Dziewięć lat temu wygraliśmy z Belgią w Brukseli, a RadoMatu był bohaterem
Wokół tego meczu powstała dość dziwna, niezrozumiała legenda. I my nie do końca ogarniamy dlaczego tak dobrze pamiętamy tę bramkę Radka Matusiaka i dlaczego wtedy ogranie Belgów na ich terenie uważaliśmy za tak gigantyczny sukces. A nie byli to Belgowie z Lukaku, Mertensem i Courtois, a – z całym szacunkiem – Emile Mpenzą, który parę lat później przymierzany był do gry w Dolcanie Ząbki. A jednak ten mecz, doping i jedynego gola, spokojnie moglibyśmy odtworzyć z pamięci. Emocje […]
redakcja
• 2 min czytania
2