Ishak zostanie… ojcem chrzestnym? „Zawsze możesz go zapytać”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

01 marca 2026, 22:07 • 2 min czytania 6

Ishak zostanie… ojcem chrzestnym? „Zawsze możesz go zapytać”

Do wyjątkowej sytuacji doszło podczas pomeczowej konferencji na stadionie Lecha Poznań. Kolejorz wygrał dziś z Rakowem Częstochowa 4:3, ale jeden z uczestników spotkanie z trenerem Nielsem Frederiksenem nie był zainteresowany meczem. Miał natomiast ważne pytanie o… Mikaela Ishaka.

Reklama

Udało mi się tu wejść. Chciałem poprosić i zapytać, czy Mikael Ishak zostanie ojcem chrzestnym mojego syna? – rzucił podczas konferencji prasowej z udziałem trenera Frederiksena jeden z kibiców, który jakimś cudem znalazł się na spotkaniu. Początkowo duński szkoleniowiec był trochę zdezorientowany, ale w końcu skwitował wszystko szczerym uśmiechem.

Reklama

Niels Frederiksen odpowiada na nietypowe pytanie po wygranej z Rakowem

– Cóż, jeśli mam być szczery, to zawsze możesz go o to zapytać, ja nie mogę odpowiedzieć za Mikaela. Gdyby jednak spełniał takie prośby, to pewnie nie miałby za wiele czasu na grę w piłkę – odpowiedział wyraźnie rozbawiony Frederiksen. – Ale cieszę się, że podobał ci się mecz – dodał jeszcze trener Lecha.

Głównym tematem konferencji prasowej było jednak wygrane w niezłym stylu spotkanie. Lech i Raków dały naprawdę wielki popis i zapewniły kibicom ogrom rozrywki.

Lech, Raków i prawdziwy hit! KOSMICZNY mecz w Poznaniu! [CZYTAJ RELACJĘ]

Za nami fantastyczny mecz i tak go postrzegam. Oczywiście łatwiej mi tak mówić o tym spotkaniu, bo wygraliśmy, ale dziś naprzeciwko siebie stanęły dwie bardzo, bardzo dobre drużyny, które stworzyły świetne widowisko, a intensywność stała na wysokim poziomie. Każdy, kto dziś był na stadionie, czerpał dużo przyjemności z oglądania tego meczu, podobnie jak ci, którzy oglądali ten pojedynek przed telewizorem. Poziom tego starcia był bardzo wysoki, a w mojej ocenie to było najlepsze spotkanie w ekstraklasie w tym sezonie – ocenił Niels Frederiksen cytowany przez oficjalną stronę Lecha Poznań.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

6 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust

Antoni Figlewicz
4
Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust
Ekstraklasa

Media: Śledź odchodzi z akademii Legii. Jest następca

Jan Broda
1
Media: Śledź odchodzi z akademii Legii. Jest następca
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Media: Śledź odchodzi z akademii Legii. Jest następca

Jan Broda
1
Media: Śledź odchodzi z akademii Legii. Jest następca
Reklama
Reklama