„Jeśli ktoś nazywa mnie wkładem do koszulki, niech pokaże, co zrobił dla klubu”
Nie mam z tym problemu. Ale warto się zastanowić, czy nazywać tak człowieka, który gra tu piąty rok i dał klubowi sporo serca. Wiadomo, że zarabiam niemałe pieniądze, ale jakieś zasługi przy dwóch awansach i zdobyciu Pucharu oraz Superpucharu chyba jednak mam. Jeśli ktoś nazywa mnie wkładem, niech pokaże, co zrobił dla klubu. Na IV ligę regularnie chodziło 300-400 osób, które faktycznie podniosły klub z niebytu, ale potem nagle jakimś cudem zrobiło […]
redakcja
• 15 min czytania
1