Weszło
Stawowy opowiada o mailach od Filipiaka, jaki wystawić skład
– Przez pół sezonu miałem spokój, ale potem się zaczęło. Tak, zdarzało się, że chciał ingerować w skład. Np. potrafił sobie zażyczyć, bym nie wystawiał danego zawodnika. Nie mogłem się na to zgodzić. To ja ustalam skład i tylko ja biorę za niego odpowiedzialność. Jak wyglądałbym w oczach piłkarzy, gdybym na to przystał? (…) Mówił, że Stawowy nie słucha, że jest „niereformowalny”. Kar lub sankcji nie było. Ale nawet jakby były… nigdy nie posłucham kogoś, kto przyniesie mi kartkę z wyjściową jedenastką albo będzie […]