Klub chce zatrzymać Grzeszczyka, kibice – nie chcą. I chyba odejdzie…
– Największą szansę na zaistnienie w ekstraklasie miałem w Bełchatowie, ale szczerze przyznaję, że nie poradziłem sobie wówczas z presją – mówi Łukasz Grzeszczyk. Smutna to wypowiedź piłkarza, przez wiele lat uważanego za spory talent, który notował już dwa podejścia na najwyższy szczebel rozgrywek i dwa razy poległ. Poległ również dwa sezony temu, w wieku 25 lat (!), kiedy to w skromnym i malutkim Bełchatowie – jak sam przyznaje – przerosła go presja. […]
Piotr Tomasik
• 4 min czytania
3