Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Iker Casillas się popłakal. Ja… popłakałem się za niego. Ze zwykłego rozczarowania, kłamstwami, które zewsząd słyszę i choć od dziesięcioleci nazywam je kłamstwami – zawsze znajdzie się niejedna pierwsza naiwna… Piłkarze całują na pokaz i kłamią na pokaz, i faulują na pokaz. Oni robią wszystko na pokaz poza strzelaniem goli – może dlatego Chile – Argentyna było 0:0… Po dwóch godzinach. Wmawia się nam (Wam, ja to mam gdzieś), […]
redakcja
• 4 min czytania
4