Przeżył katastrofę lotniczą, by… po 2 miesiącach zadebiutować w kadrze
6.02.1958. Ekipa Manchesteru United wraca samolotem po zremisowanym 3:3 meczu z Crveną Zvezdą. Warunki są, jakie są – nie widać praktycznie nic, szaleje potworna śnieżyca. Piloci nie opanowali maszyny i wyjechali poza pas startowy. Skrzydło uderzyło w dom, kokpit w drzewo, kadłub w garaż wypełniony paliwem. Nastąpił jeden wielki wybuch. Z samolotu zostały zgliszcza. To cud, że ktokolwiek zdołał się uratować. Do tego grona należał Bobby Charlton. Jeśli […]
redakcja
• 2 min czytania
0