Paweł Paczul skomentował na gorąco niesamowite widowisko: Polska kontra Bośnia i Hercegowina. Plusy? Dobre wejście Wiktora Nowaka i gra na zero z tyłu. Minusy? Niestety, cała reszta. Gdzie jest pomysł i ręka selekcjonera Jana Urbana? Dlaczego nasza gra znów opiera się wyłącznie na pojedynczych zrywach Zielińskiego czy Zalewskiego? I co najważniejsze – czy mamy jakikolwiek plan B po jednym z najgorszych występów Roberta Lewandowskiego w historii jego gry z orzełkiem na piersi?
Zapraszamy do oglądania.