Krajewski: Nieznajomość ligi mogła przeszkodzić Joviceviciowi

Przemysław Michalak

27 marca 2026, 15:07 • 3 min czytania 1

Reklama
Krajewski: Nieznajomość ligi mogła przeszkodzić Joviceviciowi

Marcel Krajewski zachowuje miejsce w pierwszym składzie Widzewa Łódź, a teraz przygotowuje się do kolejnych meczów z reprezentacją U-21. W rozmowie z TVP Sport prawy obrońca naszej młodzieżówki opowiedział o trudnej sytuacji swojego klubu.

Jego zdaniem Igor Jovicević to nie jest zły trener, ale nie znał realiów polskiej ligi, co dawało o sobie znać.

Marcel Krajewski o Joviceviciu i Widzewie. Trenerowi brakowało znajomości polskiej ligi

 – Szanuję trenera Jovicevicia jako człowieka, ale z mojej perspektywy uważam, że mógł mu przeszkodzić brak znajomości Ekstraklasy, która jest bardzo specyficzna. Nawet zawodnicy przychodzący do nas są czasami w szoku i zastanawiają się, jak to jest możliwe, że w tej lidze może być tyle jakości, ale tyle niedokładności jednocześnie. Tyle grania w piłkę, ale też tyle biegania. I to jest ten problem, że po prostu mógł gdzieś trener sobie z tym nie poradzić – uważa Krajewski.

I dodaje: – Łatwiej jest przygotować plan na przeciwnika trenerowi, który jest w tej lidze przez kilka lat, ma czas na analizę zawodników, niż temu, który dostaje informację, na zasadzie „ten zawodnik gra w ten sposób, ta drużyna pressuje w ten sposób”. Trener doświadczony w pracy w polskiej lidze zna DNA danego klubu, co może być trudnością dla szkoleniowca z zagranicy.

Reklama

Uważa on, że skala zmian w kadrze Widzewa jest pewnym wytłumaczeniem, dlaczego zespół tak rozczarowuje, ale nie załatwia wszystkiego.

 – Jestem w tym klubie od półtorej roku. To pierwszy pełny sezon od przejęcia Widzewa przez Roberta Dobrzyckiego. Nastąpiło duże pasmo zmian i nie każdy łatwo się do nich może zaadaptować. Najłatwiej powiedzieć, że na wszystko potrzeba czasu, ale ten czas też się kończy. Zaczynamy wchodzić w etap stabilizacji, ale to może być też za mało, dlatego wszyscy są bardzo świadomi powagi sytuacji, która obecnie nas dotyczy. Oczywiście, możemy mówić o wszystkich zmianach, ale na koniec na murawę wychodzi jedenastu zawodników, którzy mają największy wpływ na końcowy wynik – mówi 21-latek.

Przy okazji opowiedział o współpracy z selekcjonerem Jerzym Brzęczkiem, który w pewnym momencie sprawił, że zszedł na ziemię.

 – Pamiętam, że jak po raz pierwszy przyjechałem na zgrupowanie młodzieżowej kadry, to towarzyszyła mi spora pewność siebie. Zakładałem, że na pewno będzie pierwszym wyborem trenera, a okazało inaczej. U trenera Brzęczka nauczyłem się pokory, a także cierpliwości. Pokazał mi, że jeśli będę pracował i będę pozytywny, to nawet wchodząc z ławki, odegram swoją ważną rolę w tym zespole – wspomina Krajewski.

Reklama

Marcel Krajewski w tym sezonie Ekstraklasy rozegrał 20 meczów, w których zaliczył trzy asysty. Zimą jego rywalem do składu został sprowadzony za milion euro Carlos Isaac, ale Hiszpan nie wykorzystał swojej szansy z Pogonią Szczecin i teraz znów od początku występuje młody Polak.

Widzew po dwudziestu sześciu kolejkach ma na koncie 29 punktów i nadal znajduje się w strefie spadkowej. Po przerwie reprezentacyjnej zagra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa.

Fot. Newspix

1 komentarz
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna

Potulski o szkoleniu w Polsce: Na Zachodzie poziom jest wyższy

Jan Broda
1
Potulski o szkoleniu w Polsce: Na Zachodzie poziom jest wyższy

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Oficjalnie: Piast z transferem medycznym. Ma zastąpić Placha

Jan Broda
3
Oficjalnie: Piast z transferem medycznym. Ma zastąpić Placha