Meczycho w Gdyni. Od 0:2 do 3:2, Santos i dwa trafienia króla Twittera
Przeszło nam przez myśl: piątek, wieczór, a my odpalamy Arka – Dolcan. W którym miejscu popełniliśmy błąd? W żadnym, bo gdy tylko zaczęli grać, zaczęła się jazda bez trzymanki. Zwroty akcji jak w wenezuelskim thrillerze, brazyliana na boisku, walka o każde źdźbło trawy i hektolitry emocji. Reklama pierwszej ligi co się zowie, szczególnie, że na ładnym stadionie. Tak trzymać, panowie pierwszoligowcy. O pierwszej połowie musicie wiedzieć przede wszystkim to, że w przerwie Krzywicki był przed kamerą niemal […]
redakcja
• 2 min czytania
4