nieobecność. Tak przynajmniej wnioskujemy z jego facebookowego konta, na które – po wiadomych incydentach – […]
Weszło 24: Co warszawiacy sądzą o mundialu? Sprawdziliśmy. Hit!
Co z tym Cruyffem? Czy Maradona doprowadzi Brazylię do finału mistrzostw świata? Wreszcie jakim wynikiem zakończy się zbliżając się wielkimi krokami mecz Nigerii z Iranem? Oto i pytania! W kolejnym odcinku z cyklu „Weszło 24” o przemyślenia na temat trwającego mundialu postanowiliśmy zapytać przypadkowo napotkanych warszawiaków. Różnych… Nie uwierzycie, ale w końcu trafiliśmy nawet na takiego, który twierdził, że dopóki nie połamali mu nóg, grał z Ronaldinho w Paris Saint Germain. W dalszej części programu, Tomek […]
Alfredo Ramos dos Santos to jedyny Brazylijczyk, który wczoraj mógł odetchnąć z ulgą. Jest ostatnim żyjącym członkiem drużyny, która „skazała” swój kraj na Maracanazo. Rozdrapywane, wypominane przez dekady Maracanazo, którego autorzy zostali wyklęci. To właśnie się skończyło. Swoją klątwę, do wczoraj noszoną już samotnie, Dos Santos przekazał Davidowi Luizowi, Fredowi, Scolariemu. Nastroje w Brazylii najlepiej oddaje okładka magazynu „Extra”, który na czołówce składa hołd wicemistrzom świata z 1950. […]
Marcin Komorowski: Wytrzymam w Tereku jeszcze dwa lata
– Chciałem chociaż dwóch konkretnych opcji, a taka była tylko z Lechii. Ja się wahałem. Wiedziałem, że jak wrócę, to już potem nie wyjadę. Wytrzymam te dwa lata, póki córka nie pójdzie do przedszkola – mówi Marcin Komorowski. O premiach motywacyjnych, ciepłych kluchach u Krasnożana, Legii i nowym kontrakcie z Terekiem. A dopiero co sporo mówiło się o tym, że nie zostaniesz w Tereku, że zmienisz klub i wrócisz może nawet do Legii. Co się pozmieniało? – Jak skończyła się […]
Pijany prezes Podlaskiego ZPN wpadł na drzewo, dachował i dwukrotnie uciekał policji
Jeżeli wydawało wam się, że wczoraj w najwyższej formie nie byli tylko Brazylijczycy, to grubo się mylicie. Jeszcze więcej czadu dał bowiem Witold Dawidowski, prezes Podlaskiego Związku Piłki Nożnej, który – podobnie jak piłkarze Canarinhos – brutalnie zderzył się z rzeczywistością. Auto, które prowadził, najpierw uderzyło w drzewo, a później dachowało. Co prawda sprytny działacz dwukrotnie próbował wymknąć się policji, jednak najwidoczniej musiał robić to z gracją […]
Smuda gna maluchem po Krakowie. Biedny, chyba nie wiedział, co go czeka
Kolejny dowód na to, że jak się chce to można wiele. Mieliśmy już talk-show nagrywany na 20 metrach kwadratowych przy pomocy dwóch iPhonów. Teraz okazuje się, że przy odrobinie determinacji i pomysłowości da się nawet zaprosić paru znanych ludzi na wywiad przeprowadzany w… maluchu. Ostatnio autorowi programu udało się zwerbować do swojego kultowego fiata samego Franka Smudę. Wywiad, no cóż, pod względem treści szału nie ma. Raczej […]
Taka głośna cisza! Prasa urządza pogrzeb Brazylijczykom
– Brazylia czekała na to, aż jej chłopcy spełnią marzenia całego narodu. Po jedenastu minutach zaczęła się cisza. Następny kwadrans przejdzie do historii futbolu. Brazylijczycy przed mundialem zapowiadali, że jeśli zdobędą mistrzostwo świata zadedykują je Moacirowi Barbosie – bramkarzowi, który w 1950 roku popełnił błąd i całe życie spędził w upokorzeniu. Brazylijczycy nie mają mu czego dedykować, sami zhańbili się dużo bardziej, teraz oni będą mieli problem – […]
Fawela po klęsce nie płacze. Szybko zdążyła się przyzwyczaić
– Nie martw się, córko, miejmy świadomość, gdzie jesteśmy – Marcinha prowadząca jeden z trzech barów na Morro do Salgueiro to główna animatorka życia towarzyskiego w tej faweli. Zna ją tu każdy i większość osób mijających jej knajpkę podchodzi się przywitać. Zmienia się tylko sposób powitania. Początkowo Marcinha zaprasza na piwo, lodowatą Antarcticę serwowaną w mrożonym pojemniku, a na koniec… Na koniec jest tylko: 0:5, 0:6, 0:7. O wyniku wiedzą już wszyscy. […]