Nie Karol Czubak ani Nardin Mulahusejnović. Jak informuje Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, nowym napastnikiem Pogoni Szczecin zostanie najprawdopodobniej Filip Cuić, obecnie zawodnik HNK Gorica.
Portowcy pilnie potrzebują wzmocnień w linii ataku. Właściwie od początku sezonu ich poważnym problemem jest nieskuteczność, a sytuacja kadrowa stała się jeszcze trudniejsza, gdy poważnego urazu nabawił się zatrudniony latem Rajmund Molnar. W tej chwili jedyną dziewiątką z prawdziwego zdarzenia w składzie szczecińskiego zespołu jest zatem Karol Angielski, który też dołączył do składu stosunkowo niedawno.
Big game loading for Pogoń Szczecin. 🔵🔴
We need our incredible 12th man louder than ever . this is your moment to carry us. The energy, the noise, the fire… it starts in the stands.And yes, you’ll get to see our new transfer make his debut in Portowcy colors 👀
We’ll… pic.twitter.com/zkRuRZZtKm
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) February 22, 2026
Media: Filip Cuić zostanie nowym piłkarzem Pogoni Szczecin
Czy Filip Cuić zdoła załatać wyrwę, jaka powstała w Szczecinie po rozstaniu z Efthymiosem Koulourisem?
– Cuić jest rosły. mierzy 188 cm wzrostu, bardzo dobrze gra głową. Ma też bardzo dobre przyspieszenie, kilka razy w tym sezonie zanotowano mu prędkość 35,8 km/h – informuje Piotr Koźmiński.
Jeśli chodzi o wyczyny strzeleckie napastnika HNK Gorica, to nie są one zbyt imponujące. W bieżącym sezonie ligi chorwackiej zapisał on na swoim koncie tylko cztery trafienia w 22 spotkaniach. Dołożył do tego dwa gole w krajowym pucharze. W rundzie wiosennej minionego sezonu także nie zachwycał bramkostrzelnością. Wtedy zanotował jednego gola w 16 meczach dla Goricy. Najczęściej występował jako wysunięty napastnik w systemie 4-2-3-1.
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore
Pogoń Szczecin zajmuje obecnie dziesiątą lokatę w Ekstraklasie. Ma na koncie 28 punktów po 22 rozegranych meczach.
*Przed pierwszym kuponem dobrym wyborem są bonusy bukmacherskie bez depozytu. Pozwalają one sprawdzić ofertę bez ryzyka utraty własnych środków.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Lech podominował i… spuścił z tonu. Zwycięstwo jednak dowiózł
- Jaga mogła odskoczyć, ale nie chciała strzelać bramek
- „Piłka widziała już wiele”. W obozie Jagiellonii wiara w odrobienie strat
- Właściciel Pogoni chwali piłkarza Lecha. „Musi jechać na mundial”
- To nowy żołnierz Papszuna? Obiecujący debiut Rafała Adamskiego
fot. NewsPix.pl