Media: Tego oczekuje Jagiellonia ws. Pietuszewskiego

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

03 stycznia 2026, 18:50 • 2 min czytania 33

Trwa impas w rozmowach dotyczących przenosin Oskara Pietuszewskiego do Porto. Rozmowy, zgodnie z medialnymi doniesieniami, stanęły w martwym punkcie, wobec czego któraś ze stron musi nieco ustąpić. Kością niezgody jest kwota odstępnego i termin zmiany klubowych barw.

Media: Tego oczekuje Jagiellonia ws. Pietuszewskiego
Reklama

Jagiellonia ma rozważać tylko dwie opcje. Jak informuje dziś Kuba Cimoszko z portalu WP SportoweFakty, władze klubu z Białegostoku są gotowe wypuścić swojego piłkarza i w zimowym, i w letnim okienku. Ale za zupełnie różne kwoty odstępnego.

Oskar Pietuszewski do Porto? To stoi na przeszkodzie

Jak czytamy, Jagiellonia jest otwarta na transfer Pietuszewskiego już w okienku zimowym, ale tylko jeśli Porto zapłaci za skrzydłowego kwotę rzędu 11 milionów euro. To z kolei nie w smak Portugalczykom, którzy – co całkiem zrozumiałe – chcieliby Polaka za jak najmniejszą cenę.

Reklama

Taką opcję też mają, ale tylko jeśli zgodziliby się na pozostanie Pietuszewskiego w Białymstoku do końca trwającego sezonu. Wówczas Jagiellonia byłaby gotowa odstąpić swojego piłkarza za 8 milionów euro.

Ktoś może powie, że to trochę za mało, biorąc pod uwagę zainteresowanie jakie budzi młody zawodnik. Z drugiej strony – wszystko jest kwestią tego, na ile wyceni się jego piłkarskie walory na przestrzeni jednej rundy. Duma Podlasia wylicza, że gra Pietuszewskiego dla Jagi przez kolejne pół roku jest warta trzy miliony euro. Patrząc z takiej perspektywy można uznać, że to naprawdę niemało.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

33 komentarzy

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Mocne słowa eksperta o Amorimie. „Ledwo się nadaje”

Braian Wilma
0
Mocne słowa eksperta o Amorimie. „Ledwo się nadaje”
Hiszpania

Kibole Valencii wściekli po porażce. Zaatakowali klubowy autokar

Braian Wilma
0
Kibole Valencii wściekli po porażce. Zaatakowali klubowy autokar
Hiszpania

Ronald Araujo wrócił do treningów. Poleci z drużyną na Superpuchar

Braian Wilma
0
Ronald Araujo wrócił do treningów. Poleci z drużyną na Superpuchar
Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama