Media: Potencjalny rywal Polski na MŚ zmienia selekcjonera

Aleksander Rachwał

04 stycznia 2026, 14:37 • 2 min czytania 0

Reprezentacja Tunezji przegrała z Mali i zakończyła udział w Pucharze Narodów Afryki na 1/8 finału. Media informują, że w związku z rozczarowującym wynikiem na turnieju drużynę czeka zmiana selekcjonera.

Media: Potencjalny rywal Polski na MŚ zmienia selekcjonera
Reklama

Tunezja odpadła z PNA w dramatycznych okolicznościach. Zespół z północnej Afryki od 26. minuty grał w przewadze zawodnika po czerwonej kartce dla Woyo Coulibaly’ego. Gol na 1:0 strzelony w końcówce spotkania wydawał się rozstrzygać sprawę awansu, jednak osłabiony rywal zdołał wyrównać w doliczonym czasie gry, a potem okazał się lepszy w serii rzutów karnych.

Tunezja zmienia selekcjonera. To efekt porażki w Pucharze Narodów Afryki

Według dziennikarza Romaina Moliny, konsekwencją porażki ma być rozstanie z selekcjonerem Samim Trabelsim. Tunezyjczyk pracował z kadrą narodową od lutego 2025 roku. Wcześniej przez niemal dekadę prowadził katarski Al-Sailiya SC.

Reklama

Tunezja awansowała do 1/8 finału Pucharu Narodów Afryki z drugiego miejsca w grupie, po wygranej z Ugandą, porażce z Nigerią i remisie z Tanzanią. Wcześniej, w eliminacjach do mistrzostw świata prowadzony przez Trabelsiego zespół pewnie wygrał swoją grupę – nie poniósł żadnej porażki i zanotował bilans bramkowy 22:0.

Tunezja też nie chce od razu wracać do domu…

Na mundialu Tunezja zagra w grupie F z Holandią i Japonią. Do tej grupy może trafić także Polska, jeśli w barażach pokona Albanię, a następnie zwycięzcę meczu Ukraina – Szwecja.

WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama