Jak powiedział, tak zrobił. Robert Lewandowski dotrzymał słowa. Kapitan reprezentacji Polski w trakcie charytatywnego stream’a Łatwoganga na rzecz fundacji Cancer Fighters obiecał jednej z podopiecznych udział w eskorcie wyprowadzającej piłkarzy przed meczem. Marzenie młodej Mai stało się faktem podczas sparingu z Ukrainą.
Pamiętacie akcję Łatwoganga? Trudno nie pamiętać, bo jego charytatywny stream na rzecz fundacji Cancer Fighters odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Dość powiedzieć, że w trakcie transmisji zebrano grubo ponad 200 milionów złotych, co stanowi absolutny rekord wszechczasów YouTube’a. W głośnej zbiórce wzięło udział wiele znanych postaci, w tym reprezentanci Polski.
Jan Bednarek zapowiedział, że zorganizuje spotkanie kadrowiczów z podopiecznymi fundacji, a także zaprosił ich na towarzyskie mecze z Ukrainą i Nigerią. Robert Lewandowski z kolei wpłacił okrągły milion złotych. Ale to nie wszystko.
Lewandowski spełnił obietnice. Mówił o tym u Łatwoganga
Maja Mecan, która występuje w kawałku Bedoesa 2115 pt. „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” przyznała podczas charytatywnej transmisji, że jej marzeniem jest wyprowadzenie Lewandowskiego na boisko.
Co na to Lewy? – Maja, załatwione! – odparł bez wahania. Dzisiaj słowo stało się faktem. Podopieczna fundacji osobiście asystowała byłemu już napastnikowi FC Barcelony. Dziecięcą eskortę w meczu z Ukrainą w całości utworzyli podopieczni fundacji Cancer Fighters.
Robert Lewandowski i PRAWDZIWA BOHATERKA 🥹❤️ pic.twitter.com/ugo5r8wnKd
— Dominik Wardzichowski (@dwardzich22) May 31, 2026
No i super! Lewandowskiego w meczu z Ukrainą zapamiętamy niestety tylko z tej – pięknej, podkreślmy – akcji. Lewy wyszedł w pierwszym składzie, ale swój bezbarwny występ zakończył już w przerwie. Polska przegrała 0:2 z naszymi wschodnimi sąsiadami. 3 czerwca podopieczni Jana Urbana zagrają towarzysko z Nigerią w Warszawie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix