W ostatnim czasie w Legii mają bardzo dobre doświadczenia z transferami zawodników z Rumunii. Konkretnie to z jednym, Otto Hindrichem, który praktycznie z miejsca wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i wyrósł na jednego z najlepszych bramkarzy w Ekstraklasie. Wygląda na to, że Wojskowi mogą ponownie pójść tą drogą. Prowadzone są zaawansowane rozmowy w sprawie młodszego kolegi bramkarza.
Rumuńskie media, w tym portal Prosport, informują, że wkrótce do Legii może dołączyć utalentowany 19-latek, którego z pewnością doskonale zna Otto Hindrich. Chodzi o Lorenzo Biliboca z CFR Cluj, które potrzebując pieniędzy musi sprzedawać swoich najbardziej istotnych zawodników. Obecnie są w tej sprawie prowadzone zaawansowane rozmowy.
Wojskowi mają za skrzydłowego zapłacić nieco ponad milion euro! Kwota ma się zakręcić koło 1,2 miliona w europejskiej walucie, a do tego należy doliczyć jeszcze ewentualne bonusy oraz 300 tysięcy rocznej pensji, jaką ma otrzymać młody skrzydłowy.
Kolejny Rumun może zagrać w Legii! To dobry znajomy Otto Hindricha
Wygląda na to, że Legia ma zamiar w mocny sposób zakończyć letnie okienko transferowe. Krok od przenosin na Łazienkowską jest Japończyk Shinnosuke Fukuda, który nawet już ma być w Polsce i odbywać testy medyczne. Ponadto odejście na wypożyczenie Milety Rajovicia do Danii otworzyło drogę do wyczekiwanego pozyskania Bohdana Wjunnyka, za którego Wojskowi mają Lechii Gdańsk zapłacić kilkaset tysięcy euro.
Wygląda więc na to, że 19-letni Lorenzo Biliboc będzie trzecim wzmocnieniem na finiszu okienka transferowego. Uzdolniony skrzydłowy w Cluj występował przez ostatni rok, jednak to wystarczyło mu to, by stać się jednym z najbardziej istotnych zawodników w szeregach swojego zespołu. Dokładnie w 50 spotkaniach strzelił dziewięć goli oraz dorzucił cztery asysty.
Dzięki temu zapracował na powołanie do reprezentacji Rumunii do lat 21, w której w ośmiu występach zdołał nawet zdobyć bramkę i to pomimo faktu, że był najmłodszym graczem w całej kadrze. Cluj ratując swój budżet musi sprzedać kilku ze swoich najbardziej istotnych zawodników. Lorenzo Biliboc jest właśnie jednym z nich.
19-latek urodził się we Włoszech i to tam spędził większość swojego życia. Przez wiele lat występował w zespołach młodzieżowych Parmy oraz przede wszystkim Juventusu, którego jest wychowankiem. W rozgrywkach juniorskich błyszczał skutecznością, potrafiąc strzelić po kilkanaście goli w sezonie, jednak szansy debiutu na seniorskim poziomie nigdy się nie doczekał.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix