Mariusz Jop: Puszcza przyjechała do Krakowa po remis

Maciej Piętak

25 kwietnia 2026, 09:19 • 3 min czytania 7

Reklama
Mariusz Jop: Puszcza przyjechała do Krakowa po remis

W meczu 30. kolejki Betclic 1. Ligi Wisła Kraków zremisowała na własnym stadionie z Puszczą Niepołomice 2:2. Trener Białej Gwiazdy Mariusz Jop nie ukrywał po spotkaniu niedosytu. Szkoleniowiec pochwalił swój zespół za zaangażowanie, ale ubolewał nad tym, jak łatwo jego drużyna traciła gole.

Reklama

Mariusz Jop: Zbyt łatwo traciliśmy bramki

Wisła Kraków dwukrotnie wychodziła w piątkowy wieczór na prowadzenie, jednak nie potrafiła go utrzymać. Mariusz Jop na pomeczowej konferencji docenił skuteczność rywala, ale miał zastrzeżenia do gry defensywnej swojego zespołu.

– Spotkaliśmy się z zespołem, który nieprzypadkowo zdobył tak dużo punktów po przerwie zimowej. Byli bardzo, bardzo skuteczni, bo nie stworzyli dużo sytuacji, a zdobyli dwie bramki. My dwa razy byliśmy na prowadzeniu i na pewno zbyt łatwo te bramki traciliśmy. Gjoni pokazał, że jest groźnym piłkarzem, ale my też musimy dać z siebie więcej, żeby takim sytuacjom po prostu zapobiegać – zaczął.

– Wiemy o tym, że Puszcza to zespół, który ma zdecydowaną przewagę wzrostu nad większością drużyn w lidze i z tego korzysta. Broniliśmy się dzielnie, ale przy drugiej bramce zawiodła chłopaków intuicja i praktycznie z zerowego kąta Gjoni wcisnął ten strzał. Zrobił to bardzo ładnie i skutecznie, ale powinniśmy zrobić w tej sytuacji więcej. Przy pierwszej sytuacji też wydaje mi się, że ta piłka nawet nie szła w bramkę. Szkoda tych straconych bramek – tak jak mówię, padły zbyt łatwo – dodał.

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy odniósł się również do kontrowersyjnych decyzji arbitrów. Chodziło o brak czerwonej kartki za ostre wejście w nogę Igbekeme oraz brak drugiej żółtej kartki dla Kacpra Przybyłki.

Reklama

– To nie jest pierwszy mecz, gdzie są kontrowersje. Wiele jest takich spotkań, w których sędziowie mogą zareagować inaczej. Natomiast oni się pewnie, tak jak zazwyczaj, wybronią z tych sytuacji. Nie chcę oceniać ich pracy, bo to też są ludzie, którzy popełniają błędy. Zakładam, że każdy z nich stara się pracować jak najlepiej potrafi – stwierdził.

Mariusz Jop: Puszcza przyjechała do Krakowa po remis

Mimo straty punktów, trener Wisły widział w grze swoich podopiecznych wiele pozytywów. Szczególnie wyróżnił Ervina Omicia, który po raz pierwszy zagrał od pierwszej minuty w meczu ligowym.

– Chciałem pochwalić tych zawodników, którzy grali mniej, bo to nie jest łatwe wejść do drużyny, jak się nie gra regularnie i zagrać na dobrym poziomie. Dla mnie, jako trenera, jest to ważne, że grupa ludzi, z którymi pracujemy na co dzień, jest gotowa w każdym momencie pomóc zespołowi. To bardzo cenne. Omić? Uważam, że zagrał na dobrym poziomie. Myślę, że Ervin może być z siebie zadowolony. Ja jestem zadowolony z jego postawy. Tak jak mówiłem, widać, że jest z zespołem, że mentalnie gdzieś nie ucieka, walczy o miejsce. Przyszedł czas, w którym mógł się pokazać i myślę, że pokazał się z dobrej strony – przyznał.

Odniósł się także do niedosytu, który panuje po meczu.

Reklama

– Cieszy to, że jako pierwsi zdobyliśmy bramkę, ale finalnie jest remis, czyli coś, co jest dość często po przerwie zimowej. Myślę, że nawet zbyt często. Oczywiście, z jednej strony trzeba to cenić, ale z drugiej wymagamy od siebie więcej. Chcemy u siebie wygrywać. Nie odczuwam tego w ten sposób, że my się zadowalamy. Myślę, że to było też widać po reakcjach rywala, kto jest bardziej zadowolony i przyjechał tutaj po remis. Myślę, że było to dość ewidentne. My chcieliśmy ten mecz wygrać, mieliśmy swoje sytuacje – podsumował Jop.

Do awansu Wisła Kraków potrzebuje pięciu punktów, choć promocję zapewnią jej także cztery remisy.

CZYTAJ WIĘCEJ O BETCLIC 1. LIDZE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

7 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama