Celtic jest dziś jak fotomontaż potwora z Loch Ness
Im bliżej środowego meczu Legii, tym mocniej zastanawiam się, czy faktycznie skończy się gwałtem, jak to szumnie zapowiadał Wojtek Kowalczyk. Serio, z każdym dniem mam coraz mniej obaw. Bo przecież coś tu ewidentnie jest nie tak. Dla mnie Celtic to Henrik Larsson, a nie klocowaty Anthony Stokes. Na ławce wolałbym widzieć Gordona Strachana zamiast jakiegoś Ronny’ego Deili. Mówimy: dobrze, że nie gra Scott Brown, on to by nas przeorał. Boże, kim […]
redakcja
• 3 min czytania
4