Weszło
Iworyjski czołg już na ostatniej prostej, ale jeszcze pewnie postrzela
W miejscu, w którym odcina się kupony od wielkiej kariery, po raz pierwszy wylądował w 2012 roku. Chiny, Szanghaj Shenhua, podpisał lukratywny 2,5-letni kontrakt. Ale szybko dotarło do niego, że się pośpieszył, że może coś jeszcze znaczyć w poważnej piłce. No i powiedział Chińczykom „sorry” i wrócił. Najpierw do europejskiej piłki, trafił do Galatasaray, a później już do swojego klubu, do Chelsea. Teraz ciężko liczyć na powtórkę z rozrywki, to już chyba ta właściwa piłkarska emerytura. Didier Drogba – […]